5 "kolizji" we wnętrzach, których uda Ci się uniknąć po przeczytaniu tego wpisu.

jak dobrze zaprojektowac wnetrze, kolizje we wnetrzach


   Po nieco dłuższej przerwie wracam do pisania! Tym razem niedługi wpis o kolizjach we wnętrzu, o których nie zawsze pamięta się na etapie projektowania. Jakie to sytuacje i co zrobić, aby ich uniknąć? 

1. Kolizja frontu ze ścianą.


jak dobrze zaprojektowac wnetrze, kolizje we wnetrzach
Fot. Rumman Amin


   Dotyczy to głównie frontów szafek z uchwytem. Weźmy pod lupę meble w łazience. Często nad obudową stelaża dla miski ustępowej zaplanowana jest zabudowa meblowa- płytkie szafki z frontami, zajmujące całą wnękę. Najbliższy ścianie front nie powinien do niej bezpośrednio przylegać swoją krawędzią, ponieważ przy otwieraniu uchwyt (czy sam front) będzie uderzał w ścianę. Rozwiązaniem jest zastosowanie w konstrukcji frontów kilkucentymetrowej blendy- zamocowanego na stałe wąskiego fragmentu płyty- w kolorze drzwiczek- o szer. ok. 3-5 cm. Podobnie ma się rzecz w przypadku szafek kuchennych. Wolnostojące szafy można odsunąć kilka centymetrów od ściany, aby uniknąć kolizji.

2. Kolizja łóżka z kaloryferem lub brak miejsca na rozłożenie łóżka.


jak dobrze zaprojektowac wnetrze, kolizje we wnetrzach
Fot. Graes Magazine


   Często zdarza się o tym zapomnieć, gdy pracuje się nad układem funkcjonalnym na rzucie 2d. Wybierając konkretny model łóżka, sprawdź jakie ma ono wymiary także po rozłożeniu. Planując aranżację pokoju zwróć uwagę na stałe elementy takie jak kaloryfer, parapet... Jeśli łóżko będzie stało przy oknie to po rozłożeniu nie powinno stykać się z kaloryferem ani stać zbyt blisko. Czasem może zdarzyć się tak, że pokój może być zbyt wąski (dosłownie o kilka centymetrów), aby do końca rozłożyć łóżko. Zwróć szczególną uwagę na ten aspekt zwłaszcza przy projekcie pokoju dla dziecka/ dzieci.

3. Kolizja oprawy oświetleniowej z frontem.


jak dobrze zaprojektować wnętrze, kolizje we wnętrzu
Fot. Patrick Langwallner


   Ta sytuacja dotyczy zabudowy do sufitu- szafy w przedpokoju, górne szafki kuchenne- i sąsiadującego systemu oświetlenia. Im szersze fronty, tym większe prawdopodobieństwo kolizji z oprawą sufitową, a może lepiej- im węższe fronty, tym bardziej zmniejszamy prawdopodobieństwo kolizji z oprawą. Fronty górnych szafek kuchennych są wygodniejsze w użytkowaniu, gdy mają 30/40/45 cm szerokości zamiast 60 cm (szafka o szerokości 60 cm lepiej, jeśli ma dwa fronty niż jeden). Podobnie rzecz się ma w pozostałych zabudowach sięgających sufitu.

4. Kolizja frontu z uchwytem innej szafki.

   W projekcie kuchni zwróć uwagę na "miejsce styku" prostopadłych linii zabudowy (szafki ułożone w literę "L"). Aby szuflady, czy front zmywarki podczas otwierania nie kolidowały z uchwytem frontu zabudowy w prostopadłej linii, konieczne jest zastosowanie blendy (o czym wspominałam już w punkcie 1.). 

5. Kolizja drzwi ze ścianą.


jak dobrze zaprojektować wnetrze, kolizje we wnętrzu
Fot. Dan Counsell


   Niestety, coraz częściej na budowach spotykam się z tym, że na osadzenie ościeżnic deweloperzy zostawiają po 2 cm ściany... Montaż ościeżnicy jest możliwy (po odpowiednich kombinacjach), ale wtedy klamka koliduje ze ścianą. Aby tego uniknąć, pamiętaj o stoperze do drzwi, który występuje zarówno w nieco bardziej prostej, eleganckiej formie, jak i w tej z przymrużeniem oka.

   To tylko kilka "kolizyjnych sytuacji", o których trzeba pamiętać w trakcie projektowania. Może się wydawać, że to drobne sprawy, ale mają one wpływ na jakość odpowiedniego-dobrego-  funkcjonowania w przestrzeni.

Fot. główna: Jan Antonin Kolar

Zaufanie i szczerość- fundamenty współpracy z architektem wnętrz.

szczerość i zaufanie w pracy architekta wnętrz

   Niejednokrotnie moje doświadczenie w pracy zawodowej pokazało mi jak ważne, i w zasadzie obowiązkowe są dwie cechy, którymi inwestor i architekt muszą wzajemnie się obdarzyć. Mianowicie, chodzi o zaufanie i szczerość. Są one nieodłącznym elementem udanej współpracy. Uznałam, że warto wspomnieć o nich w krótkim blogowym wpisie. Zapraszam zatem do lektury!

Szczerość... 


- ważna na każdym etapie współpracy z architektem wnętrz, ale przecież i nie tylko w tej sytuacji! No, bo przecież nie można kłamać! Ale chodzi mi tutaj o pewien "rodzaj szczerości".
Ważne, abyś- drogi inwestorze- już na samym początku szczerze i dokładnie wypełnił kwestionariusz projektowy, który pozwali architektowi dokładniej poznać Twoje oczekiwania, wyobrażenia i potrzeby dotyczące wnętrz. Więc poświęć temu nieco więcej czasu niż przysłowiowe "pięć minut".
Szczerze określ także możliwości budżetowe. To ważna informacja, ponieważ nakreśla projektantowi ramy poszukiwań materiałów i wyposażenia wnętrz. Jak widzisz, szczerość we współpracy znacznie ułatwi pracę nad projektem i przede wszystkim pozwoli uniknąć nieporozumień. Działania będą konkretne i jak najlepiej trafione.
   Szczerość dotyczy także drugiej strony. Architekt wnętrz przede wszystkim musi szczerze mierzyć siły na zamiary; musi być pewny proponowanych w projekcie rozwiązań. Jeśli nie posiada uprawnień konstruktorskich, nie jest inżynierem, to niestety nie powinien przygotowywać projektów, które zakładają m.in częściowe wyburzenia ścian nośnych, konstruowanie antresoli czy stworzenie architektury kubaturowej (budynków). Dobrze jest mieć kogoś bardziej doświadczonego w zespole (lub wśród znajomych architektów konstruktów), kto wesprze swoim doświadczeniem i wiedzą, a także opracuje odpowiednie rysunki. Przygotowanie skomplikowanych projektów bez odpowiedniej wiedzy, doświadczenia i uprawnień wiąże się z ogromną odpowiedzialnością.
Projektant nie powinien też w początkowej fazie współpracy z inwestorem obiecać "gruszek na wierzbie". Po weryfikacji budżetowej może okazać się, że proponowane w koncepcji rozwiązania nie będą możliwe do zrealizowania, ponieważ znacznie przekroczą możliwości finansowe inwestora.

Zaufanie...


współpraca z architektem wnętrz
źródło: http://somememes.com/m/99791437/

    Gdy myślę na temat zaufania w moim zawodzie przychodzi mi od razu do głowy powyższa grafika...
Jeśli zdecydowałeś się na współpracę z architektem wnętrz, to ta decyzja musiała z czegoś wynikać. Zwracasz się więc do specjalisty w dziedzinie, w której ty poruszasz się niezbyt "zwinnie". Musisz zaufać architektowi, aby współpraca była owocna. Oczywiście nie oznacza to, że będzie on negował wszystkie Twoje pomysły i propozycje. Projektant powinien umieć wytłumaczyć każdą podjętą decyzję w projekcie, co potwierdzi jego wiedzę i doświadczenie.
Może wydawać się to trudne, bo musisz zaufać obcej osobie, która pierwszy raz widzi Cię na oczy, ale... po to właśnie są rozmowy i kwestionariusze :)
Zaufanie polega też na obietnicy wywiązania się z umowy. Zarówno Ty (inwestor), jak i architekt wnętrz określacie warunki współpracy opartej m. in. na wzajemnym zaufaniu, podpisując umowę. Ufasz projektantowi, że wywiąże się z opracowania dokumentacji  i przygotuje projekt Twoich marzeń w określonym terminie, a architekt ufa Ci, że zaufasz mu. :)

jaki musi być architekt
Fot. Charles Deluvio

   Zaufanie i szczerość to jedne z ważniejszych elementów udanej współpracy pomiędzy inwestorem a architektem wnętrz. A jeśli chcesz nieco więcej dowiedzieć się jak wygląda praca architekta wnętrz i z jakich etapów składa się projektowanie zapraszam do przeczytania mojego pierwszego posta na blogu.

Fot. główna: Daria Szczygieł

Jak wybrać odpowiedni styl wnętrz?

idealny styl do mieszkania

   Dziś krótki post w charakterze porady. Jeśli za chwilę odbierasz swoje wymarzone "m" lub obserwujesz jak szybko Twój dom pnie się w górę, to na pewno zastanawiasz się już w jakim stylu- kolorze, materiałach; jaki układ funkcjonalny- będą Twoje wnętrza. A może zacząłeś myśleć już o tym wcześniej? Im wcześniej- tym lepiej, zwłaszcza jeśli zamierzasz skorzystać z pomocy architekta wnętrz. Ale o tym kiedy indziej. Szukasz inspiracji w Internecie, w prasie; przyglądasz się mieszkaniom znajomych i...nie wiesz...nie wiesz w jakim stylu urządzić własne mieszkanie, bo rozwiązań i pomysłów jest zbyt wiele! Mam dla Ciebie kilka rad, które ułatwią Ci podjęcie decyzji.

1. Ty, nie "oni".


Jak dobrać styl do wnetrza?
Fot. Hannah Gullixson

   Pomyśl o sobie, zastanów się co lubisz, a czego nie- jeśli chodzi o materiały, kolory, tekstury, ale także i Twoje życie- np. przyrządzając rano śniadanie lubisz, kiedy w kuchni gra muzyka; albo lubisz gdy budzą Cię promienie słońca, więc dobrze, żeby sypialnia miała okna na wschód (/południowy wschód)... Przeanalizuj swój codzienny scenariusz dnia. Jeśli masz rodzinę, zapytaj o zdanie każdego, nawet tych najmłodszych (w końcu to oni będą spędzać najwięcej czasu w swoim pokoju). To pomoże Ci w głównej mierze w określeniu funkcji, jakie mają pełnić wnętrza, ale nada też zarys, kierunek co do stylu. Jeśli np. lubisz zrelaksować się, odpocząć wieczorem w wygodnej sofie, fotelu w towarzystwie bliskiej osoby, to z pewnością takiej aurze będzie sprzyjać wygodna sofa lub narożnik, klimatyczne oświetlenie zapewnione przez oprawy podłogowe lub stołowe oraz być może (z pewnością!) kominek. Jeśli pracujesz dużo w domu, to jedno z pomieszczeń warto zaaranżować na gabinet lub zaadoptować fragment przestrzeni do pracy (wygodne biurko, krzesło, regały/ komoda do przechowywania...).
   Miej na uwadze siebie (i swoich współdomowników). Nie kopiuj pomysłów z mieszkań znajomych lub sąsiadów. Nie ulegaj też przekonaniom, że "coś" jest teraz modne, albo powtarzalne w wielu projektach lub widoczne w każdym wnętrzarskim czasopiśmie, zatem musi tez znaleźć się w twoim domu. Oczywiście, jeśli dane rozwiązanie Ci się podoba i będzie "działało w przestrzeni", a Twoje marzenie o danej rzeczy będzie spełnione- nie wahaj się ani chwili.

2. Musisz pomarzyć.


styl w mieszkaniu, jak wybrać odpowiedni styl do wnętrz
Fot. Timothy Buck

   Zamknij oczy i wyobraź sobie siebie ( z rodziną) w nowym domu/ mieszkaniu. Jaka pora roku towarzyszy Twoim wyobrażeniom, która jest godzina, co robisz? Jakie jest światło (wschód słońca, zachód, południe...), jakie barwy mają ściany, podłoga jest jasna czy raczej ciemna, a meble? Kuchnia- jest sercem domu, z dużą wyspą, stołem czy jest niewielkim aneksem kuchennym? Wyobrażasz sobie siebie w domu w trakcie przygotowywania posiłku, czy pracy? A może wieczorem w czasie odpoczynku...? Marząc, wyczuwasz klimat wnętrza; określ jakie ono jest, jak się w nim czujesz (chcesz czuć), sprecyzuj określenia. Jeśli zacząłeś współpracę z architektem wnętrz wspomóż się obrazem w dokładnym przekazaniu wyobrażeń projektantowi. Od tego już blisko do wybrania konkretnej koncepcji kolorystyczno-materiałowej.

3. Konkretny styl- czy to konieczne?


   Stylów w architekturze wnętrz jest całe mnóstwo. Sama historia architektury wnętrz jest zagadnieniem niezwykle ciekawym i pokazującym, że tak naprawdę wiele elementów wyposażenia wraca z tamtych lat lub było modne lata temu. Pojawiają się także nowe style, jak np. hygge (odnoszący się także do filozofii życia). Przejrzenie katalogu ze stylami wnętrz może okazać się pomocne w nakreśleniu kierunku. Bywa jednak, że nie wszystkie elementy, wytyczne będą Ci opowiadać. A tak zdarza się dosyć często. Czy zatem styl skandynawski nie do końca może być skandynawskim, albo czy styl art deco może łączyć się z loftowym...? Hmm.... Jako architekt wnętrz uważam, że jeśli przestrzeń ma być w konkretnym stylu, to musi zawierać wyposażenie i materiały charakterystyczne dla tego konkretnego (np. do stylu skandynawskiego nie za bardzo będzie pasowała posadzka z lastryko czy krzesła z tworzywa sztucznego (w dodatku w intensywnym kolorze). Styl można złagodzić za pomocą uniwersalnych, "nieinwazyjnych" dodatków. Czy style można mieszać? Tak, wtedy nosi on miano eklektycznego. Łączenie elementów z różnych epok nie zawsze jest proste, a efekt musi dawać wrażenie spójności i ładu. O łączeniach stylów  być może wspomnę kiedyś w innym poście.
   Ale czy wnętrze musi mieć konkretny styl? Oczywiście, nie musi :) Często wytyczne inwestorów, które wynikają z rozmowy i wypełnionego kwestionariusza projektowego nakreślają już w mojej głowie konkretne rozwiązania dotyczące materiałów i aranżacji przestrzeni. Rzadko zdarza się, że wpisują się one w konkretny styl, aczkolwiek było tak m.in.przy projekcie soft loftów... W efekcie końcowym powstaje wnętrze unikatowe, indywidualne, dedykowane konkretnemu użytkownikowi, którego styl trudno określić- wpisać w konkretną kategorię.

pasujący styl do wnętrz
Fot. Jonathan Borba

   Przy każdym projekcie zachęcam inwestora, aby skupił się na sobie, na swoich wyobrażeniach i marzeniach o wymarzonym domu. Radzę też, aby zapoznał się z przykładami wnętrz w Internecie i prasie, by znaleźć rozwiązania- obrazki, które ułatwią mi zrozumienie jego wizji. Pamiętaj, że konkretny styl we wnętrzu nie jest obowiązkowy, ale najlepiej gdy wszystko ze sobą współgra- od układu funkcjonalnego prze materiały wykończeniowe, wyposażenie, aż po detal.
Jeśli jednak czujesz, że nie jesteś pewny swoich pomysłów nie wahaj się skorzystać z pomocy profesjonalisty- w końcu mieszkanie/ dom to inwestycja nie na chwilę.

PS miało być krótko, a wyszło jak zwykle, jeśli dotrwałeś do końca- dziękuję ;)
Fot. główna: beazy K

Sofa do salonu- czym kierować się przy wyborze?


   I w końcu naszedł ten czas! Jej czas! Czas wymiany starej sofy w salonie! Jeśli jesteś chwilę przed zamianą zużytego mebla na nowy, podpowiem Ci na co zwrócić szczególną uwagę przy jego zakupie!
Może się wydawać, że to prosta sprawa, i faktycznie, tak może być- idziesz do sklepu, rozglądasz się, szukasz odpowiedniego koloru, na niektóre usiądziesz- sprawdzisz czy wygodnie, cena- ok, biorę! Lub jeszcze prościej! Włączasz komputer, wpisujesz "szara sofa trzyosobowa", cena- ok, klikasz "kup" i voila! Sofa to mebel, na którym spędzasz codzienne chociaż kilkanaście minut, być może służy Ci także co noc podczas snu. Powinna zatem służyć Ci przez dłuższy czas- być dobrej jakości, mieć potrzebne funkcje i odpowiadać Twojej estetyce. 


1. Funkcja.


sofa do spania, narożnik, jaki najlepiej
Fot. Inside Weather

   Pierwsze pytanie, na które musisz sobie odpowiedzieć, wybierając sofę, to czy ma posiadać funkcję spania czy nie? To pytanie ciągnie za sobą kolejne- czy ma posiadać pojemnik na pościel? Jeśli często miewasz u siebie gości lub pokój dzienny pełni także funkcję sypialni na co dzień, odpowiedź na obydwa pytania brzmi "tak". Zwróć uwagę w jaki sposób rozkłada się mebel i ile zajmie miejsca po rozłożeniu (aby po zakupie nie okazało się, że koliduje z kaloryferem lub brakuje w pokoju 3 cm...). Bardzo wygodny i popularny jest mechanizm rozkładania typu DL- ten rodzaj posiada pojemnik na pościel oraz zajmuje niedużo miejsca. Radzę też poszukać mebla, który raczej nie będzie miał pikowania, guzików lub dużej ilości łączeń, przeszyć, podziałów na siedzisku czy oparciu, aby powierzchnia do spania była jak najbardziej wygodna. Mechanizm rozkładania DL stosowany jest zarówno w sofach narożnych, jak i prostych. A propos...

2. Sofa narożna czy "zwykła"?


   Dla mnie sofa narożna to trochę dwa w jednym: sofa prosta i podnóżek lub sofa prosta i fotel. To znaczy, że tymi kombinacjami można zastąpić sofę narożną, jeśli chodzi o ilość miejsca do siedzenia. Dwa meble zamiast jednego pozwalają też na swobodę w aranżacji i na łatwiejsze zmiany. Narożnik polecam jednak miłośnikom częstego oglądania filmów. Przez półtorej godziny możesz siedzieć wygodnie z wyciągniętymi nogami, czasem z drugą osobą obok, gdy narożnik jest większych rozmiarów. Bywa, że ten rodzaj mebla posiada dwa pojemniki do przechowywania.

3. Jakość materiałów.


sofa idealna, na co zwrócić uwagę
Fot. Stephanie Harvey

   Jeśli mebel ma służyć przez kilka/ kilkanaście lat, warto zwrócić uwagę na jakość materiałów. Zarówno ważne jest to, co "w środku", jak i to, co "na zewnątrz". Pojemnik na pościel powinien być solidnie wykonany- dno mocno zamocowane i posiadać wywietrznik. Wypełnienie siedziska najlepiej gdy ma w swojej konstrukcji i piankę i sprężyny (najlepiej te typu bonell). Dają uczucie komfortu w trakcie siedzenia lub spania; siedzisko nie odkształca się. Jest to najlepszy wybór, jeśli preferujesz siedzisko trochę miękkie i trochę twarde jednocześnie. Odradzam raczej wypełnienie z pierza zwłaszcza gdy, sofa ma służyć jako mebel do snu. Takie wypełnienie daje uczucie miękkości i niejakiego zapadnięcia się w kanapie. Siedzisko/ poduszka odkształca się- sama nie wróci do pierwotnej formy. Nie jest polecane dla alergików.
Co do "zewnętrza"- warto zwrócić uwagę na jakość materiału obiciowego- jego wytrzymałość i odporność na plamy (łatwość ich usuwania). Wytrzymałość na ścieranie określa się w ilości cykli- im więcej tym lepiej. Na plus będzie też możliwość zdjęcia tapicerki i uprania jej (co zdarza się niestety rzadko).

4. Kolor, styl.


sofa idealna, jak wybrać sofę, sofa do spania
Fot. Minh Pham

   Nie zawsze szara sofa pasuje do każdego wnętrza. Choć kolor jest jak najbardziej uniwersalny i pasujący do każdego stylu, tak kształt (oparcia, siedziska, podłokietników...), sposób obicia (z pikowaniem, z widocznym obszyciem...) czy rodzaj nóżek (drewniane, metalowe, wysokie, niskie...) mogą spowodować, że mebel nie będzie wpisywał się w dany styl wnętrza. Szare, proste w formie, nieco bryłowate sofy (także narożniki); ciężkie, z metalowymi czarnymi nóżkami pasują do wnętrz nowoczesnych, ale przede wszystkim- loftowych (industrialnych). Sofy na nóżkach wizualnie wyglądają na lżejsze. Uważam też, że wygląd nóżek ma duże znaczenie- to detal, który dopełni całość. Oryginalne w swoim wyglądzie są kanapy typu chesterfield- pasują do wnętrz w stylu angielskim, kolonialnym, ale i też eklektycznym. Tapicerka w żywym kolorze (musztardowy, granatowy, fuksja...) wprowadzi energię do stonowanego wnętrza, będzie też oryginalnym elementem wyposażenia.

sofa do salonu, sofa do spania, nowa sofa
Fot. Katsia Jazwinska

   A jeśli chodzi o cenę... Sof(k)ę, wersalkę można kupić już za kilkaset złotych. Natomiast jakością na pewno taki mebel nie grzeszy. Jeśli chcesz być zadowolony z zakupu i ma Ci on służyć dobrze przez kilka następnych lat, to lepiej przeznaczyć na ten mebel kilka tysięcy złotych. Cena najczęściej, w głównej mierze, zależy od wielkości (sofa dwu-, trzy-, czteroosobowa...) oraz od marki/ producenta, za czym idzie jakość. 
Przed zakupem sofy przede wszystkim zastanów się jakie ma pełnić funkcje. Wygląd, kształt i cena to wybory w dalszej kolejności.

Koniecznie zajrzyj po inspiracje na mojego Pinterest!
Życzę dobrego wyboru i powodzenia w zakupach!

Fot. główna: Daria Szczygieł

Kilka ważnych zasad w aranżacji łazienki- o tym musisz pamiętać!

projekt łazienki- o czym pamiętać

   Projekt łazienki może wydawać się zadaniem łatwym, ponieważ dotyczy on zazwyczaj najmniejszego pomieszczenia w naszym domu. Nic bardziej mylnego! To najmniejsze pomieszczenie wymaga najwięcej uwagi i jest zazwyczaj (często z racji swojego rozmiaru) skomplikowane w urządzeniu. Czasem wymaga nawet "drastycznych zmian". Na co zwrócić szczególną uwagę w aranżowaniu łazienki? O tym piszę w dzisiejszym artykule!

1. Wymiary


   Pierwsza podstawowa sprawa to zachowanie odpowiednich wymiarów. A jest ich całkiem sporo do zastosowania.
   Wysokość górnej krawędzi umywalki: 83-85 cm. Pamiętaj o tym szczególnie wtedy, gdy planujesz umieścić obok pralkę i schować ją w meblu. Wysokość normalnej pralki to 85 cm, dodajmy grubość blatu i mamy ok. 87- 89 cm. Sama umywalka ma ok 10 cm wysokości. Zatem, jak widzisz, będzie miała swoją górną krawędź zbyt wysoko. Rozwiązaniem może być umywalka wpuszczana w blat, uskok w blacie (co dla niektórych nie wygląda zbyt estetycznie) lub zakup mniejszej (niższej) pralki. Skoro jesteśmy już przy pralce- do głębokości sprzętu dolicz ok. 5-7 cm, gdyż za pralką musisz zostawić trochę miejsca na instalacje wodno-kanalizacyjne: zawór wody, wąż odprowadzający i doprowadzający wodę.
   Głębokość szafki umywalkowej: 40-55 cm (maks. 60 cm), szafka umywalkowa nie może być za głęboka, aby zapewnić wygodne korzystanie z lustra podczas np. robienia makijażu. Zwróć uwagę czy szafka umywalkowa nie wchodzi w światło drzwi. Wiszący mebel powinien znajdować się min. 15 cm nad posadzką.
   Wysokość baterii umywalkowej/ wannowej od krawędzi umywalki/ wanny to 12-17 cm. Długość wylewki powinna zajmować minimum 1/3 głębokości umywalki. Najbardziej optymalną wersją jest zastosowanie baterii sztorcowej, umywalkowej. Pamiętaj, że jeśli chcesz, aby "wychodziła" ona ze ściany konieczne jest dobudowanie przedścianki, która ukryje mieszalnik (a to zabiera nam cenne centymetry).
   Miska ustępowa nie powinna znajdować się bliżej ściany niż 15-20 cm. Minimalna szerokość dla strefy miski ustępowej to 60 cm. Wysokość zabudowy spłuczki (stelaża podtynkowego) wynosi zazwyczaj 120 cm, jednak na rynku są dostępne niższe stelaże, które można zabudować do wysokości ok. 85 cm (aby np. zrównać wysokość zabudowy z parapetem okiennym).
   Aby wygodnie wziąć prysznic Twoja kabina może mieć wymiary 90x 90 cm. Oczywiście, im większa tym lepiej! Natomiast wartości minimalne to 80x 80 cm. Jeśli funkcję prysznica posiada wanna, to pamiętaj, aby zostawić odstęp kilku centymetrów między szybą a np. szafką umywalki, aby łatwiej było wytrzeć kurz i zacieki.


2. Kolorystyka


zasady w projektowaniu łazienki

   Jeśli Twoja łazienka jest niewielkich rozmiarów, to postaw na jasne kolory i raczej odbijające powierzchnie. Wrażenie powiększenia przestrzeni sprawi tez duże lustro. Jeśli przewidujesz kabinę prysznicową- typ walk-in i transparentne szyby spowodują, że kabina wizualnie wręcz zniknie.
Białe płytki to rozwiązanie klasyczne, na lata i zdające egzamin na piątkę w każdej łazience. Nie muszą to być jednak typowe kafle 30x 60 cm lub 60x 60 cm z białą fugą. W katalogu na moim Pinterest sprawdź inne przykłady białych płytek wykorzystanych w aranżacji łazienek! Płytki imitujące drewno dodadzą ciepła i przytulności. Dobrze współgrają ze wspomnianym wcześniej białym kolorem.
Okładzina z kafli jest niezbędna w strefach mokrych- w strefie wanny, prysznica, nad umywalką (do ok. 30 cm), oraz (lecz już coraz rzadziej) przy misce ustępowej. Czasami jest ona zastępowana innymi materiałami- kamieniem (naturalnym, sztucznym), płytą lakierowaną, wodoodporną tapetą czy specjalistycznym tynkiem. W pozostałych miejscach zabezpiecz ściany farbą do pomieszczeń do podwyższonej wilgotności.
   Łazienka jest miejscem, gdzie po całym dniu chcesz trochę odpocząć zażywając ciepłej kąpieli. Zatem użyte barwy muszą wprowadzać spokój i harmonię. Będą to: biel, beże, ciepłe szarości i pastelowe, rozbielone odcienie pozostałych kolorów. Akcenty (gałki meblowe, uchwyty na ręcznik, rama lustra, kinkiety...) mogą być w kolorze czarnym, złotym lub w chromie.

3. Wyposażenie


   A na co zwrócić szczególną uwagę, wybierając wyposażenie? Pamiętaj, że wanna ma swoje standardowe wymiary i nie znajdziesz takiej o wymiarach np. 176x 74 cm. Popularne długości wanny do zabudowy to 150, 160, 170, 180 cm, a szerokości- zazwyczaj dwie- 70 i 80 cm. Jeśli zamierzasz dodać do niej funkcję prysznica, to zwróć uwagę na kształt w tej części (prysznicowej)- niech będzie jak najmniej pochyły; model z odpływem przy krótszym boku (jeśli przewidujesz parawan nawannowy).
   Umywalka- tu masz kilka modeli do wyboru: nablatowa, meblowa, stojąca, wisząca. Rodzaj ma wpływ na wybór materiału blatu, lub odwrotnie- rodzaj wybranego blatu szafki umywalkowej może warunkować wybór ceramiki. Jeśli decydujesz się na mebel z płyty laminowanej, wtedy bezpieczniej jest zakupić umywalkę nablatową (aby uniknąć ryzyka przedostania się wody do wyciętego w blacie otworu na umywalkę wpuszczaną w blat).
W strefie umywalki ważne jest dodatkowe oświetlenie. Oprawy użyte w łazience (w strefach o podwyższonej wilgotności) powinny być przynajmniej bryzgoszczelne- posiadać współczynnik IP44. Dobrze też, gdy oprawy są po obu stronach lustra mniej więcej na wysokość głowy, ale nie na wysokości oczu (chyba, że klosz dobrze tłumi światło). Jeśli codziennie nie wykonujesz precyzyjnego makijażu lub robisz go np. w sypialni przy toaletce oświetlenie może mieć postać jednego kinkietu umieszczonego nad lustrem.
   Przy projektowaniu łazienki warto pamiętać też o takich elementach jak kosz na rzeczy do prania i uchwyty (lepiej podłużne) do odwieszania ręczników. W małej łazience czasem trudno wygospodarować miejsce na ww. rzeczy, ale można poszukać odpowiednich rozwiązań. Czasami grzejnik posiada "wystające żeberko", na które możemy powiesić ręcznik, a kosz na rzeczy do prania wcale nie musi być z plastiku czy wikliny- może być wykonany z tkaniny, co pozwoli na np. wsunięcie go w wąską wnękę.

   Jak widzisz, jest wiele aspektów, na które trzeba zwrócić uwagę przy projektowaniu łazienki. W artykule nie poruszyłam wszystkich zagadnień. Jeśli jest coś nad czym się zastanawiasz, a czego nie znalazłeś w powyższym tekście, daj znać w komentarzu!

zasady w projektowaniu łazienki, projekt łazienki

Architekt wnętrz- cała (subiektywna) prawda o zawodzie. I dobre rady dla ciebie, inwestorze.

architekt wnętrz praca projektowanie wnętrz czajka wnętrza

   Dziś podzielę się z Tobą moim (subiektywnym) przemyśleniem na temat wykonywanego przeze mnie zawodu- architekta wnętrz. Założę się, że jeśli nie jesteś z tej branży, to masz mylne wyobrażenia dotyczące mojej pracy. Jak to wygląda naprawdę? Poniższy zapis moich myśli być może sprawi, że staniesz się nieco bardziej empatyczny dla architektów wnętrz :)

   Z ogromnym smutkiem stwierdzam fakt, i tym samym przyznaję rację kolegom i koleżankom po fachu, że projektowanie wnętrz przestało być usługą luksusową. Niestety, na rynku pojawia się coraz więcej osób, które kończąc "dwutygodniowe kursy" zaczynają zajmować się projektowaniem wnętrz i uznawać się za specjalistów. Oczywiście- wyjątek potwierdza regułę- nie przeczę, że wszystkie z tych osób projektują źle, lub nie mają odpowiednich umiejętności. Natomiast, projektowanie wnętrz to bardzo złożony, długofalowy proces (wspominam o tym w jednym ze swoich postów ), który wymaga wiedzy z kilku (jak nie kilkunastu) dziedzin i wielu umiejętności. Bo przecież projektowanie wnętrz nie polega na wybieraniu kolorów i ustawianiu mebli- jak niektórzy myślą...

Pięć lat studiów, praktyki, szkolenia, warsztaty, konferencje, konsultacje ze specjalistami...- architekt wnętrz zdobytą na studiach "bazę" wciąż rozwija (i powinien rozwijać!). Wciąż poświęca wiele czasu i energii na poszerzanie wiedzy i ćwiczenie kreatywności. Powinien być zarówno artystą, jak i "konstruktorem/ technologiem". Zawsze musi mieć świadomość podejmowanych podczas projektowania decyzji. Wszystkie projektowe wybory musi umieć opracować w postaci rysunków i opisów- przekazać wykonawcom w jasny i czytelny sposób wszystkie propozycje rozwiązań i detali.
Zatem o "jakości projektowej" i kompetencjach projektanta na pewno nie świadczą tylko i wyłącznie dobrze wykonane wizualizacje. Na powyższe składa się już moment pierwszego spotkania z inwestorem, aż do zakończenia realizacji.

architekt wnętrz praca zawód cała prawda o zawodzie
Fot. Steve Johnson

   "Kasa, kasa, kasa"...nie myśl, że bycie architektem wnętrz jest równe z byciem milionerem. Stawki w tej branży są naprawdę różne i zależą od wielu czynników (lokalizacja, zakres opracowania- opcja projektowa, doświadczenie, czas opracowania, rodzaj i metraż inwestycji...). Szczególnie, gdy ktoś jest na początku drogi zawodowej- potrzeba dużo motywacji, przemyślanego planu działania i chęci do zdobywania nowych zleceń i tym samym do zaistnienia na rynku, co w dzisiejszych czasach jest bardzo trudne. W Polsce istnieje bardzo wiele rozbudowanych i prężnie działających biur projektowych, które są rozpoznawalne, i których projekty można oglądać w czasopismach (krajowych i zagranicznych). Ale na to pracuje się latami- nie przychodzi z dnia na dzień ani z miesiąca na miesiąc, nawet bywa, że nie z roku na rok. Oprócz tego, że jestem (napiszę już w pierwszej osobie) artystą, "konstruktorem/ technologiem" to jeszcze muszę być dobrym przedsiębiorcą, osobą od marketingu i od mediów społecznościowych. Oczywiście, w dużym zespole te role mogą być rozpisane (i zapewne są) na poszczególne osoby.
Każdy architekt wnętrz, znając swoje możliwości (wiedza, umiejętności) i mając poczucie wartości, jaką przekaże w projekcie oraz zerkając w swój grafik/ kalendarz sam ustala wysokość wynagrodzenia. Pamiętaj jednak, że wysokość ceny za m2 nie zawsze jest odwzorowaniem jakości. 

   Potencjalny inwestorze, ważna prawda ( i dobra rada) dla Ciebie! Rozwinięte biura projektowe, które od dłuższego czasu są już na rynku i w swoim portfolio mają już kilkadziesiąt realizacji i co tydzień prezentują nowy projekt w swoich mediach społecznościowych często przyjmują już tylko zlecenia na "konkretne metraże". Tzn., że nie będą raczej zainteresowane projektem koncepcyjnym łazienki lub poradą projektową, albo dobraniem brakujących mebli i kilku dodatków do wnętrza. Jeśli potrzebujesz tego rodzaju usługi warto odezwać się do "świeżo zaczynających"- młodych biur projektowych lub studentów.
Trzeba też pamiętać, że opracowanie projektu kompleksowego nie zajmuje tygodnia, a nawet miesiąca. To proces trwający od dwóch do trzech, czterech (lub więcej) miesięcy, w zależności od wielkości projektowanego obiektu. Tym samym wynagrodzenie rozłożone na ten czas wcale nie wynosi aż tak wiele, jakby mogło Ci się wydawać...

architekt wnętrz praca zawód cała prawda o zawodzie
Fot. Christin Hume

   Architekt wnętrz umie (potrafi!) powiedzieć "nie". Grzecznie, ale stanowczo. Nie zdziw się zatem, gdy otrzymasz taką odpowiedź, o ile jest ona uargumentowana. Powodów może być wiele. Często jest to brak wolnych terminów lub nieudane negocjacje dotyczące wyceny (czy po prostu brak tych negocjacji). We współpracy z architektem wnętrz bardzo ważne jest- ja to nazywam- "wspólne flow", czyli te same fale, nić porozumienia i zrozumienia. Jeśli na pierwszym spotkaniu wyczuwasz już, że nie nadajcie (z architektem/ z inwestorem) na tych samych falach, to nie wróży to dobrej i zgodnej współpracy. Lepiej powiedzieć "nie" i tym samym uniknąć nieporozumień, mailowych przepychanek, czy (nie daj Bóg) sprawy w sądzie.

   Architektem wnętrz nie można zostać po obejrzeniu kilku programów telewizyjnych i stwierdzeniu, że "to fajne, ja też tak mogę i tak chcę". Projektowanie wnętrz to coś znacznie więcej niż widzisz w TV (ale o tym już wspominałam).
O! Jeszcze jedna dobra rada na koniec- pamiętaj, że na 99% architekt, do którego piszesz z prośbą o przygotowanie oferty jest w trakcie pracy nad jednym z kilku projektów i nawet jeśli uda Ci się nawiązać z nim współpracę pamiętaj, że nie poświeci Twojemu projektowi 100% czasu w ciągu tygodnia/ miesiąca. Projektant musi podzielić swój czas i uwagę na kilka zleceń. Dobrze zatem pytać o możliwy termin przygotowania projektu- początek i czas trwania opracowywania.

   Zatem, jak widzisz, tak to wygląda (założę się) u większości architektów wnętrz. Czy jest coś, co zaskoczyło Cię w powyższym obaleniu błędnych wyobrażeń? Z czymś nie do końca się zgadzasz, lub masz dodatkowe pytanie? Daj znać w komentarzu!

Fot. tytułowa: Daria Szczygieł.

Domowe biuro- zorganizuj przestrzeń sprzyjającą pracy!

domowa przestrzeń do pracy, jak urządzić domowe biuro

   Ostatnimi czasy, zmuszeni przez panującą pandemię, wiele z nas musiało przenieść swoje miejsce pracy z przestrzeni biurowej do domu. Dla niektórych z pewnością nie było to wyzwaniem, bo czasem pracowali z domu, albo są szczęśliwymi posiadaczami "pokoju pracy"- gabinetu. Niektórzy jednak w swoim "m" musieli wygospodarować miejsce dla nowej funkcji wnętrza- stworzyć miejsce do pracy. Z pewnością nie wszystkim odpowiada nowa sytuacja- połączenia pracy z życiem domowym, przez co są mniej efektywni w swoich działaniach. Ważne jest zatem, aby postawić wyraźną granicę między jednym, a drugim- skupić się maksymalnie na zadaniach i nie rozpraszać się w trakcie pracy. Pomocna w tym na pewno okaże się dobrze zorganizowana przestrzeń.

1. Blat do pracy i wygodne krzesło. 


przestrzeń do pracy w domu, jak urządzić domowe biuro
Fot. Alex Jones

   To podstawa przy pracy z komputerem, lub w sytuacji, gdy dużo piszesz, rysujesz. Praca "na kolanie", lub pozycja półleżąca na sofie nie są dobre dla twojego kręgosłupa. Co chwila zmienisz pozycję, przez co nie możesz się skupić na pracy. Nie mówię tu też o zakupie fotela biurowego za kilkaset złotych! Często bywa tak, że drewniane, prostej konstrukcji krzesło jest o wiele wygodniejsze. Pamiętaj, że blat nie może być zbyt mały, a przede wszystkim zbyt płytki- głębokość blatu biurka to standardowo 60-70 cm. Zbyt płytki nie daje wystarczającej ilości miejsca do komfortowej pracy, zwłaszcza z ekranem komputera-  nie mamy możliwości umieszczenia ekranu w odpowiedniej odległości od oczu. Wysokość blatu to zazwyczaj 75 cm (+/- 2 cm). Dobrze jeśli siedzisko posiada funkcję regulacji wysokości- możesz "dopasować pozycję siedzenia" do blatu biurka (stołu).

2. Odpowiednie oświetlenie.


   Najlepiej pracuje się przy świetle dziennym, naturalnym. Dobrze jest więc ustawić biurko jak najbliżej okna. Jeśli jesteś praworęczny ustaw biurko tak, aby okno było po twojej lewej stronie (lub na odwrót, jeśli jesteś leworęczny)- wtedy cień twojej ręki nie będzie ci przeszkadzał. Oczywiście, możesz tez ustawić biurko naprzeciwko okna. Dobrze jest od czasu do czasu oderwać wzrok od monitora i spojrzeć w dal- wzrok wtedy odpoczywa.
Kiedy światło dzienne staje się niewystarczające, konieczne jest oświetlenie sztuczne, najlepiej w postaci oprawy biurkowej. Taki rodzaj lampy pozwoli bezpośrednio doświetlić przestrzeń pracy. Nie zapominaj o oświetleniu pośrednim- dobrze, gdy "w tle" również jest włączone oświetlenie ogólne. Duży kontrast- mocne oświetlenie biurka i brak oświetlenia w pomieszczeniu/ w dalszej części pokoju (ciemność) powoduje zmęczenie wzroku adaptacją źrenicy. 
Wpływ na efektywność pracy mają też parametry źródeł światła, np. natężenie (lx), współczynnik oddawania barw (Ra/CRI) czy temperatura barwowa (Tb, jednostka- Kelvin). Krótko o tym ostatnim: pracy sprzyja zimna barwa światła (>/= 4500 K), natomiast nie jest to barwa polecana do przestrzeni, w której na co dzień się żyje. Odpoczynkowi sprzyja światło o Tb 2200-3500 K. Ważne, abyś zapewnił sobie dobre oświetlenie miejsca pracy. Nigdy nie traktuj świecącego ekranu komputera jako źródła światła!

3. Niech będzie miło...


przestrzeń do pracy, jak urządzić miejsce do pracy
Fot. Elsa Noblet 

   Chyba każdy z nas czuje się najlepiej u siebie, w domu. Zatem przestrzeń do pracy niech również sprawia, że będziemy czuć się dobrze i działać w miłym otoczeniu. Obrazek nad biurkiem lub oryginalny kalendarz ścienny z miejscem na notatki, niewielki kwiat doniczkowy lub bukiet żywych kwiatów w Twoim ulubionym kolorze, w dopasowanym wazonie; pojemnik na długopisy i ciekawa w kształcie (ale spełniająca przede wszystkim swoją funkcję!) lampa biurkowa. Wszystkie te elementy stanowią nie tylko ozdobę, ale przede wszystkim spełniają odpowiednie funkcje. Do powyższych można też dodać organizer na dokumenty. Nie jest on konieczny, gdy biurko posiada szufladę, lub w zasięgu ręki masz kontenerek lub komodę.

4. ... i cicho.


   Nie potrzeba "badań amerykańskich naukowców", aby stwierdzić, że cisza sprzyja skupieniu, pracy. Jeśli twój zawód to głównie takie czynności jak czytanie i pisanie- hałas czy ulubiona piosenka mogą spowolnić twoje działania (myślenie). Nie poświęcasz wtedy 100% uwagi zadaniu. Osobiście, muzyka sprzyja mi w pracy projektowej, zwłaszcza w początkowych etapach, ale gdy piszę nowy post na bloga wolę, gdy wokół jest cisza. Zauważyłam też, że muzyka mniej przeszkadza w pracy niż włączony podcast czy informacje (przekazywanie treści). (A może to kwestia podzielności uwagi? :))

   W tym krótki poście wymieniłam najważniejsze elementy, które pozwolą Ci na wydajną pracę w domu. Jednak mimo to, wiemy, że bywają takie dni, że... nic, ale to absolutnie nic nam się nie chce. I nawet najwygodniejsze siedzisko i biurko do pracy, najlepsze oświetlenie i najpiękniejsze kwiatki czy długopisy nie sprawią, że nasza wydajność przestawi się na 100% mocy. Czasami organizm potrzebuje i sam decyduje o odpoczynku i regeneracji-takie dni też są potrzebne! :)

W kuchni ten prawdziwy czy "udawany"- blat drewniany i laminowany. Co wybrać?

jaki blat do kuchni blat drewniany blat laminowany blat drewnopodobny

   Ta kwestia pojawia się zawsze przy okazji każdego spotkania z inwestorem. "Marzy mi się w kuchni drewniany blat"- słyszę bardzo często. Odpowiedź ta wynika z obserwacji- osoba planująca remont szuka przykładowych rozwiązań np. kuchni i widzi drewniany blat połączony zazwyczaj z białą zabudową meblową. Dopiero na spotkaniu przekonuje się, że niekoniecznie musi być to prawdziwe drewno, a blat kuchenny może być wykonany z jeszcze co najmniej kilku innych materiałów. W tym poście opowiem krótko jakie cechy posiada blat drewniany i ten "udający" drewno, czyli blat laminowany.

1. Blat drewniany- piękno samo w sobie.


   Jak każdy materiał- ma zarówno wady, jak i zalety. Do zalet na pewno należy fakt, że jest to materiał naturalny, a zatem ekologiczny. Jego faktura jest miła i ciepła w dotyku, a wnętrze z jego obecnością staje się przytulne. Najpopularniejsze są blaty z drewna dębowego w naturalnym odcieniu- taka propozycja jest bardzo uniwersalna i pasuje do wielu wnętrz. Oczywiście można także wykorzystać drewno bukowe, akacjowe, orzechowe, jesionowe czy egzotyczne (merbau, teak, iroko)- najbardziej wytrzymałe. Z racji, że drewno jest dość miękkim materiałem łatwo można wyciąć z niego dowolny kształt. 
Pamiętaj, że powierzchnia blatu drewnianego koniecznie musi być zabezpieczona np. olejem lub lakierem.

blat do kuchni drewniany czy laminowany
Blat lity i klejony na mikrowczepy, źródło: stol-dom.pl
   Blat drewniany może mieć zróżnicowany rysunek, wynikający oczywiście z rodzaju zastosowanego drewna, ale i także technologii/ produkcji. Wyróżniamy dwa rodzaje: blat lity (z szerokich lameli łączonych po długości) oraz z mniejszych lamelek (klepek) łączonych na mikrowczepy. Na pierwszym rysunek drewna (usłojenie) będzie ładnie widoczny; na drugim najbardziej widoczny będzie podział na klepki. 
Dobrze pielęgnowany blat drewniany może posłużyć przez długi czas. W razie uszkodzenia wystarczy zeszlifować wierzchnią warstwę i ponownie ją zabezpieczyć. 

Musisz jednak pamiętać, że nie jest to materiał niezniszczalny i trzeba o niego dbać. Dla osób, które nie maja cierpliwości, a za wszelką cenę zależy im na tym, aby kuchnia (meble/ schody/ drzwi...) przez lata wyglądała jak nowa ten materiał szczerze...odradzam. 

2. Estetyka a funkcjonalność w przypadku blatu drewnianego.


blat do kuchni laminowany czy drewniany
Fot. Walt Eyes
Blat z drewna ma swoje wady: jest nasiąkliwy- chłonie wodę (oczywiście jeśli jest dobrze zabezpieczony nie powinno być uszkodzeń) oraz, co gorsza, przy tej cesze jest podatny na plamy (czerwone wino, sok z barwiących owoców/ warzyw...). Z czasem zmienia swój wygląd nie tylko ze względu na użytkowanie, ale i działanie promieni słonecznych- elementy drewniane ciemnieją. Jest podatny na uszkodzenia mechaniczne (ze względu na swoją miękkość)- łatwo się rysuje. Nie jest także odporny na wysokie temperatury- gorące naczynie może pozostawić przebarwienie/ ślad.

Jeśli zatem "intensywnie używasz kuchni" i zależy Ci na cieszeniu się jej niezmienionym wyglądem przez lata, to lepiej zastanów się nad innym materiałem. Dodatkowo, gdy ważnym aspektem jest cena to może warto przyjrzeć się... laminatom?

3. Blat laminowany- co to takiego?


   Blat laminowany to zazwyczaj płyta wiórowa pokryta, z jednej lub dwóch stron, warstwą laminatu (laminatu HPL- bardzo odpornego, złożonego z wielu różnych warstw, których opisanie pominę, bo przypomnę- miał być to krótki wpis:) ). Technologia produkcji sprawia, że laminaty mają bardzo dobrą odporność na uszkodzenia mechaniczne, a także działanie delikatnej chemii i barwników oraz krótkotrwałe działanie wysokich temperatur- np. odstawienie gorącego naczynia. Są łatwe w czyszczeniu; nie chłoną wilgoci, ale tutaj uwaga! Jeśli warstwa wierzchnia jest uszkodzona, lub brzeg płyty (blatu) nie został zabezpieczony, to istnieje ryzyko, że wilgoć chętnie wchłonie płyta wiórowa, co spowoduje tzw. napęcznienie (wybrzuszenie) blatu. Polecam zatem oklejanie wszystkich obrzeży (krawędzi) blatu, aby nigdzie nie pozostawiać widocznej płyty wiórowej (rdzenia blatu).

Do zalet na pewno możemy zaliczyć cenę, bo jest to chyba najtańszy z materiałów, z których można wykonać blat kuchenny. W płycie tego rodzaju łatwo można wykonać otwory na płytę grzewczą, zlew i nie grozi to pęknięciem, co może stać się w przypadku blatów z kamienia lub spieków kwarcowych.
Dodatkowo producenci laminatów proponują szeroki wybór wzorów drewna, które ma imitować blat. Zbliżony do rzeczywistego naturalnego materiału jest nie tylko odcień i rodzaj drewna, ale i tekstura- matowa, z połyskiem, z mocnym żłobieniem lub delikatnym. Zmysł wzroku, a nawet dotyku można naprawdę oszukać! Płyty laminowane mogą imitować nie tylko drewno ale także kamień. Co jakiś czas producenci wypuszczają nowe dekory, zatem wybór jest bardzo duży.

4. Tyle zalet, a wady?


blat drewniany czy laminowany do kuchni
Fot. Al Hakiim

   Główną wadą laminatu jest chyba to, że nie jest materiałem naturalnym, a tekstura drewna czy kamienia jest "udawana" i co jakiś czas powtarzalna. Do wad można też dodać to, że w przypadku uszkodzenia nie możemy sami go odnowić. Zazwyczaj napęczniały blat- taki, który wchłonął wilgoć- trzeba wymienić w całości. Aczkolwiek z własnego doświadczenia zauważyłam, że niewielkie fragmenty, które pochłonęły trochę wody po jakimś czasie wyschły i wróciły do pierwotnej formy. Ale nie gwarantuję, że zadzieje się tak w każdym przypadku...

   To tylko dwa z wielu materiałów, które można użyć jako blatu kuchennego. Obydwa maja swoje wady i zalety. Jeśli w projekcie twój budżet jest ograniczony, a chcesz, aby materiały były wytrzymałe skłaniałabym się na twoim miejscu ku laminatom. Pomyśl, co jest priorytetem w wyborze materiału: ekologia, cena, odporność na uszkodzenia, estetyka... Jeśli nadal jest ci trudno się zdecydować, mogę pomóc ci w wyborze- maila znajdziesz w zakładce "kontakt" ;)


Kolor- od tego możesz zacząć koncepcję wnętrza!

kolor we wnętrzu, inspiracje kolorystyczne, kolorystyczne triki
   Pierwszy a może już kolejny projekt przed Tobą i nie wiesz od czego zacząć? Na pewno nie od uruchomienia programu do projektowania 3D czy rysowania 2D! Nie, nie, nie! Może na początek rozejrzyj się wokół siebie, wyjrzyj przez okno, albo idź na spacer. Patrz, rozglądaj się, wyłapuj okiem ciekawe kadry i zestawienia kolorów. Innymi słowy szukaj inspiracji! Czasem nawet pewnie nie zdajesz sobie sprawy jak bogaty w barwy jest otaczający cię krajobraz. Ciekawe kolorystyczne zestawienia można odnaleźć w modzie, przyrodzie, tkance miejskiej… Pokażę ci dziś kilka przykładów takich inspiracji oraz wspomnę o internetowej aplikacji, która ułatwia stworzyć odpowiednie zestawienia barw. Podpowiem także jak możesz optycznie/wizualnie zmienić wnętrze (jego wymiary).

Kolorystyczne inspiracje.

   Mocne, żywe lub pastelowe kolory mogą stać się bazą do projektu koncepcji wnętrza. Spójrz na przykłady poniżej- przekonaj się , że moda, przyroda, ulica mogą stać się kolorystyczną inspiracją.

kolorystyczne inspiracje i triki
kolor we wnętrzu, triki kolorystyczne

kolor we wnętrzu, kolorystyczne triki
Fot. Alexi Romano
   Jak na podstawie fotografii wybrać taki zestaw kolorystyczny, który nas zachwyci i zainspiruje do dalszego działania? Pomocne może okazać się narzędzie od firmy  Adobe. Mowa o Adobe Color Wheel Jest to aplikacja, która na podstawie koła barw utworzy odpowiedni schemat kolorów: monochromatyczny, analogiczny, dopełnieniowy, triada…
Istnieje także druga opcja- po wgraniu zdjęcia do aplikacji otrzymamy zestawienie kolorów wybranych automatycznie z fotografii w schemacie: jasnym, ciemnym, głębokim… Każdy ze schematów możemy zapisać w swojej bibliotece, a nawet opublikować- udostępnić je dla innych użytkowników oraz odkrywać ich zestawienia.

Kolorystyczne "czary-mary".

kolor we wnętrzu, kolorystyczne inspiracje

   Przejdźmy teraz do wnętrzarskich, kolorystycznych trików! Istnieje kilka sposobów na to, aby np. obniżyć sufit w zbyt wysokim pomieszczeniu, lub nieco je poszerzyć. I wcale nie musimy wyburzać ścian, aby uzyskać taki efekt. Jak zrobić to posługując się tylko kolorem? Spójrz poniżej- oto kilka wskazówek:
- aby obniżyć sufit w pomieszczeniu pomaluj sufit na ciemniejszy kolor niż ściany; możesz dodatkowo pomalować fragment ścian, które stykają się z sufitem- zrobić taką opaskę;
- jeśli chcesz, aby długi wąski pokój stał się nieco szerszy jego krótszą ścianę pomaluj na ciemny kolor, a dłuższe na jasny. Ciemna barwa optycznie przybliży krótszą ścianę;
- jasne barwy i odbijające powierzchnie powiększają pomieszczenie, natomiast ciemne i matowe- zmniejszają;
- pomieszczenie pomogą wysmuklić pionowe pasy- namalowane lub jako wzór na tapecie; poziome- poszerzą i „osadzą” wnętrze; ten sam efekt mogą spowodować kolorystyczne boazerie- dolną część ścian (np. do wysokości 90 cm) malujemy na wybrany kolor.

Jeszcze kilka zdań o początku procesu projektowego. 


   Zawsze zaczynam projekt od szukania inspiracji- poszukiwania „nastrajających” barw. Schemat kolorów, który będzie bazą dla koncepcji wnętrza czasami po prostu bierze się z kilku maźnięć markerami. Bogata paleta odcieni pisaków daje możliwość dobrania kolorów czy to w mocnych, żywych tonacjach czy delikatnych, pastelowych… Kiedyś zdarzyło mi się zafascynować kolorami…, zmywając naczynia! Mocny róż gąbki i żółty talerzyk bardzo dobrze się ze sobą komponowały! :) Zatem (młody) projektancie! Nie zaczynaj projektowania od włączenia komputera i programów! Wyjdź na spacer, poprzeglądaj czasopisma, wyjrzyj przez okno- zainspiruj się tym, co otacza Cię dookoła. Pamiętaj! Inspiracją do projektu wnętrza nigdy nie jest fotografia przedstawiająca inne wnętrze. Jest to jedynie propozycja jakiegoś rozwiązania, które można zastosować w projekcie.
(autor pierwszej fotografii: Shane Rounce)

Funkcjonalne mieszkanie- lepiej dobrze się zastanów.

wnętrze funkcjonalne, projektowanie wnętrz
   W odpowiedzi na pytanie zawarte w moim kwestionariuszu projektowym, (który zawsze daję inwestorowi przed rozpoczęciem prac projektowych) "Jakie ma być mieszkanie? Podaj cechy." często, a nawet mogę powiedzieć, że zawsze pojawia się określenie "funkcjonalne" (jako jedno z kilku, oczywiście).
"Funkcjonalne wnętrza"- takie stwierdzenie można odnaleźć też na (zapewne) co drugiej stronie internetowej biur projektowych (powtarzalne do znudzenia...).
   Według mnie nie ma wnętrz niefunkcjonalnych. Są jedynie niewspółgrające z użytkownikiem, o niedostosowanej/ nieodpowiedniej funkcji. Zatem "funkcjonalne wnętrze" to jakie wnętrze?

"Funkcjonalne wnętrze"- moja definicja.


   Jak sama nazwa mówi- to wnętrze, które spełnia (jakieś) funkcje; "służy do czegoś", jest w interakcji z człowiekiem. Pomaga użytkownikowi w "funkcjonowaniu"- w wykonywaniu określonych czynności- tak to rozumiem.
   Co najważniejsze- aby wnętrze było "funkcjonalne" musisz sam zastanowić się co to dla Ciebie (jako inwestora lub projektanta) znaczy.

Pomyśl o użytkowniku (czyli o sobie).


wnętrze funkcjonalne
Fot. Esther Driehaus

   W przypadku, gdy to ty jesteś inwestorem- zastanów się przez dłuższą chwilę, co TOBIE odpowiada, co jest ci potrzebne, co byś chciał, a czego nie w swoim "m". Przeanalizuj swój dzień, swoje przyzwyczajenia, pomyśl czego ci brakuje w dotychczasowym wnętrzu... Ta "autoanaliza" jest bardzo ważnym etapem początkowej współpracy z architektem wnętrz. Jeśli nie opowiesz mu (mi :)) dokładnie na czym ci zależy, jakie są twoje wyobrażenia i potrzeby, to jest ryzyko, że zaprojektowana przestrzeń nie będzie z tobą "w interakcji", a tym samym nie będziesz czuć się w niej w pełni komfortowo.

Nad czym warto się zastanowić? Na co zwrócić uwagę? 


1) Ile m2 ma mieszkanie i ile docelowo planujesz pomieszczeń? Jakie to pomieszczenia?
2) "Jak tu jest ze słońcem?"- cytując moją kochaną siostrę, gdy szukała mieszkania na wynajem. Jak mieszkanie jest ustawione względem kierunków świata?
3) Ile osób będzie mieszkać i w jakim są one wieku?
4) Czy w mieszkaniu będą mieszkały osoby niepełnosprawne lub czy będą w miarę często je odwiedzać?
5) Pomyśl o tym jak spędzasz dzień, co robisz w czasie wolnym, czy pracujesz w domu; jakie są Twoje przyzwyczajenia i nawyki, pasje, hobby?
6) Rozejrzyj się po mieszkaniu, w którym obecnie mieszkasz- czy masz dużo rzeczy do przechowywania, jakie to rzeczy? Sprzęt sportowy? Sprzęt kuchenny? Dużo garniturów i koszul? Znaczna ilość książek?
7) Zamknij oczy i wyobraź sobie siebie w nowym mieszkaniu- jakie dostrzegasz kolory, materiały; czy przestrzeń jest otwarta czy zamknięta...? W jakiej przestrzeni czułbyś się dobrze- jak w domu?

Więcej szczegółów, które musisz wskazać w rozmowie z architektem wnętrz (lub wypełniając kwestionariusz) dotyczyć będzie kuchni i łazienki. Jeżeli chodzi o kuchnię, pomyśl o sprzętach AGD: piekarnik i mikrofala czy piekarnik z funkcją mikrofali; okap podłączony do pionu wentylacyjnego czy wystarczy, że będzie pełnił rolę pochłaniacza; ekspres do kawy- do zabudowy czy wolnostojący; zmywarka 60 cm czy 45 cm; jaka lodówka...? Pytań dotyczących łazienki jest również kilka: wanna czy prysznic, a może 2 w 1; pralka- ładowana od góry czy z boku; umywalka nablatowa, wpuszczana, wisząca, stojąca...?

Jak widzisz, pytań jest wiele, ale dokładne zastanowienie się nad tymi wszystkim aspektami spowoduje, że po pierwsze: znacznie ułatwisz pracę architektowi wnętrz, a po drugie: zaprojektowane wnętrze będzie "żyło z tobą w zgodzie"!

Modne czy funkcjonalne? Oto jest pytanie!


wnętrze funkcjonalne, projektowanie wnętrz
Fot. Kevin Xue 

  Jak pewnie zauważyłeś, w sieci ( w grupach, na stronach wnętrzarskich, w portfolio biur projektowych...) pojawia się bardzo dużo wnętrz, które stylistycznie są do siebie podobne. Powtarzalne motywy, kolory, materiały... Wynika to z panującego w danym czasie trendu, mody na dane rozwiązanie. Czy to źle, czy to dobrze... każdy ma swoje zdanie. Ja, jako architekt wnętrz zwracam często inwestorowi uwagę, aby w określeniu wymarzonego wnętrza nie kierował się jedynie tym, co głównie pojawia się w Internecie, lub tym, jakie wnętrza mają znajomi czy sąsiedzi. Każdy z nas jest inny, dlatego wnętrze musi odpowiadać przede wszystkim tobie i być dopasowane do ciebie.

   Jeśli zamierzasz poprosić o pomoc architekta wnętrz w aranżacji mieszkania, to musisz być przygotowany na to, że zada on wiele pytań i to nawet takich, które wnikają w twoją prywatność. Może nie jest to zbyt komfortowe, bo przecież musisz dać się szybko poznać obcej osobie, ale konieczne, aby efekt finalny- gotowe wnętrze- był zadowalający zarówno ciebie, jak i architekta.
(Więcej na temat procesu projektowego znajdziesz w tym-> wpisie )

Jak ozdobić pustą ścianę? (cz. 2.)

aranżacja wnętrz

   Dwa dni temu miałam okazję pokazać Wam jak ozdobiłam ścianę w przedpokoju we własnym mieszkaniu, dzięki czemu zaoszczędziłam sporo gotówki. Jeśli jeszcze nie widziałeś efektu końcowego sprawdź wcześniejszy post. Dziś zapraszam do kontynuacji pomysłów na dekoracje ścienne. Więcej zdjęć z przykładami znajdziesz w tablicy na Pinterest.

5. Oświetlenie.


aranżacja wnętrz
Fot. Swabdesign

Oryginalnym elementem wystroju wnętrza- dekoracji ściennej- może być oprawa oświetleniowa- kinkiet (oprawa ścienna). Oprócz tego jest dodatkowym punktem świetlnym, który wyróżnia/podkreśla np. galerię ścienną, oryginalny mebel, lub doświetla blat biurka…
Oprawa ta może posiadać długie, regulowane ramię, albo stanowić nieruchomy punkt. Wielkości, wzory, kolory…- do wyboru! Pomyśl jednak chwilę jaką główną funkcję ma spełniać dodatkowy punkt świetlny. To pomoże Ci w poszukiwaniach. 
W sypialni ciekawie będą wyglądać kinkiety umieszczone po dwóch stronach łóżka. Nie koniecznie muszą być te same. Mogą mieć np. tę samą formę ale różne kolory, albo na odwrót- ta sama barwa ale innym model, lub z jednej strony kinkiet a z drugiej- oprawa zwieszana…- kombinacji jest wiele.
Kinkiety są też świetnym uzupełnieniem ściennych kompozycji ze sztukaterii. Możesz zachować układ symetryczny, mocując np. dwa kinkiety- z prawej i lewej strony- lub jeden- pośrodku. Umieszczenie oryginalnej oprawy po jednej stronie sprawi, że monokolorystyczna ściana ze sztukaterią będzie znakomitym tłem dla podkreślenia wyglądu oprawy.
Światło jest bardzo ważnym aspektem w projektowaniu wnętrz. Można by pisać i pisać, ale o tym być może w późniejszych wpisach.

6. Lustra.


aranżacja wnętrz
Fot. Amel Majanovic

Użycie lustra/ luster ma w sobie kilka zalet- oprócz funkcji dekoracyjnej dodatkowo powiększa przestrzeń oraz rozjaśnia ją, no i oczywiście- możemy się w nim przejrzeć! Odpowiednie umieszczenie odbijającej powierzchni sprawi mylne wrażenie kontynuacji pomieszczenia- najczęściej gdy lustro sięga od posadzki do sufitu („dodatkowe metry kwadratowe” :) ).
Największy urok dodaje lustru rama- cienka metalowa lakierowana; szeroka, drewniana, bogato zdobiona; w formie plecionki lub z piórek…- ponownie-„ do wyboru, do koloru”!
Dekoracja ścienna w postaci lustra na pewno sprawdzi się w przedpokoju, ale także i w pokoju dziennym lub w jadalni. We wnętrzach nowoczesnych dobrze będą wyglądać lustra w prostej (minimalistycznej) ramie, natomiast w kamienicy- w pozłacanej i zdobionej. Naturalna dębowa oprawa będzie pasowała do wnętrz skandynawskich i vintage.

7. Kompozycja oryginalna- zestawienie różnych elementów.


aranżacja wnętrz
Fot. Chance Anderson

Nic nie stoi na przeszkodzie, aby wymienione wyżej pomysły zmiksować. Jak najbardziej możesz wykorzystać tapetę i na jej tle stworzyć kompozycję z luster lub obrazków. Pamiętaj, aby wzór okładziny ściennej nie był zbyt wyrazisty, bo grafiki nie będą pasować lub po prostu znikną. 
Możesz zaaranżować ścianę korzystając z oprawy oświetleniowej, półki na książki, grafik, fotografii, luster… Kompozycja może być różnorodna i nieco chaotyczna. Taki pomysł najlepiej sprawdzi się na białej ścianie w „prosto urządzonym” wnętrzu. Dekoracja ta nie będzie wtedy przytłumiać przestrzeni.

To zaledwie kilka pomysłów, które, mam nadzieję, mogą Cię zainspirować do udekorowania ścian Twojego „m”, nieco innych niż kompozycje z obrazków. Te oczywiście mogą być w przeróżnej konfiguracji i zachwycać swoją oryginalnością.  Jeśli trudno jest Ci się zdecydować, śmiało napisz na maila, a pomogę w podjęciu decyzji! (A może myślisz nad remontem? Zapraszam do kontaktu!) 

Ściana DIY i kilkaset złotych w kieszeni.

dekoracje ścienne

   W poniedziałek opublikowałam post dotyczący dekoracji ściennych, które możesz wykonać samodzielnie, niewielkim lub zerowym kosztem (nie licząc oczywiście czasu i odrobiny wysiłku fizycznego). Akurat tak się złożyło, że wieczorem tego samego dnia postanowiłam, że w końcu odmienię przedpokój w swoim mieszkaniu. Chcę podzielić się z Tobą efektami tej pracy i tym samym pokazać Ci, że w dwie godziny samodzielnie możesz zrobić "efekt wow" w swoim "m". Zapraszam do krótkiej lektury!

(Jeszcze małe wyjaśnienie co oznaczy "DIY"- wyrażenie z j. angielskiego, skrót od "do it yourself", czyli zrób to sam(-emu))

1. Jak było wcześniej? 



   Nieco ponad rok temu udało nam się z mężem kupić mieszkanie w kamienicy, w centrum Gdańska, a więc przestrzeń, którą zastaliśmy nie była "czysta"- niewykończona- jak jest to w przypadku mieszkania od dewelopera. Mieszkanie wtórne ma w sobie ten plus, że od razu można się do niego wprowadzić. Nasze lokum było w bardzo dobrym stanie i zmiany wprowadzaliśmy (i nadal wprowadzamy!) stopniowo.
Przedpokój jest bardzo niewielki (nie ma w nim nawet miejsca na szafę) i zmieściła się tu tylko nieduża szafka na buty oraz trzy wieszaki ścienne na odzież wierzchnią (nie było nawet miejsca na lustro). Na podłodze szare płytki, ściany pomalowane "prawiebiałą" farbą, oczywiście z zabrudzeniami od butów i kurtek. Mimo niewielkiej przestrzeni i przez to niewielkiej ilości pracy, jaka przypadała na przedpokój, najpierw zajęliśmy się wnętrzami, w których spędzamy większość czasu. Czas na przedpokój przyszedł w miniony poniedziałek!

2. Pomysł na zmianę.


   Wstępnie myślałam o tapecie- na jednej ścianie, bo trzy pozostałe to czworo drzwi... Wzór i kolorystyka miały pasować do charakteru wnętrza salonu i przyszłej kuchni. Wybrałam kilka wzorów w odcieniach beżu, przygaszonego różu, z motywem roślinnym... Zmiany miałam dokonać już kilka miesięcy temu, ale nastał czas pandemii- markety budowlane i "wnętrzarskie sklepy" pozamykano i pomysł odłożyłam na później. Jednak postanowiłam zaryzykować i zamówić tapetę przez Internet, bez wcześniejszego oglądania jej na żywo. Zamówiłam! Przesyłki spodziewałam się za 3-4 dni...no maksymalnie za tydzień. W mailu wiadomość: "przewidywany termin doręczenia [...]" za dwa tygodnie... Poczekam. Kolejny mail: "przewidywany termin doręczenia za" (kolejne)- cztery tygodnie... Zrezygnowałam z zamówienia. I tak na konto wróciło do mnie ponad 400 zł, a braku przesyłki wcale nie żałowałam. Dobrze, że tak się stało, bo do wybranego wzoru nabrałam wątpliwości po kilku dniach :)

3. Ściana DIY- kolejny pomysł, szybka decyzja i realizacja.


   Szybkiemu podjęciu decyzji w zmianie przedpokoju (w wybrany już nowy sposób) sprzyjały dwie sprawy: zbliżający się czas bardziej wymagającego remontu kuchni oraz chwila wolnego czasu wieczorem. Jak wspominam w swoim poście o szybkich zmianach w domu, jednym z nich jest malowanie. Jeśli masz w piwnicy (w garażu, na strychu...) farbę z poprzedniego malowania, możesz wykorzystać ją ponownie w dekoracji innego pomieszczenia. Tak też właśnie zrobiłam! Pół puszki szarej farby, którą użyliśmy w gabinecie (zwanym przez nas "pokojem pracy") przydało się i wystarczyło (a nawet jeszcze zostało!) do pomalowania przedpokoju. Ale! Nie pomalowałam całej ściany od posadzki do sufitu; kolor jest trochę ciemny- pasuje do płytek, ale to rozwiązanie byłoby nieco przytłaczające dla tego małego wnętrza. Do malowania nie potrzebowałam pędzli, a... zmywaka do naczyń! Pomysłem okazało się wykonanie powtarzalnego wzoru za pomocą "stempla"- krótszego boku gąbki. Wykonane od ręki- bez wykreślania linii i podziałów.
Stemplowanie zaczęłam od góry. Mąż nie spodziewał się tego, co planuję i z początku był sceptyczny, widząc tylko wzór w dwóch górnych liniach. Ale efekt końcowy, zwłaszcza po dodaniu obrazków i lusterka oraz po ustawieniu szafki i wazonu miło go zaskoczył. Ściana sprawia wrażenie pokrytej tapetą. Każdy mały prostokącik jest inny od sąsiadującego i nie zawsze przypada równo pod tym na górze/na dole. Dzięki temu wzór jest unikalny i ma większą wartość (widać, że wykonany jest odręcznie).


   Dwie ( i pół) godziny pracy, łącznie z robieniem relacji fotograficznej i przedpokój zmienił się o 180 stopni! Niewielka przestrzeń wydaje się teraz być większa i zdecydowanie bardziej przytulna. Co prawda, nie ma w nim miejsca na odzież wierzchnią, ale tę przenieśliśmy w inne miejsce. Jestem (jesteśmy!) bardzo zadowolona z efektu końcowego... i ta satysfakcja, że zrobiłam to sama :)
   I jak podoba Ci się taka własnoręczna dekoracja ścienna? Zachęcam do spróbowania! A jeśli odważysz się, "wystemplujesz" ścianę, a końcowy efekt Cię nie usatysfakcjonuje, pamiętaj, że zawsze możesz wtedy zamalować całą ścianę :)

PS W kolejnym poście druga część pomysłów na ozdobienie ścian.