Fronty szafek kuchennych- wybierz te najbardziej praktyczne!

fronty szafek kuchennych

   Będąc na etapie planowania kuchni, najważniejszym elementem jest dobre jej rozplanowanie- układ funkcjonalny. Potem można przejść do szczegółów- wykończenie materiałowe pomieszczenia oraz projekt zabudowy meblowej. Przy tym drugim jest bardzo wiele opcji do wyboru. Musisz m.in. rozważyć z jakiego materiału mają być wykonane fronty szafek. Nie jest to łatwa decyzja, ponieważ każdy rodzaj ma swoje wady i zalety. Jeśli akurat stoisz przed takim wyborem, albo czeka Cię on w niedalekiej przyszłości, to mam nadzieję, że dzisiejszy wpis pomoże Ci w podjęciu decyzji.

Z jakich materiałów można wykonać fronty?


fronty szafek kuchennych
Fronty białe lakierowane matowe i laminowane w odcieniu drewna.

   Zarówno korpusy, jak i fronty szafek wykonuje się zazwyczaj z materiałów drewnopochodnych i drewnianych. Najczęstszym surowcem jest płyta wiórowa, którą później okleja się np. laminatem. Z tego materiału bardzo często produkuje się także blaty kuchenne. "Bazą" dla drzwiczek może być sklejka, lub lite drewno, co w wypadku tego drugiego jest wykorzystywane coraz rzadziej ze względu na ilość naturalnego surowca, a co za tym idzie i cenę. Ten materiał sprawdzał się w kuchniach z bardzo dekoracyjnymi, wręcz rzeźbionymi frontami. Ale to już przeszłość! Aby uzyskać efekt "drewnianego frontu" wystarczy płyta MDF i fornir. Właśnie! Płyta MDF jest równie popularnym, jak płyta wiórowa, surowcem do wykonania frontów. Wybór płyty wiórowej czy płyty MDF warunkuje wybór materiału wierzchniego, czyli to, jak będzie wyglądać wizualnie nasza kuchnia.

Wykończenie frontów.


fronty szafek kuchennych
Fronty lakierowane matowe szafek dolnych i laminowane w odcieniu drewna.

   I znowu- zacznijmy od najpopularniejszych rozwiązań. Należą do nich laminaty, lakiery i forniry. Dla tych pierwszych bazą jest płyta wiórowa (zazwyczaj grubości 1,6- 1,8 cm). Laminat to opracowany wysokotechnlogicznie materiał imitujący wizualnie i teksturą inne materiały takie jak: drewno, kamień, beton... Producenci tego typu oklein prezentują wiele odcieni i rysunków drewna, a także wspomnianych już tekstur i wykończeń- połysk, mat, super mat. 
   Jeśli zdecydujesz się na jednolity kolor frontów, zapewne będzie to front z płyty MDF lakierowanej na kolor wybrany z próbnika RAL lub NCS (ten zawiera więcej odcieni). Płyta MDF ma gładszą teksturę (powierzchnię) niż płyta wiórowa, co wynika z ich różnej budowy- składu. Dlatego też po zalakierowaniu płyty MDF powierzchnia jest wyjątkowo gładka bez widocznej struktury (jak mogłoby być w przypadku płyty wiórowej.) Możesz wybrać stopień połysku: mat, (czasem półmat), połysk. 
   Fornir to cienka warstwa prawdziwego drewna, którą nakłada się na płytę MDF lub wiórową. Meble (fronty) wykończone tym materiałem dają wrażenie mebli drewnianych. 
   Powierzchnia frontów może być także wykończona akrylem, szkłem, lustrem... skupmy się jednak na tych najbardziej popularnych ;)

Jakie fronty wybrać- wady i zalety materiałów wykończeniowych.


fronty szafek kuchennych
Fronty lakierowane białe matowe szafek dolnych i fornirowane szafek górnych w odcieniu bielonego drewna.

   Wybór odpowiednich materiałów dla zabudowy kuchennej generuje styl wnętrz oraz Twoje upodobania estetyczne i potrzeby. Przyjrzyjmy się wadom i zaletom wcześniej wspominanych wykończeń materiałowych.

Fronty laminowane.

   Zdecydowaną zaletą jest ich trwałość- odporność na uszkodzenia mechaniczne (zarysowania, uderzenia), odbarwienia (czerwone wino, światło słoneczne), działanie delikatnych chemikaliów, wysoką temperaturę (można postawić gorące naczynie na określony czas- wg wskazań producenta). Dodatkowo przy tak wielu zaletach cena takich frontów będzie dwu-/trzykrotnie niższa od frontów lakierowanych i o wiele niższa od frontów fornirowanych. Kolejną zaletą jest też estetyka. Na pierwszy rzut oka trudno rozpoznać czy to prawdziwe drewno/ marmur lub inny kamień... Tekstura także jak najbardziej imituje naturalne materiały. 
A wady? Chyba tylko dwie. Pierwsza: nie jest to naturalny materiał wykończeniowy. Druga- dotyczy właściwie płyty wiórowej ("bazy"). Jeśli np. przez uszkodzone obrzeże (krawędź) frontu dostanie się woda (jej spora ilość lub przedostająca się stale, przez dłuższy czas), płyta może spuchnąć i wypaczyć się. Ale to ryzyko jest częstsze przy blatach wykonanych z tego materiału. Nie należy jednak obawiać się takiego wypadku, ponieważ technologia produkcji laminatów i płyt laminowanych jest na bardzo zaawansowanym (dobrym jakościowo) poziomie.

Fronty lakierowane.

   Do zalet na pewno można zaliczyć ich jakość- płyta MDF jest mniej podatna na reakcję z wilgocią, a jednolity kolor frontów lepiej prezentuje się jako powłoka lakierowana niż laminat. W tego rodzaju płycie można wykonać frezy- jako dekorację na całej powierzchni frontu, lub -wykonane na krawędzi jako uchwyty. (Tego nie można wykonać w płycie wiórowej laminowanej, dlatego do otwierania drzwiczek niezbędne są uchwyty/ gałki.).
Zaletą jest już wspomniane wrażenie estetyczne- fronty są gładkie; mogą być w połysku lub macie... Hmm... teraz jednak przypominam sobie, że producenci laminatów również w swoich próbnikach oferują "super matowe", gładkie wykończenie! A więc jest to także możliwie w przypadku frontów laminowanych, ale po pierwsze- w znacznie ograniczonej kolorystyce i po drugie- za cenę bliższą (lub taką samą) frontom lakierowanym.
Jeśli chodzi o wady- ten rodzaj wykończenia nie jest aż tak odporny na uszkodzenia mechaniczne jak laminat. Podobnie jak laminat- nie jest materiałem naturalnym. Jeśli front lakierowany będzie otwierany za pomocą tip-on (na "klik") to na jego powierzchni pozostaną ślady odcisków palców- widoczne bardziej na błyszczącym wykończeniu. Cena wykonania takich frontów jest ok. trzy razy wyższa niż frontów laminowanych. 
   Nie zaliczam tego do wad, ale warto, żebyś pamiętał, że front lakierowany jest najczęściej tylko z jednej strony; od wewnętrznej strony szafki jest biały.

Fronty fornirowane.


fronty szafek kuchennych
Fronty fornirowane dębowe, olejowane. Fot. Daria Szczygieł.

   Największą zaletą tego rodzaju frontów jest ich piękno- piękno naturalnego materiału jakim jest drewno. Wykończenie- rodzaj drewna, kolor, stopień połysku- "do koloru do wyboru", oczywiście z dostępnych rozwiązań u danego stolarza :) I na tym chyba koniec...
Jak to z naturalnymi materiałami bywa- trochę "żyją własnym życiem." Tzn. z upływem czasu i pod wpływem światła słonecznego fornir (po prostu naturalne drewno) może zmienić swoja barwę- najczęściej nieco ciemnieje. Materiał ten nie jest odporny na chemikalia, może "wypić" sok z buraczka czy czerwone wino; nie jest też odporny na mocniejsze zarysowania i uderzenia. Z racji, że warstwa forniru jest dosyć cienka, trudno odnowić zniszczone miejsce- przeszlifować i zabezpieczyć na nowo. Więc jak widzisz- ten materiał w czasie eksploatacji będzie się zmieniał, co dla niektórych nie jest wadą a wręcz zaletą, bo na tym polega właśnie natura i urok drewna.

   I jak? Wiesz już które fronty kuchenne wybierzesz? Zastanów się nad estetyką- czy cała zabudowa ma być w jednolitym kolorze czy np. dolne szafki będą w odcieniu drewna? Jeśli ta druga opcja, to czy warto zainwestować w piękne fornirowane fronty czy lepiej sprawdzi się imitacja drewna- laminat? Możesz poprosić stolarza o przygotowanie wyceny dla dwóch opcji i porównać czy różnica w kosztach jest na Twoją kieszeń. A jeśli od ilości możliwości rozwiązań boli Cię już głowa i nie wiesz na co się zdecydować- śmiało napisz do mnie maila, a chętnie podpowiem Ci najlepsze rozwiązanie. ;)

Fot główna: Daria Szczygieł

That's sucks...! Czyli słów kilka o kryzysie w pracy twórczej.

kryzys w pracy tworczej

   Nikomu, kto pracuje w branży kreatywnej, nie uwierzę, że nigdy nie miał kryzysu- etapu frustracji w czasie pracy. Jeśli teraz Ci to doskwiera- nie martw się. Po pewnym czasie minie, a co ciekawsze jest to zupełnie normalne, a nawet potrzebne! W dzisiejszym poście- nieco mniej wnętrzarskim, ale jak najbardziej dla "wnętrzarzy"- kilka słów na temat twórczego kryzysu.
Chcę jeszcze wspomnieć, że będą to przemyślenia z mojego punktu widzenia, oparte na własnym doświadczeniu, a nie na " badaniach amerykańskich naukowców".

Skąd się bierze kryzys twórczy?


kryzys w pracy tworczej
Fot. Daria Szczygieł

   W swojej pracy projektowej spotkałam się z kryzysem nie raz i nie dwa... i chyba mogę nawet stwierdzić, że lekkie załamania czy wątpliwości towarzyszą mi przy prawie każdym projekcie. Sądzę, że wynika to z tego, że zbyt długi czas pracuję nad jednym tematem. I nie chodzi o to, że nie robię sobie przerw na spacer, zjedzenie obiadu czy przejrzenie "internetów". W takich przerwach moje myśli tylko na chwilę odrywają się od zadania, nad którym pracuję dłuższy czas. Wtedy następuje "zmęczenie materiału"- tak długo patrzę już na szkice, model 3D, wizualizacje, że nie wiem, które rozwiązanie będzie najlepsze (np. układ funkcjonalny, kolor sofy, czy odcień szarości dla szafek kuchennych...). W takiej sytuacji zaczynam pytać o zdanie osoby trzecie, które nie znają projektu i mają świeże spojrzenie na sprawę. Jednak nie zawsze utwierdza mnie to w słuszności wyboru...
   Zatem pierwsze źródło kryzysu to zmęczenie materiału. Drugie- porównywanie swojej pracy z pracą innych. 
W czasach, gdy mamy nieograniczony dostęp do Internetu i publikujemy swoją twórczość w mediach społecznościowych nie trudno jest poświęcić czas na "podglądanie innych". Stety- niestety sama tak robię... ale staram się to ograniczać! :)  Z jednej strony możemy nazwać to "poszukiwaniem inspiracji". I faktycznie- czasem odkrywamy coś, czego nie znaliśmy np. jakieś kreatywne DIY.  Zafascynowanie staje się impulsem do działania. Z drugiej- z aprobatą oglądamy prace innych i zastanawiamy się, dlaczego nasze tak nie wyglądają, co robimy nie tak, czemu się nie udaje, co takiego robi pan/pani X, że otrzymuje taki efekt... Zaczynamy "proces myślowy"- co zapewne dotyczy głównie kobiet- który rzadziej bywa mobilizujący, a jest raczej dołujący, bo te przemyślenia zaczynają dotykać nie naszej pracy, a nas samych.

kryzys w pracy tworczej
Fot. Christina-wocintechchat.com

   Oglądając prace innych ograniczamy swoją kreatywność. Praca inspirowana inną pracą jest po prostu odtworzeniem, kopią, ale nie ma w tym naszego kreatywnego wysiłku, naszej myśli; innymi słowy- nie ma nas. Czy warto tak pracować? (Co może być inspiracją w pracy nad projektem wnętrz dowiesz się tu)
   Trzeci powód etapu frustracji w pracy twórczej to negatywne myślenie i wszelkiego rodzaju obawy.
"Nie umiem tego zrobić", "nie wiem jak"," nie mam na to funduszy", "to się nie sprzeda/ kto to kupi?" "nie mam tyle czasu na zrobienie tego/ na naukę"...- i wiele podobnych myśli niezwykle skutecznie blokuje nasze działanie. Jeśli nie wierzysz w siebie, w swoje umiejętności, wiedzę- negatywnie myślisz o swojej pracy, a co gorsza o sobie (!), to załamanie nie minie szybko. Będzie się pogłębiać. Ważne jest wsparcie bliskich, słowo aprobaty, pochwała, konstruktywna krytyka. To sprawi, że negatywne nastawienie może zmienić się w chęć do działania, pokonywanie prokrastynacji i pozytywne patrzenie na swój pomysł/ projekt.
   Kolejnym powodem załamania w pracy twórczej może być nawet... zła pogoda (utrzymujące się tygodniowo deszcze) lub "zła aura" w miejscu, w którym pracujesz- bałagan na biurku i wokół niego; białe puste ściany, usychające kwiaty i unoszący się kurz... Może warto zrobić generalny porządek? Albo zmienić układ mebli w pokoju/ biurze? Dla mnie, zmiana miejsca pracy dobrze wpływa na mój zapał i kreatywność. 

Jak pokonać kryzys twórczy?


kryzys w pracy tworczej
Fot. Adam Stefanca

   Po pierwsze- porządna przerwa, polegająca na zupełnym oderwaniu się od projekt. Taka przerwa może potrwać kilka dni (dobrze zatem przewidzieć te kilka dni w określaniu terminu pracy nad projektem dla inwestora). Warto zmienić otoczenie, np. odwiedzić rodziców, rodzeństwo, przyjaciół. (Niestety pandemia zamknęła hotele i swobodne podróżowanie jest znacznie ograniczone). Dobrze jest też nie zaglądać zbyt często do skrzynki mailowej czy terminarza. Można poświęcić czas innym rzeczom, które pozwolą Ci odpocząć, odstresować się, oderwać od projektu- spacery, gotowanie, czytanie książki, malowanie...
   Po drugie- ograniczyć czas na przeglądanie mediów społecznościowych. Minuty niezwykle szybko wtedy płyną! Dodatkowo męczymy wzrok. Ten czas dobrze poświęcić na chwilę regeneracji- wstań od biurka, popatrz przez okno, przewietrz pomieszczenie, zjedz coś lub napij się dobrej kawy ;).
   Po trzecie- nie porównuj się z innymi. Każdy z nas jest inny, przez co wyjątkowy. Myśl o sobie, uruchom "zdrowy egoizm", skup się na sobie i swojej twórczości. Uwierz w swoje umiejętności i samodzielność analizowania. Pamiętaj, że tworzysz przed wszystkim dla siebie (i dla inwestora) a nie "dla publiczności".

kryzys w pracy tworczej
Fot. Avel Chuklanov
   Po czwarte- rozplanuj swoją pracę, podziel ją na etapy. Poszczególne wpisz w terminarz. Pomyśl ile czasu zajmie Ci dana część. Nie zapomnij dodać kilku dodatkowych dni- na odpoczynek lub nieprzewidziane sytuacje.
   Po piąte- rozmawiaj z bliskimi o swoich pomysłach, pokazuj projekty, pytaj o zdanie. Zawsze szczerze wyrażą swoją opinię, pokrzepią i dodadzą zapału.
   Po kolejne- dbaj o porządek w miejscu pracy; stwórz sprzyjającą tworzeniu aurę.

   Dlaczego etap frustracji w pracy jest czymś normalnym i potrzebnym? Wg mnie organizm daje nam po prostu znać, że musi odpocząć, mózg- "odświeżyć się". Jest to sygnał wołający o regenerację. Dlatego nie przejmuj się i nie stresuj. Przyjmij to jako naturalny impuls do przerwy. Oderwanie się od projektu i zapomnienie o nim na (nieco dłuższą) chwilę daję nowe spojrzenie na sprawę i większą chęć do kontynuowania pracy.

Fot. główna: Markus Winkler

Jak urządzić mieszkanie dla małej rodziny?

mieszkanie dla malej rodziny

   W poprzednim poście  pokazałam Wam w jak różny sposób można urządzić mieszkanie o powierzchni 50m2- najczęściej kupowanych przez młodych Polaków. Jeden z układów funkcjonalnych postanowiłam zwizualizować, ale to Wy, w "instagramowym głosowaniu", wybraliście ten konkretny. Zwycięzcą okazał się rzut mieszkania dla małej rodziny- z wydzielonym dodatkowym pokojem dla dziecka. Jak prezentuje się mieszkanie w wymiarze 3D? Sprawdź w dzisiejszym poście!

Dla przypomnienia zerknij na rzut dewelopera oraz na wybraną aranżację- tutaj.

Przedpokój, kuchnia, pokój dzienny.

   Łazienka i kuchnia to pomieszczenia, którym zawsze przy projektowaniu trzeba poświecić najwięcej uwagi. W pierwszej kolejności należy zwrócić uwagę na możliwości techniczne, m.in. odległości od pionów wod.-kan., a w dalszej- na estetykę. Dlatego kuchnia została zaplanowana blisko strefy wejściowej, aby umożliwić stworzenie dodatkowego pomieszczenia z oknem. Aneks kuchenny to "przechodnia" część między przedpokojem a pokojem dziennym.

mieszkanie dla malej rodziny
Widok po wejściu do mieszkania.

   W przedpokoju znalazło się miejsce na pojemną szafę po prawej stronie od wejścia, a także umieszczono pralkę w zabudowie naprzeciwko drzwi wejściowych. Ścianę komina obłożono tą samą płytą meblową, co front szafy- dzięki temu zyskujemy jednolitą powierzchnię i ciekawą kompozycję z akcentem czarnych pionowych i poziomych linii. Te zaś z kolei, przechodząc pod blat roboczy na szafki, tworzą uchwyt (listwę) umożliwiającą otwarcie frontów. Pozostałe fronty otwierane są za pomocą tip-on.

   Kuchnia zawiera wszystkie potrzebne sprzęty- przy zabudowie pralki: zmywarka 45cm oraz szafka zlewowa 60 cm. Po drugiej stronie- lodówka podblatowa (jeśli skrócilibyśmy nieco ławkę, aby zyskać więcej blatu roboczego, lodówka mogła by być wyższa), piekarnik i płyta indukcyjna; okap ukryty w szafce w roli pochłaniacza. Szafki wiszące nie sięgają sufitu, ani nie zaczynają i nie kończą równo z dolną zabudową- wyglądają na lżejsze i nie przytłaczają dość wąskiej przestrzeni przy wejściu. (Przyjęta wysokość mieszkania to 280 cm).

kuchnia w malym mieszkaniu
Widok na część kuchenną i jadalnianą w oświetleniu naturalnym i sztucznym.

   Kąt jadalniany tworzą ławka- która tak naprawdę jest niską zabudową z trzema szufladami- stół i dwa krzesła. Zakładając, że stół się rozkłada pomieści on większą ilość osób. Drewniane listwy okalające siedzisko przy ścianie oddzielają delikatnie strefę spożywania posiłków od części kuchennej; pełnią też funkcję dekoracyjną. Motyw lameli powtarza się również na ścianie z telewizorem. 

   Pokój dzienny wypełnia narożna sofa, okrągły stolik kawowy, niewielka wisząca szafka RTV i... duża ilość naturalnego światła! W roli dekoracji ściennej występuje tapeta z roślinnym motywem w odcieniach zieleni i beżu - kolorach występujących w całym mieszkaniu.

salon i kuchnia
Tapeta w drewnianej ramie na ścianie za sofą.

salon i kuchnia
Ukryte drzwi prowadzą do sypialni.

Sypialnia, pokój dziecka, łazienka.

   Drzwi z ukrytą ościeżnicą prowadzą do sypialni rodziców. Tu mieści się łóżko (szer. 140 cm), dwa stoliki nocne oraz pojemna szafa, zajmująca całą powierzchnię jednej ze ścian. "Rozciągnięty" zagłówek łóżka tworzy płyta meblowa w kolorze drewna (laminowana lub obłożona fornirem). Na podłodze- beżowa wykładzina.

mala sypialnia
Niewielka sypialnia z pojemną zabudową.
Pokój dziecka przedstawiłam jako przestrzeń dla kilkulatka a nawet i nastolatka. Jednoosobowe łóżko (może posiadać funkcję rozkładania), pojemna szafa po prawej stronie przy wejściu, biurko oraz półki ścienne organizują przestrzeń. Jedna ze ścian została ozdobiona tapetą z motywem jungli. Kolorystyka okładziny pasuje do motywu barw występującego w całym mieszkaniu.

pokoj dziecka
Przestrzeń przeznaczona dla kilkulatka lub nastolatka.

   Łazienka- przestrzeń niewielkich rozmiarów, ale ergonomiczna w swoim układzie i wyposażeniu (więcej na temat aranżacji łazienki wspominam we wcześniejszym poście). Wisząca szafka umywalkowa z dwiema szufladami oraz otwartą półką, duże lustro w drewnianej ramie oraz jasna kolorystyka sprawiają, że łazienka staje się wizualnie nieco większa.

mala lazienka
Ergonomiczna łazienka w jasnej kolorystyce.

  Całe mieszkanie utrzymane jest w stonowanej, jasnej kolorystyce. Na ścianach dominuje beż wzbogacony gdzieniegdzie dekoracyjnym tynkiem o strukturze betonu oraz tapetą. Posadzka- w kolorze bielonego dębu z widocznym usłojeniem i rysunkiem drewna. Mogą to być zarówno panele podłogowe, jak i deska z naturalnym drewnem. Mieszkanie urządzone w średnim budżecie. Zabudowa kuchenna i łazienkowa wykonane na wymiar. Szafka RTV, szafa w sypialni i przedpokoju oraz meble do pokoju dziecka można by skompletować z wielu dostępnych na rynku. Które z pomieszczeń przypadło Ci najbardziej do gustu?

Masz pytania? Śmiało pisz w komentarzu!

Mieszkanie 50 m2- 3 różne aranżacje. Wybierz najlepszą dla siebie!

   Mieszkania o metrażu ok. 50 m2 są najczęściej sprzedawane w Polsce- najchętniej kupowane przez młodych ludzi, którzy są na początku swojej wspólnej życiowej drogi. 50m2 to metraż idealny zarówno dla pary, jaki i dla niewielkiej rodziny. Wiadomo- na takiej powierzchni nie można mieć wszystkiego, o czym by się marzyło- dużej otwartej kuchni z wyspą i dodatkowo jadalni, sypialni z garderobą, pokoju do pracy... Trzeba z czegoś zrezygnować. A może niekoniecznie? W funkcjonalnym rozplanowaniu mieszkania pomoże Ci architekt wnętrz! :) Takie zadanie to dla projektanta kreatywne wyzwanie!  Takiego też postanowiłam się podjąć- przedstawię Ci 3 propozycje aranżacji wnętrza o całkowitej powierzchni niecałych 50m2. Zapraszam do obejrzenia i przeanalizowania rzutów układów funkcjonalnych, a na koniec odpowiedzi na krótkie pytanie.

1. Propozycja dewelopera.

   Na 50m2 deweloper zaproponował podział wnętrza na 4 zamknięte pomieszczenia: korytarz, który otwarty jest na pokój dzienny ze strefą jadalni, kuchnię, sypialnię i oczywiście łazienkę. Przedpokój, jak to przedpokój- wiele się w nim nie dzieje; jest miejsce na niezbędną szafę. Pokój dzienny to całkiem spora przestrzeń z wygodnym miejscem do spożywania posiłków. Kuchnia- niektórzy z aprobatą podchodzą do takiego rozwiązania, inni od razu otworzyli by przestrzeń w taki jednak sposób, aby aneks kuchenny zgrywał się z pokojem dziennym (o tym pisałam w tym poście). Sypialnia i łazienka- takie... "akurat" :) Jak wyglądają moje propozycje?

2. Mieszkanie dla pary.


   Oto propozycja dla miłośników otwartych przestrzeni i zwolenników aneksów kuchennych. Po wejściu oczom ukazuje się od razu dalsza część wnętrza- przedpokój zredukowany jest do minimum, jednak zaproponowana została w nim szafa (szer. 80 cm) do samego sufitu z zabudową pawlaczową nad wejściem do łazienki. Część wypoczynkową tworzą: niewielka sofa (ok. 200 cm szer.) i dwa fotele, prostokątny niski stolik kawowy i symetryczna zabudowa ściany- po bokach miejsce do przechowywania, po środku atrapa kominka (takie rozwiązanie akurat siedzi mi w głowie); nad kominkiem duże lustro w ozdobnej ramie :). Strefa ta wyznaczona została także przez miękki, jasny dywan, który świetnie kontrastuje z ciemnobrązową posadzką.

Kuchnia- jej miejsce zawsze uzależnione jest od obecności pionów. Nie da się jej "oderwać" od zabudowanych instalacji pionowych. Zatem w tym przypadku pozostawiona została ścianka oddzielająca kuchnię od sypialni, jednak jest ona skrócona, przez co tworzy wejście do pokoju. W każdym układzie została zaplanowana zmywarka i piekarnik- ten drugi pod płytą indukcyjną, znajdującą się na niewielkiej wyspie. Głębokość wyspy pozwala na dostawienie hokerów i wygodne wypicie kawy. Za wyspą i strefą wypoczynku- stół (tu 160 cm). W sumie ta otwarta przestrzeń ma ok. 32 m2, dzięki czemu mieszkanie może wydawać się na przestronne, co spowodowane jest również przez brak wysokich (wertykalnych) zabudów ze znaczną przewagą tych horyzontalnych.

Do sypialni prowadzą pełne lub przeszklone drzwi. Jeśli będą stanowić konstrukcję metalową ze szkłem, to proponuję też wykonanie świetlika nad zabudową kuchenną na ok. 40 cm od sufitu (zakładając brak wiszących do sufitu szafek kuchennych). Sypialnia- podobna w aranżacji do propozycji dewelopera. Natomiast ma ona coś "ekstra"- drzwi prowadzące do łazienki. Bez nich użytkownik musiałby przechodzić przez całe mieszkanie, aby skorzystać z porannej toalety.

W łazience (ok. 6,3m2) udało się zaprojektować sporą zabudowę, w której ukryta jest m.in. pralka (i suszarka?) oraz kosz do przechowywania rzeczy do prania. Wanna z funkcją prysznica, umywalka z wiszącą szafką, na ścianie przewidziane duże lustro.

Et voila! Co myślisz o pierwszej propozycji? Przejdźmy do drugiej!

3. Mieszkanie dla pary (opcja 2.)


   Propozycja na rzucie w jaśniejszej, weselszej kolorystyce. Tutaj przestrzeń jest bardziej podzielona, ale wciąż kuchnia pozostaje nieco otwarta. 

Przedpokój- naprzeciwko wejścia w zabudowie ukryta pralka, wystarczy też miejsca na schowanie deski do prasowania i rozkładanej suszarki. Po prawej stronie- pojemna szafa, w konstrukcji której można wygospodarować miejsce na siedzisko. Wnętrze otwiera się na kuchnię z kącikiem jadalnianym. Niekonieczne są wiszące szafki, ponieważ dwa słupki obok lodówki mogą wiele pomieścić, a dzięki temu uzyskamy lekką, nieprzytłoczoną przestrzeń. W narożniku dodatkowo miejsce na kredens czy witrynkę. 

Z kuchni przechodzimy do pokoju dziennego- narożna sofa, fotel, okrągły stolik kawowy. Ścianka naprzeciwko narożnika może być ścianką tv lub stanowić regał od posadzki do sufitu. 

Za przesuwnymi drzwiami- niewielka sypialnia z symetryczną zabudową, pośrodku której zaproponowałam miejsce do pracy. Pomieszczenie to pozbawione jest okien- można zaprojektować poziome lub pionowe świetliki np. z matowym przeszkleniem lub wracającymi do łask luksferami.

Łazienka mniejsza niż w pierwszym układzie, ale wystarczająca, aby być w pełni funkcjonalną :) 

"A co, gdy jest nas więcej niż dwoje?"

4. Mieszkanie dla małej rodziny.


   Często wybierana szaro-beżowa kolorystyka z naturalnym odcieniem drewna (to tylko przykład!) Ten układ wymagał poświęcenia nieco większej ilości czasu, ponieważ musiałam wygospodarować dodatkowe pomieszczenie- pokój dla dziecka. Przedpokój bardzo płynnie przechodzi w strefę kuchenną, która zajęła zupełnie inne miejsce niż wcześniej- nadal częściowo "przyklejona" do zabudowy pionów. Chodzi tu głównie o zmywarkę i zlewozmywak. Pralka ukryta w wysokiej zabudowie. W przedpokoju swoje miejsce ma pojemna szafa. 

Kuchnia połączona z kącikiem jadalnianym zajmuje prawie połowę wspólnej z pokojem dziennym przestrzeni, ale nie przytłacza jej. Zabudowę kuchenną z płytą indukcyjną kontynuuje ławka; stół 140 cm i dodatkowo dwa siedziska w zupełności wystarczą nawet dla 4 osobowej rodziny (i gościa). (Stół może się rozkładać). W części pokoju dziennego: narożna sofa, stolik i niewielka niska zabudowa- obowiązkowe minimum. Z tej strefy można przejść do sypialni, w której kryje się zabudowa na całą ścianę, łóżko i stoliki nocne.

Pokój dziecka w przykładowej, podstawowej aranżacji- jednoosobowe łóżko, biurko i szafa ( dodatkowo przy biurku mógłby zmieścić się wąski regał ).

   I tak oto prezentują się moje 3 przykładowe propozycje aranżacji mieszkania o powierzchni 50 m2. Z pewnością każdy architekt wnętrz mógłby zaproponować inne układy funkcjonalne, ale ilość możliwości aranżacji takiego metrażu jest raczej ograniczona, głównie przez zabudowy pionów i okna- dostęp do światła dziennego. Czy któreś z rozwiązań mogłoby znaleźć się w Twoim mieszkaniu? 

Mogę przygotować model 3d i wizualizacje wybranego przez Was, drodzy czytelnicy, układu funkcjonalnego. I oto pytanie, na które musisz krótko opowiedzieć- który układ zwizualizować?! Napisz w komentarzu!

Fot. główna: Michael Oxendine

Zimowo a jednocześnie ciepło we wnętrzu- garść inspiracji na nowy rok!

zimowe dekoracje do wnetrz

   Po dłuższej przerwie na początek nowego roku przygotowałam dla Was garść wnętrzarskich inspiracji! W całym kraju zima dopisała- tak za nią tęskniłam! Z okna przyglądam się mięciutkiemu puchowi, który, mimo że jest zamarzniętą wodą, przywodzi mi na myśl ciepło puchowej kołderki. Efekt wzmacnia i upiększa czyste niebo w kolorze bladego błękitu i promienie słońca. Oczarowana tą niezwykłą, wręcz magiczną aurą stworzyłam galerię mebli i dodatków, które może staną się dla Ciebie inspiracją do pewnych zmian we wnętrzach. Jak to mówią- nowy rok, nowa... kuchnia, salon? :) Zapraszam do oglądania!

Zimowy moodboard.


zimowe dekoracje do wnetrz
Zimowy moodboard- Czajka Wnętrza

    Jakie materiały kojarzą mi się z zimową aurą? Wśród nich są zarówno te zimne jak i te ciepłe: marmur, chromowana lub pozłacana stal, drewno (ale raczej w ciemnym, czekoladowym, cynamonowym odcieniu), miękkie tekstylia, bezbarwne, ale za to fakturowane szkło... Zgadasz się ze mną? Jeśli chodzi o kolory, to nie tylko biel (ta złamana również) kojarzy mi się z zimą. Kiedy niebo zapowiada mróz na następny dzień ma intensywnie różowy kolor , który nieco blednie- im wyżej zadrzemy głowę- i miesza się z pastelowym błękitem nieba. Te dwa dodatkowe kolory- pastelowy/ intensywny róż i delikatny błękit także wpisują się w moją zimowa paletę odcieni. Aby jednak wspomniana paleta nie była zbyt blada, do kontrastu warto dodać ciemny brąz, który kojarzy się z gdzieniegdzie wystającą spod śniegu trawą, z bezlistnymi krzewami i drzewami. (Samo drewno/ kolor brązowy przywodzi mi także na myśl drewniane sanki...:) )

Mięciutka tapicerka.

   Nic tak nie sprzyja chwili odpoczynku jak wtulenie się w miękki tapicerowany fotel czy sofę, oparcie głowy o puchatą poduszkę i nakrycie się ciepłym kocem. Pewnie niektórzy nawet nie wiedzą kiedy zamknęli oczy i w objęciach Morfeusza stracili dwie godziny czasu. 

Tapicerowane meble dodają wnętrzu przytulności. A skoro dziś proponuję zimowe inspiracje to wiele będzie przykładów sof, foteli i krzeseł z jasną tapicerką. W polskich domach rzadko spotyka się jasne materiały obiciowe, najczęściej ze względu na możliwość szybkiego i łatwego pobrudzenia (tym bardziej, gdy rodzina liczy małe dzieci). Ale jeśli tapicerka jest łatwa do utrzymania w czystości- łatwo z niej zmyć plamy lub można ją zdjąć i uprać- to czemu nie zdecydować się na jasnobeżową sofę zamiast grafitowej? Jasne materiały doskonale komponują się z ciemną konstrukcja np. drewniane ciemne nóżki sofy czy złota konstrukcja krzesła.

zimowe dekoracje do wnetrz
Krzesło tapicerowane z aksamitu Viggo
zimowe dekoracje do wnetrz
Fotel bujany z metalowymi nogami Teddy Wing


zimowe dekoracje do wnetrz
Fotel koktajlowy z aksamitu Louise

zimowe dekoracje do wnetrz
Fotel koktajlowy boucle Elodie

zimowe dekoracje do wnetrz
Sofa boucle w kształcie nerki Gatsby

zimowe dekoracje do wnetrz
Sofa narożna Melva

Tkaniny.

   Nic tak nie dodaje wnętrzom ciepła jak tkaniny: zasłony, dywany, tapicerka mebli, pledy, miękkie poduchy... Te w zimowym klimacie mają wyraźną strukturę splotu lub wykonane są z miłego polaru czy aksamitu. Niektórym do gustu przypadły także imitacje futerka w postaci poszewki na poduszkę lub niewielkiego dywaniku. Wszystko co puchate będzie wizualnie i fizycznie ogrzewać zarówno cztery ściany jak i nas samych.


zimowe dekoracje do wnetrz
Łóżko z drewna z ozdobnym zagłówkiem Mustique

zimowe dekoracje do wnetrz
Puszysty pled Vilnius

zimowe dekoracje do wnetrz
Pled z grubej dzianiny Adyna

zimowe dekoracje do wnetrz
Poszewka na poduszkę Adyna

zimowe dekoracje do wnetrz
Poszewka na poduszkę z dzianiny Ida


Dodatki.

   Zimowy mroźny poranek skąpany w słońcu- jakie skojarzenia- hasła- przychodzą Ci na myśl? Biel (oczywiście!), skrzenie, błysk, przezroczystość, wzorzystość (zamarznięta szyba z pięknym rysunkiem mrozu), blask, migotanie, złoto, puch, lekkość, spokój, cisza, nadzieja... Wszystkie te pojęcia mogą być odwzorowane za pomocą dodatków do wnętrz- szklane, przezroczyste wazony, stołowe lampy z materiałowymi jasnymi abażurami i najróżniejszymi podstawami (ceramiczne, szklane, metalowe, drewniane...), pledy, poduszki, ozdobne świeczniki, lustra w złotych lub chromowanych ramach...


zimowe dekoracje do wnetrz
Kryształowy komplet szklanek do koktajli Bichiera

zimowe dekoracje do wnetrz
Stołek z aksamitu Ayden

zimowe dekoracje do wnetrz
Wazon podłogowy ze szkła z recyklingu Beluga

zimowe dekoracje do wnetrz
Poszewka na poduszkę z strukturalną powierzchnią Indi

zimowe dekoracje do wnetrz
Okrągłe lustro ścienne Ada

zimowe dekoracje do wnetrz
Lampa stołowa Iva

   Zapraszam po więcej inspiracji w katalogu na moim Pinterest! Znajdziesz tam nie tylko przykłady aranżacji wnętrz, ale przede wszystkim mnóstwo mebli i dodatków dostępnych w internetowym sklepie Westwing (wystarczy, że klikniesz w zdjęcie i znajdziesz się na stronie sklepu)! Wszystkie przykłady wyposażenia wnętrz z tego artykuł również odnajdziesz w tym katalogu;) Udanych zakupów i miłych inspiracji!

Wszystkie fotografie pochodzą ze strony: www.westwingnow.pl

10 pomysłów na "wnętrzarski" świąteczny prezent!

pomysl na prezent

   Święta za nieco ponad dwa tygodnie! Może niektórzy z Was zdążyli już kupić świąteczne prezenty i mają "problem" z głowy, ale u niektórych z pewnością ta sprawa jest wciąż na liście "do załatwienia".  Z roku na rok kupienie trafionego podarunku staje się coraz trudniejsze, bo przecież nie można (można, można :)) kupować po raz któryś z rzędu kilku par ciepłych skarpet, perfum czy apaszek... Pamiętajmy jednak, że w święta nie chodzi głównie o prezenty... Jednak umilają nam one ten czas. Dziś podpowiem jakie prezenty okażą się na pewno tymi, które nie wylądują na dnie szafy. Zapraszam!

A! I jeszcze jedno! Wspomnę dziś o rzeczach, które związane są- jak ten blog- z wnętrzami. Oczywiście, sporo zależy od tego, dla kogo robimy prezent, bo gdyby tata dostał śliczny pudroworóżowy wazon... to mama wtedy musiałaby kupować kwiaty? :) Ale do rzeczy!

1. Wazon


pomysł na prezent
Fot. Linh Le

   Wazon- jak najbardziej "tak" jako prezent dla mamy, siostry, babci...w każdym razie dla płci pięknej. Jeśli na dodatek wiesz, że dana osoba lubi, gdy na stole co jakiś czas są żywe kwiaty, lub po prostu traktuje je (wazony) jako dekoracje, albo może i nawet kolekcjonuje, to tym bardziej decyzja o zakupie tego typu naczynia będzie odpowiednia! Jeśli wiesz, w jakim stylu, w jakich barwach jest mieszkanie bliskiej Ci osoby, to postaraj się o wybór, który będzie współgrał z wnętrzem. Jeśli jednak ma być to prezent do nowego mieszkania, które nie wiesz jak wygląda, postaw na coś neutralnego i bardziej uniwersalnego- przezroczyste szkło o ciekawej formie, fakturze, może coś w klasycznej bieli?

2. Pled


pomysl na prezent
Fot. Elena Kloppenburg

   Zimowymi wieczorami nic nie jest tak potrzebne jak... ciepły i miły w dotyku pled! O wyraźnym splocie i oryginalnym kolorze może być także dekoracją wnętrza. W sam raz na popołudniową drzemkę! Taki prezent zawsze się przyda. Jednak pamiętaj, aby była to tkanina dobrej jakości i w charakterze, który będzie współgrał z wnętrzem- podobnie jak w punkcie 1. ;)

3. Kuchenny gadżet

   Zajrzyjmy do kuchni! Może brat ostatnio wspominał Ci, że musi kupić opiekacz do tostów, bo marzą mu się ciepłe kanapeczki na śniadanie, albo ostatni sprzęt się zepsuł na amen? Może siostra wspominała o blenderze, bo niedawno postawiła na zdrowsze odżywianie się? Warto czasem pomyśleć, czy ktoś z naszych bliskich nie wspominał w niedawnej rozmowie o swoich potrzebach, małych marzeniach? To dobre pomysły na świąteczne upominki. Oby tylko brat/ siostra nie ubiegli Cie w zakupie! ;) (Zachowaj paragon, na wypadek, gdyby taka sytuacja miała miejsce- będziesz mógł oddać sprzęt do sklepu.) 

Pomyśl o oryginalnych, ale przede wszystkim praktycznych gadżetach, które mogą sprawdzić się w kuchni. Kolejny kubek z zabawną grafiką chyba odpada...?

4. Ramki na zdjęcia


pomysl na prezent
Fot. Alex Otto

   Wróćmy na chwilę do salonu. Mam wrażenie, że ramki na zdjęcia są rzadziej spotykane w roli świątecznego prezentu... czy się mylę? Mimo wszystko uważam, że wybór np. kilku ramek, tworzących razem ciekawą kompozycję jest pomysłem, który zagości albo na komodzie w salonie, albo ozdobi ścianę w sypialni. To oryginalny podarunek, którego zawartość pozwala zatrzymać wspomnienia na dłużej i przypomina ważne życiowe chwile

Ramki mogą być różnej wielkości, a nawet i różnych kolorów, ważne jednak, aby łączyły się np. pod względem stylu- glamour, skandynawski, minimalistyczny...- który oczywiście pojawia się we wnętrzu obdarowanego.

5. "Lego architecture"


pomysl na prezent
Fot. Grianghraf

   To z pewnością ciekawa propozycja dla chłopców! Co prawda nie jest to typowo wnętrzarski prezent, ale wiąże się z architekturą. "Lego architecture" to nie tyko świetna zabawa (rozwijająca m.in. zdolności manualne dziecka), ale i także możliwość poznania charakterystycznych budowli dla danego miasta na świecie. W tym roku pojawiły się zestawy dotyczące Dubaju i Tokio. Sądzę, że nie tylko dzieci byłyby zadowolone z takiego prezentu...

6. Karta upominkowa

   Najbardziej uniwersalny przez co i najbezpieczniejszy z prezentów. Osobiście, jestem wielką fanką kart upominkowych, bo jest to doskonałe rozwiązanie dla "trafionego prezentu". Karta do sklepu z artykułami i wyposażeniem wnętrz na pewno się przyda! Pamiętaj, że karty mają swoja ważność, ale zazwyczaj jest to około rok czasu. Jeśli obdarowany nie potrzebuje teraz nic z danego sklepu, to karta może np. wraz z inną porą roku okazać się przydatna podczas zakupów sezonowych.

7. Książki o "meblowym DIY"- dla majsterkowiczów

   Nie raz w księgarni natknęłam się na książki o tematyce DIY (ang. do it yourself- pl. zrób to sam). Idealny pomysł na prezent dla taty, dziadka lub osoby, która uwielbia majsterkowanie! Ciekawą propozycją jest książka "IKEA na nowo. Zrób to po swojemu". Wiele nieszablonowych pomysłów na to, jak możesz zaczarować proste meble i artykuły z popularnej "wnętrzarskiej sieciówki"! Książki o tematyce DIY mogą dotyczyć zarówno prostych rzeczy, np. wykonywanie dekoracji, jak i trudniejszych wymagających dobrze wyposażonego warsztatu.

8. Zestaw świec zapachowych 


pomysl na prezent
Fot. Daraspong Chomkwan

   Pięknie zapakowane, o aromatycznym zapachu- w czasie świąt mile wyczuwalne zapachy cynamonu, jabłka, pomarańczy, ale i także wanilii, drzewa iglastego...- mogą być sympatyczną niespodzianką dla osób, które dbają o domową atmosferę. Piękny zapach to zwieńczenie przedświątecznych porządków- w ciągu dnia zapewniony przez świeżo upieczone ciasto, wieczorem- przez świece. Ładnie skomponowane z dodatkami w postaci szyszek czy iglastych gałązek stanowią oryginalną, świąteczną dekorację.

9. Kalendarz ścienny


Fot. Maddi Bazzoccowa

   Do wyboru do koloru! Jeśli wiesz, że babcia/ mama co roku zmienia stary ścienny kalendarz na nowy, to zrób jej niespodziankę, kupując taki z oryginalnymi grafikami czy fotografiami. Może warto poszukać takowych w Internecie u projektantów graficznych? Piękny kalendarz zaprezentowała ostatnio Aleksandra Morawiak. Pastelowe barwy, prosta kompozycja, czytelna numeracja i oczywiście grafiki Oli. Taki kalendarz zdecydowanie spełni także funkcję dekoracyjną! Może ciekawie będzie wkomponować go w wiszącą na ścianie galerię ramek? A może warto pokusić się o ręczne wykonanie takiego kalendarza?

10. ... ?

... jaki według Ciebie może być kolejnym ciekawym wnętrzarskim prezentem? A może jest jakiś, który zdecydowanie odradzasz? Daj znać w komentarzu!

Fot główa: Element5 digitalfu

Jak dobrze zaprojektować kuchnię- krótki wpis o ergonomii.

ergonomia w kuchni

   Tak jak zapowiadałam ostatnio- dziś podpowiem Ci jak dobrze zaprojektować kuchnię. Do tego niezbędne okażą się zasady ergonomii. A czym jest ergonomia? Pokrótce- to współgranie człowieka z przestrzenią, wnętrzem, meblami. Ergonomia pomaga nam w codziennym funkcjonowaniu. Głównie chodzi w niej o odpowiednie wymiary i umiejscowienie sprzętów/ wyposażenia. Zatem o jakich wymiarach należy pamiętać?

Wymiary.


jak dobrze zaprojektowac kuchnie
Fot. Kam Idris

   Przyjrzyjmy się dolnej zabudowie meblowej. Aby wygodnie przyrządzało się potrawy musimy zwrócić uwagę zarówno na meble jak i na... samych siebie! Mam tu na myśli wysokość blatu roboczego. Dla osób, które mają ok. 160-170 cm wzrostu blat może być na wysokości 85 cm. Dla osób wyższych (ok. 175- 180 cm wzrostu)- 90 cm. Dla jeszcze wyższych blat oczywiście będzie jeszcze nieco wyżej. 
   W zabudowie kuchennej są pewne standardy: głębokość blatu- 60 cm, szerokość wolnego blatu do pracy to min. 80 cm, głębokość szafek z frontem- 58 cm, wysokość cokołu- 10-15 cm. Cokół to dolna część szafki kuchennej- płyta w kolorze frontu lub korpusów, która zasłania nóżki szafki. Element ten mocowany jest nieco głębiej niż front- pozwala to użytkownikowi stanąć bliżej szafki i wygodniej korzystać np. ze zlewozmywaka. Blat- dobrze gdy wystaje ok. 2 cm dalej niż fronty szafek- to ułatwia starcie okruszków i pozwala np. rozlanej wodzie nie dostać się do środka szafki.
   Przejdźmy do szafek wiszących. Jednym z częstszych pytań jest: na jakiej wysokości je zawiesić? Minimalna odległość od blatu roboczego nie powinna wynosić mniej niż 50 cm. Standardowym wymiarem jest 60 cm. Dla osób o niższym wzroście może być to 55 cm. Ważna pod względem ergonomicznym sprawa dotyczy podziału frontów. Fronty do 40 cm szerokości są wygodniejsze pod względem użytkowania, ponieważ nie musisz odchylać się do tyłu podczas otwierania szafki. Warto zatem duży front ( np. 60 cm) podzielić na dwa mniejsze. Pamiętaj, że fronty o szerokości większej niż 60 cm obowiązkowo muszą być już podzielone na dwa.

Umiejscowienie sprzętów i wyposażenia.


jak dobrze zaprojektowac kuchnie
Fot. Naomi Hebert

   Najczęstszym błędem, który spotykam w starych kuchniach to bezpośrednie zestawienie obok siebie zlewozmywaka i płyty grzewczej...! Jest to bardzo nieergonomiczne i niebezpieczne. Odległość między tymi elementami powinna wynosić min. 40 cm. 
   Bardzo często w przypadku, gdy zabudowa kuchenna ma kształt litery "L" zlewozmywak wypada naprzeciwko okna. Niektórzy z Was pewnie marzą o takim rozwiązaniu, z czym spotkałam się nie raz :) Pamiętaj tylko o tym, aby móc wygodnie otworzyć okno- niezbędna okaże się składana bateria zlewozmywakowa lub chowana w blacie. A jeśli jesteśmy już w  strefie zmywania...- dobrze, żeby jak najbliżej szafki zlewozmywakowej znalazła się zmywarka- nie trzeba biegać przez całą kuchnię z brudnymi naczyniami i tym samym szybciej załadujesz sprzęt. Jeśli jesteś praworęczny wygodniej gdy zmywarka znajdzie się po prawej stronie.
   Pamiętaj, że zabudowa kuchenna musi posiadać przynajmniej jedną szufladę- niezbędna na sztućce. Szuflada jest także wygodnym rozwiązaniem dla przechowywania naczyń, garnków produktów suchych, ale i także w szafce z koszem na śmieci- cały front zamiast otwierać się na zawiasach może wysuwać się z pojemnikami na odpady.
   Ergonomia tyczy się także uchwytów. Wg mnie wygodniej gdy szafki mają uchwyty, ewentualnie gałki. Białe fronty otwierane na tip-on- jeśli zdecydujesz się na to rozwiązanie bądź gotowy na częstsze czyszczenie mebli. Dodatkowo- dostanie się do szafki wymaga dwóch ruchów- naciśnięcia frontu, a potem pociągnięcia (otwarcia) drzwiczek.

Trochę o elektryce w kuchni.


jak dobrze zaprojektowac kuchnie
Fot. Ionut Vlad

   O oświetleniu wspominam w jednym z wcześniejszych postów. Więc dla przypomnienia: oświetlenie w kuchni musi być ogólne oraz robocze- nad blatem kuchennym. Najczęściej występuje ono w postaci listwy LED mocowanej do wieńca dolnego szafek wiszących lub umieszczonej we frezie szafek (wtedy listwa jest niewidoczna). Jeśli chodzi o gniazda- lepiej gdy będzie ich za dużo niż ma brakować. Umieszczone nad blatem na wysokości ok. 110 cm od posadzki będą najwygodniejsze w użytkowaniu. Gniazda mogą być także schowane w blacie- wpuszczone w blat lub wysuwane z blatu. Te drugie nie są zbyt funkcjonalnym rozwiązaniem. Muszą się przecież gdzieś schować- zajmują więc miejsce w szafce pod blatem. Jeśli w projekcie przewidujesz wyspę, pamiętaj o umieszczeniu co najmniej jednego gniazda w zabudowie meblowej- tu sprawdzi się wspomniany osprzęt wpuszczany w blat.

   W wielkim skrócie przedstawiłam Ci zasady ergonomicznej kuchni. Powyższe zalecenia z pewnością pomogą Ci w nakreśleniu projektu kuchni, a później ułatwią codzienne korzystanie z tego rodzaju wnętrza. Pamiętaj, że Ty jesteś równie znaczącym "elementem", który wpływa na projekt kuchni jak i ergonomia. Jeśli masz jakieś pytanie, zadaj mi je w komentarzu lub w bezpośredniej wiadomości mailowej (mail znajdziesz w zakładce" kontakt").

Fot. główna: R- Architecrue