Jak dobrze zaprojektować kuchnię- krótki wpis o ergonomii.

ergonomia w kuchni

   Tak jak zapowiadałam ostatnio- dziś podpowiem Ci jak dobrze zaprojektować kuchnię. Do tego niezbędne okażą się zasady ergonomii. A czym jest ergonomia? Pokrótce- to współgranie człowieka z przestrzenią, wnętrzem, meblami. Ergonomia pomaga nam w codziennym funkcjonowaniu. Głównie chodzi w niej o odpowiednie wymiary i umiejscowienie sprzętów/ wyposażenia. Zatem o jakich wymiarach należy pamiętać?

Wymiary.


jak dobrze zaprojektowac kuchnie
Fot. Kam Idris

   Przyjrzyjmy się dolnej zabudowie meblowej. Aby wygodnie przyrządzało się potrawy musimy zwrócić uwagę zarówno na meble jak i na... samych siebie! Mam tu na myśli wysokość blatu roboczego. Dla osób, które mają ok. 160-170 cm wzrostu blat może być na wysokości 85 cm. Dla osób wyższych (ok. 175- 180 cm wzrostu)- 90 cm. Dla jeszcze wyższych blat oczywiście będzie jeszcze nieco wyżej. 
   W zabudowie kuchennej są pewne standardy: głębokość blatu- 60 cm, szerokość wolnego blatu do pracy to min. 80 cm, głębokość szafek z frontem- 58 cm, wysokość cokołu- 10-15 cm. Cokół to dolna część szafki kuchennej- płyta w kolorze frontu lub korpusów, która zasłania nóżki szafki. Element ten mocowany jest nieco głębiej niż front- pozwala to użytkownikowi stanąć bliżej szafki i wygodniej korzystać np. ze zlewozmywaka. Blat- dobrze gdy wystaje ok. 2 cm dalej niż fronty szafek- to ułatwia starcie okruszków i pozwala np. rozlanej wodzie nie dostać się do środka szafki.
   Przejdźmy do szafek wiszących. Jednym z częstszych pytań jest: na jakiej wysokości je zawiesić? Minimalna odległość od blatu roboczego nie powinna wynosić mniej niż 50 cm. Standardowym wymiarem jest 60 cm. Dla osób o niższym wzroście może być to 55 cm. Ważna pod względem ergonomicznym sprawa dotyczy podziału frontów. Fronty do 40 cm szerokości są wygodniejsze pod względem użytkowania, ponieważ nie musisz odchylać się do tyłu podczas otwierania szafki. Warto zatem duży front ( np. 60 cm) podzielić na dwa mniejsze. Pamiętaj, że fronty o szerokości większej niż 60 cm obowiązkowo muszą być już podzielone na dwa.

Umiejscowienie sprzętów i wyposażenia.


jak dobrze zaprojektowac kuchnie
Fot. Naomi Hebert

   Najczęstszym błędem, który spotykam w starych kuchniach to bezpośrednie zestawienie obok siebie zlewozmywaka i płyty grzewczej...! Jest to bardzo nieergonomiczne i niebezpieczne. Odległość między tymi elementami powinna wynosić min. 40 cm. 
   Bardzo często w przypadku, gdy zabudowa kuchenna ma kształt litery "L" zlewozmywak wypada naprzeciwko okna. Niektórzy z Was pewnie marzą o takim rozwiązaniu, z czym spotkałam się nie raz :) Pamiętaj tylko o tym, aby móc wygodnie otworzyć okno- niezbędna okaże się składana bateria zlewozmywakowa lub chowana w blacie. A jeśli jesteśmy już w  strefie zmywania...- dobrze, żeby jak najbliżej szafki zlewozmywakowej znalazła się zmywarka- nie trzeba biegać przez całą kuchnię z brudnymi naczyniami i tym samym szybciej załadujesz sprzęt. Jeśli jesteś praworęczny wygodniej gdy zmywarka znajdzie się po prawej stronie.
   Pamiętaj, że zabudowa kuchenna musi posiadać przynajmniej jedną szufladę- niezbędna na sztućce. Szuflada jest także wygodnym rozwiązaniem dla przechowywania naczyń, garnków produktów suchych, ale i także w szafce z koszem na śmieci- cały front zamiast otwierać się na zawiasach może wysuwać się z pojemnikami na odpady.
   Ergonomia tyczy się także uchwytów. Wg mnie wygodniej gdy szafki mają uchwyty, ewentualnie gałki. Białe fronty otwierane na tip-on- jeśli zdecydujesz się na to rozwiązanie bądź gotowy na częstsze czyszczenie mebli. Dodatkowo- dostanie się do szafki wymaga dwóch ruchów- naciśnięcia frontu, a potem pociągnięcia (otwarcia) drzwiczek.

Trochę o elektryce w kuchni.


jak dobrze zaprojektowac kuchnie
Fot. Ionut Vlad

   O oświetleniu wspominam w jednym z wcześniejszych postów. Więc dla przypomnienia: oświetlenie w kuchni musi być ogólne oraz robocze- nad blatem kuchennym. Najczęściej występuje ono w postaci listwy LED mocowanej do wieńca dolnego szafek wiszących lub umieszczonej we frezie szafek (wtedy listwa jest niewidoczna). Jeśli chodzi o gniazda- lepiej gdy będzie ich za dużo niż ma brakować. Umieszczone nad blatem na wysokości ok. 110 cm od posadzki będą najwygodniejsze w użytkowaniu. Gniazda mogą być także schowane w blacie- wpuszczone w blat lub wysuwane z blatu. Te drugie nie są zbyt funkcjonalnym rozwiązaniem. Muszą się przecież gdzieś schować- zajmują więc miejsce w szafce pod blatem. Jeśli w projekcie przewidujesz wyspę, pamiętaj o umieszczeniu co najmniej jednego gniazda w zabudowie meblowej- tu sprawdzi się wspomniany osprzęt wpuszczany w blat.

   W wielkim skrócie przedstawiłam Ci zasady ergonomicznej kuchni. Powyższe zalecenia z pewnością pomogą Ci w nakreśleniu projektu kuchni, a później ułatwią codzienne korzystanie z tego rodzaju wnętrza. Pamiętaj, że Ty jesteś równie znaczącym "elementem", który wpływa na projekt kuchni jak i ergonomia. Jeśli masz jakieś pytanie, zadaj mi je w komentarzu lub w bezpośredniej wiadomości mailowej (mail znajdziesz w zakładce" kontakt").

Fot. główna: R- Architecrue

Projekt kuchni z salonem- jak połączyć dwie różne przestrzenie?

jak polaczyc kuchnie z salonem

   Deweloperzy w znaczniej części w projektach lokali mieszkalnych nie przewidują kuchni jako oddzielnego pomieszczenia. Dla jednych to korzystne rozwiązanie, ponieważ zyskują dodatkowy pokój np. sypialnię. Dla drugich, to trudne do połączenia z pokojem dziennym- nie chcą, aby był widoczny bałagan po "kuchennych rewolucjach", a zapach utrzymywał się przez dłuższy czas w miejscu, gdzie chce się odpocząć. O tym jak dobrze zaprojektować kuchnię opowiem w przyszłym artykule, ale dziś podpowiem Ci jakie rozwiązania pomogą sprytnie połączyć kuchnię z salonem tak, aby wizualnie nie przytłoczyła strefy salonu jednocześnie spełniają wszystkie potrzebne funkcje.

Porządek w kuchni- sprawa podstawowa.

   Najprostszym sposobem na to, aby nie było widać bałaganu po gotowaniu jest po prostu posprzątanie go i dbanie o porządek w trakcie przygotowywania posiłku. Niestety tę umiejętność posiadają tylko kobiety :)

Kuchnia w szafie?


jak polaczyc kuchnie z salonem
Źródło: https://www.zephyrandstone.com.au/blog/designing-the-perfect-butlers-pantry

   Inwestorzy decydując się na połączenie kuchni z salonem często zaznaczają, że chcieliby, aby kuchnia nie była "zbyt widoczna". Można ją schować! Takie rozwiązanie jest możliwe dzięki specjalnemu systemowi frontów meblowych. Zamknięte wyglądają jak duża szafa- jednolita powierzchnia w kolorze ścian spowoduje, że wizualnie kuchnia zniknie. Fronty można (złożyć,) przesunąć i schować "w zabudowie kuchennej". Niestety to rozwiązanie nie należy do tanich, ale jeśli bardzo zależy Ci na maksymalnym zakryciu blatów kuchennych, sprzętu, szafek dolnych i wiszących  to jest to najbardziej korzystna opcja. (Pamiętaj, że jeśli wybierasz droższą rzecz do swojego mieszkania, to druga może być tańsza- w ten sposób zbalansujesz budżet.)

   Jeśli powyższe rozwiązanie okazuje się za drogie, to zabudowa kuchenna musi być zaprojektowana tak, aby "zlewała się z otoczeniem". Tzn., że meble muszą mieć charakter mebli w pokoju dziennym- być wykonane w podobnym stylu i kolorystyce. Najlepiej też, gdy będzie miała symetryczny układ (jeśli zajmuje tylko jedną ścianę). Sprzęty w minimalistycznej formie, w kolorze mebli kuchennych lub jako akcent kolorystyczny występujący w całym wnętrzu. Okap najlepiej jeśli jest do zabudowy- schowany w szafce wiszącej. Zminimalizuj ilość sprzętów na blacie. Jeśli nie używasz codziennie wyciskarki do owoców, zaplanuj dla niej miejsce w szafie.

   Jednolita posadzka również przyczyni się do wizualnego scalenia strefy salonu i kuchni. Jeśli jednak nie chcesz ryzykować trwałego zabrudzenia jasnej drewnianej posadzki możesz zabezpieczyć ją chodnikiem lub położyć płytki w pasie przed zabudową meblową na ok. 60 cm odległość.

Kuchnia bez szafek wiszących- prawie jak w pokoju.


jak polaczyc kuchnie z salonem
Źródło: https://bobedre.dk/indretning/koekken/koekkenet-i-stuen

   Jeśli nie potrzebujesz dużo miejsca do przechowywania, zrezygnuj z szafek wiszących. Być może wystarczy jedna prosta połka ścienna pełniąca zarówno funkcję przechowywania jak i eksponowania- ustaw na niej jednolite kubki i wazon z żywym kwiatem lub piękną gałązką. Zagospodaruj tę część pustej ściany obrazami lub oryginalna tapetą; dodaj dekorację w postaci kinkietów. Taki zabieg nada kuchni pokojowego charakteru, a to sprawi, że będzie tworzyła spójną całość z częścią salonu. Dolna zabudowa kuchenna będzie wyglądem kojarzyć się z długą komodą. Może warto wygospodarować w mieszkaniu niewielkie pomieszczenie lub szafę w przedpokoju jako miejsce do przechowywania produktów suchych, sprzętów czy dużych naczyń, z których korzystasz od czasu do czasu. Dzięki temu może okazać się, że w kuchni potrzebujesz miejsca do przechowywania tylko niezbędnych na co dzień rzeczy. Kolor zlewozmywaka niech będzie jak najbardziej zbliżony do koloru blatu lub wykonany z tego samego materiału, a bateria niech kolorystycznie wtopi się w tło ściany.

Aneks kuchenny w kształcie litery "U" lub "L".

   Często zdarza się tak, że deweloperski plan zakłada umieszczenie kuchni "we wnęce" i często jest to niestety niewielka "wnęka"... Okazuje się, że kuchnia nie zmieści się na jednej ścianie, a co najmniej na dwóch (kształt litery "L"), jak nie dwóch plus wyspa, lub trzech ścianach (kształt zabudowy w literę "U"). W tym przypadku nie zawsze sprawdzi się rozwiązanie z "kuchnią w szafie".  Newralgicznym miejscem jest zazwyczaj koniec zabudowy kuchennej i początek przestrzeni pokoju dziennego, w której ląduje najczęściej sofa. Osobiście nie przepadam za "bezpośrednim spotkaniem się" tych dwóch stref. Jak zatem można je oddzielić? 

jak polaczyc salon z kuchnia
Źródło:https://www.planete-deco.fr/2018/05/15/un-appartement-parisien-renove-pour-un-couple/

   Pierwszym sposobem jest stworzenie z aneksu kuchennego oddzielnego pomieszczenia. Może zdarzyć się tak, że to nowe pomieszczenie nie będzie miało okna, ale dopływ naturalnego światła można zapewnić dzięki świetlikom w ścianie (ciekawie i dobrze zakomponowanym przeszkleniom z matową lub całkowicie transparentną szybą). W tym przypadku kuchnia staje się całkowicie odseparowanym pomieszczeniem, zatem mamy pewność, że zapachy nie będą rozprzestrzeniać się w całym mieszkaniu. Kwestią, na którą trzeba zwrócić uwagę w tym przypadku jest ogrzewanie- być może trzeba będzie dodać kaloryfer do nowo powstałego pomieszczenia.

   Drugim rozwiązaniem jest stworzenie ażurowej przegrody, która oczywiście będzie współgrała ze stylem i charakterem całej przestrzeni. Można wykonać ją z drewnianych listew, z metalowych profili polakierowanych na dowolny kolor, czy nawet z lin jutowych zamocowanych do podłogi i sufitu. Przegroda prócz funkcji wydzielenia stref może tez pełnić funkcję dekoracyjną lub/i przechowywania (ekspozycji) drobnych przedmiotów; może być świetnym miejscem dla roślin. Ażurowość formy zapewni dopływ naturalnego światła dla części roboczej (blatu).

jak połączyć kuchnię z salonem
Fot. r-architecture- TRCJ

   Elementem, który symbolicznie może wydzielić strefę kuchni od strefy salonu, albo raczej delikatnie scalić te dwie przestrzenie, jest wyspa kuchenna lub stół. Nie zawsze jednak układ czy rozmiary pomieszczenia pozwalają na takie rozmieszczenie funkcji. Często jest też tak, że inwestor musi wybrać: stół lub wyspa kuchenna (z miejscem do spożywania posiłków).

   Projekt kuchni połączonej z salonem nie zawsze należy do zadań łatwych. Jako inwestor zastanów się czy taki układ pomieszczeń Ci odpowiada- czy wolisz kuchnię jako zamknięte pomieszczenie czy jako aneks w pokoju dziennym. Na "wizualne ukrycie" kuchni jest kilka sposobów i wcale nie muszą kosztować fortunę. Ten temat na pewno jest wart przemyślenia, ponieważ przyjęte rozwiązanie będzie służyło Ci przez wiele lat.

źródło fot. głównej: http://www.home-designing.com/2015/06/a-bright-home-with-lots-of-storage-friendly-space

Oświetlenie w Twoim domu- jak dobrze je zaplanować?

jak zaplanować oświetlenie w domu w kuchni w salonie

   Dziś poruszę ważny temat dotyczący projektowania wnętrz. Nie jest on związany stricte z przestrzenią, ale znacząco wpływa na jej odbiór. Mowa o oświetleniu. Dobrze przemyślane i zaprojektowane pomaga nam w codziennych czynnościach. O czym zatem warto pamiętać?

1. Przedpokój


   Może zanim przejdę do oświetlenia przedpokoju wspomnę, że każde pomieszczenie powinno mieć oświetlenie tzw. ogólne, czyli oprawy, które oświetlają całą przestrzeń. Dodatkowo może pojawić się oświetlenie miejscowe (robocze, np. podszafkowe w kuchni nad blatem) czy dekoracyjne (akcentujące, podkreślające np. jakiś detal).
   Jeśli chodzi o przedpokój warto pamiętać o dobrym oświetleniu strefy z lustrem i szafy- tu można zastosować oświetlenie w meblu (np. relingi z taśmą LED). Zazwyczaj w przestrzeni korytarza, przedpokoju nie stosuje się opraw wiszących czy żyrandoli (chyba że wysokość pomieszczenia na to pozwala, albo jest to reprezentatywny hall) często ze względu na możliwość kolizji oprawy z frontem meblowym. Warto postawić na oprawy natynkowe (tzw. "tubki") kierunkowe lub oświetlenie reflektorowe na szynie, co jest sprytnym i bardzo funkcjonalnym rozwiązaniem ze względu na możliwość dowolnego ustawienia punktu świetlnego. Jeśli przedpokój zdobi konsola z pięknym lustrem możemy tę strefę podkreślić za pomocą dekoracyjnej oprawy zwieszanej lub kinkietów (opraw ściennych).

2. Salon/ pokój dzienny


jak zaplanować oświetlenie w domu w kuchni w salonie
Fot. Josh Hemsley

   W tej przestrzeni możemy zastosować każdy rodzaj oprawy, a są to m.in.: oprawa zwieszana, oprawa natynkowa, plafon, oprawa stojąca podłogowa, stołowa, oprawa ścienna- kinkiet, oprawa reflektorowa na szynie, oprawy do wbudowania w sufit podwieszany (tzw. "oczka"), profile LED. W zależności od wielkości pomieszczenia i przewidzianych stref funkcjonalnych użyjemy odpowiednich opraw. Oświetleniem ogólnym pokoju dziennego może być jedna główna lampa wisząca na środku sufitu lub równomiernie rozmieszczone oprawy natynkowe sufitowe, albo układ szynoprzewodów z reflektorami. Jeśli w pokoju przewidziane jest miejsce do pracy, pamiętaj o oświetleniu miejscowym blatu biurka, czyli zastosowaniu oprawy biurkowej lub stojącej podłogowej, albo kinkietu, który skierowany będzie na miejsce pracy. Podobnie ma się rzecz, gdy wieczorami w salonie, w wygodnym fotelu czytasz książki- tu sprawdzi się np. oprawa podłogowa.
   Oświetlenie dekoracyjne można zastosować np. nad komodą, aby podświetlić obraz lub piękny wazon. Popularnym rozwiązaniem jest akcentowanie strefy TV za pomocą profili LED ukrytych w meblu lub zabudowie ściennej z płyt g.-k.. Delikatne światło towarzyszące światłu z ekranu sprawia, że oczy nie męczą się tak bardzo w czasie oglądania.

3. Sypialnia


jak zaplanować oświetlenie w domu w kuchni w salonie
Fot. Taylor Simpson

   Sypialnia to miejsce, gdzie odpoczywamy, zatem światła nie musi być dużo i nie musi mieć ono zimnej (pobudzającej do pracy) barwy. Wręcz nie może! :) Jeśli w zwyczaju masz czytanie przed snem zadbaj o dobre oprawy stołowe/ biurkowe lub kinkiety, które pozwolą na doświetlenie tylko fragmentu przestrzeni przy łóżku. Tu możemy zwrócić uwagę na to, aby wspomniane oprawy pełniły też funkcję dekoracyjną. Oświetlenie ogólne nie musi zatem występować w postaci zwieszanego kryształowego żyrandola. Osobiście, stawiam zawsze na użycie plafonu- dobrze doświetli przestrzeń i nie będzie zwracał uwagi, która skierowana ma być na oprawy dekoracyjne i np. wezgłowie łóżka. W sypialni unikam opraw zwieszanych również dlatego, że np. przy zmianie pościeli lub po prostu przy słaniu łóżka machnięcie kołdrą może spotkać się z potrąceniem oprawy zwieszanej. Oczywiście- oprawa wisząca może być, ale na odpowiedniej wysokości.
Nie jestem zwolenniczką profili LED za zagłówkiem czy pod ramą łóżka. Odczuciu ciepła, komfortu i odpoczynku nie sprzyja nic innego jak oprawa z abażurem o ciepłej temperaturze barwowej źródła światła. Twoja sypialnia będzie wyglądać znacznie przytulniej z pięknymi stołowymi lampami niż z nowoczesnym "liniowym" (chodzi o kształt) oświetleniem.

4. Kuchnia


jak zaplanować oświetlenie w domu, w salonie w kuchni
Fot. Corinne Kutz

   Oświetlenie ogólne może pojawić się w postaci jednego punktu na suficie lub kilku w postaci np. opraw natynkowych. Ilość opraw i moc źródeł światła zależy od wielkości pomieszczenia, ale i także... od"przeszkód" na suficie, na ścianach, od kolorów ścian, rozmieszczenia i rodzaju mebli- zabudowy wysokie, niskie szafki- i oczywiście przewidzianych funkcji w pomieszczeniu. Potrzebną moc i ilość opraw wyliczają specjalne programy, takie jak np. Dialux. Ale wracając do kuchni- należy pamiętać o dobrym doświetleniu blatu roboczego- najlepiej sprawdzają się profile LED pod szafkami wiszącymi. Profil może być doklejony do wieńca dolnego szafki lub nie musi być go widać- wtedy jest zamocowany we frezie płyty meblowej. Jeśli w Twojej kuchni nie ma szafek wiszących blat mogą doświetlić oprawy mocowane do ściany- kinkiety z ruchomym ramieniem pozwolą na dowolne nakierowanie światła. Pamiętaj, że okap ma zazwyczaj swoje źródło światła, zatem nie musisz przewidywać dodatkowej oprawy nad płytą indukcyjną/ gazową. 
Warto też pomyśleć o oświetleniu stołu. Przyjemnie, wieczorową porą spożywa się posiłek przy klimatycznym, ciepłym świetle. W tym przypadku najlepiej prezentować będzie się oprawa wisząca; odległość klosza (abażuru, źródła światła) od blatu stołu powinna wynosić min. ok. 80 cm.

5. Łazienka


jak zaplanować oświetlenie w domu
Fot. Adison Clark

   Tu oprawy muszą posiadać dodatkową cechę jaką jest szczelność (oznaczenie IP44). Oświetlenie ogólne często występuje w postaci plafonu- jeśli łazienka jest niewielka. W przypadku, gdy pomieszczenie jest większe na suficie pojawi się więcej opraw. W strefie umywalki, przy lustrze warto zastosować oprawy ścienne lub niewielkie oprawy zwieszane po obydwu stronach lustra, aby twarz np. podczas robienia makijażu była równomiernie oświetlona. Oprawy w tym miejscu pełnią też funkcję dekoracyjną.

   Przy planowaniu oświetlenia w domu trzeba zwrócić uwagę także na parametry źródła światła, przede wszystkim na moc i temperaturę barwową, ale i także na współczynnik oddawania barw. Ten ostatni pozwala na wyraźne odbieranie barw przez oko. Najlepiej widzimy (prawdziwe) barwy, gdy Ra (CRI- współczynnik oddawania barw) wynosi ok. 90, powyżej 80 (zakres od 0 do 100- im bliżej 100 tym lepiej). 
Temperatura barwowa światła (podawana w Kelvinach) to- najprościej rzecz ujmując- "odcień światła": zimne (5400- 10000 K), neutralne (3400-5300 K) lub ciepłe (do 3300 K). Do przestrzeni domowej polecam światło ciepłe ewentualnie neutralne. Ciepła barwa sprzyja odpoczynkowi, zimna- pracy.
Jeśli chodzi o moc (biorąc pod uwagę źródła LED), to przyjmuje się przelicznik 5W na 1m2.

jak zaplanować oświetlenie w domu
Fot. Raedist Kautsar

   Planując oświetlenie należy pamiętać także o zaplanowanych funkcjach w danym pomieszczeniu, ponieważ to one głównie warunkują odpowiedni dobór opraw i źródeł światła. Nie jest to sprawa łatwa i wymaga dobrego przemyślenia, a i czasem odpowiednich funduszy. Warto jednak poświęcić temu trochę czasu, bo nie są to rozwiązania krótkotrwałe. Zawsze możesz też zwrócić się o pomoc do specjalisty- projektanta oświetlenia lub wnętrz, który podpowie najbardziej optymalne rozwiązania.

Fot. główna: Victoria Priessnitz

5 "kolizji" we wnętrzach, których uda Ci się uniknąć po przeczytaniu tego wpisu.

jak dobrze zaprojektowac wnetrze


   Po nieco dłuższej przerwie wracam do pisania! Tym razem niedługi wpis o kolizjach we wnętrzu, o których nie zawsze pamięta się na etapie projektowania. Jakie to sytuacje i co zrobić, aby ich uniknąć? 

1. Kolizja frontu ze ścianą.


jak dobrze zaprojektowac wnetrze
Fot. Rumman Amin


   Dotyczy to głównie frontów szafek z uchwytem. Weźmy pod lupę meble w łazience. Często nad obudową stelaża dla miski ustępowej zaplanowana jest zabudowa meblowa- płytkie szafki z frontami, zajmujące całą wnękę. Najbliższy ścianie front nie powinien do niej bezpośrednio przylegać swoją krawędzią, ponieważ przy otwieraniu uchwyt (czy sam front) będzie uderzał w ścianę. Rozwiązaniem jest zastosowanie w konstrukcji frontów kilkucentymetrowej blendy- zamocowanego na stałe wąskiego fragmentu płyty- w kolorze drzwiczek- o szer. ok. 3-5 cm. Podobnie ma się rzecz w przypadku szafek kuchennych. Wolnostojące szafy można odsunąć kilka centymetrów od ściany, aby uniknąć kolizji.

2. Kolizja łóżka z kaloryferem lub brak miejsca na rozłożenie łóżka.


jak dobrze zaprojektowac wnetrze
Fot. Graes Magazine


   Często zdarza się o tym zapomnieć, gdy pracuje się nad układem funkcjonalnym na rzucie 2d. Wybierając konkretny model łóżka, sprawdź jakie ma ono wymiary także po rozłożeniu. Planując aranżację pokoju zwróć uwagę na stałe elementy takie jak kaloryfer, parapet... Jeśli łóżko będzie stało przy oknie to po rozłożeniu nie powinno stykać się z kaloryferem ani stać zbyt blisko. Czasem może zdarzyć się tak, że pokój może być zbyt wąski (dosłownie o kilka centymetrów), aby do końca rozłożyć łóżko. Zwróć szczególną uwagę na ten aspekt zwłaszcza przy projekcie pokoju dla dziecka/ dzieci.

3. Kolizja oprawy oświetleniowej z frontem.


jak dobrze zaprojektowac wnetrze
Fot. Patrick Langwallner


   Ta sytuacja dotyczy zabudowy do sufitu- szafy w przedpokoju, górne szafki kuchenne- i sąsiadującego systemu oświetlenia. Im szersze fronty, tym większe prawdopodobieństwo kolizji z oprawą sufitową, a może lepiej- im węższe fronty, tym bardziej zmniejszamy prawdopodobieństwo kolizji z oprawą. Fronty górnych szafek kuchennych są wygodniejsze w użytkowaniu, gdy mają 30/40/45 cm szerokości zamiast 60 cm (szafka o szerokości 60 cm lepiej, jeśli ma dwa fronty niż jeden). Podobnie rzecz się ma w pozostałych zabudowach sięgających sufitu.

4. Kolizja frontu z uchwytem innej szafki.

   W projekcie kuchni zwróć uwagę na "miejsce styku" prostopadłych linii zabudowy (szafki ułożone w literę "L"). Aby szuflady, czy front zmywarki podczas otwierania nie kolidowały z uchwytem frontu zabudowy w prostopadłej linii, konieczne jest zastosowanie blendy (o czym wspominałam już w punkcie 1.). 

5. Kolizja drzwi ze ścianą.


jak dobrze zaprojektowac wnetrze
Fot. Dan Counsell


   Niestety, coraz częściej na budowach spotykam się z tym, że na osadzenie ościeżnic deweloperzy zostawiają po 2 cm ściany... Montaż ościeżnicy jest możliwy (po odpowiednich kombinacjach), ale wtedy klamka koliduje ze ścianą. Aby tego uniknąć, pamiętaj o stoperze do drzwi, który występuje zarówno w nieco bardziej prostej, eleganckiej formie, jak i w tej z przymrużeniem oka.

   To tylko kilka "kolizyjnych sytuacji", o których trzeba pamiętać w trakcie projektowania. Może się wydawać, że to drobne sprawy, ale mają one wpływ na jakość odpowiedniego-dobrego-  funkcjonowania w przestrzeni.

Fot. główna: Jan Antonin Kolar

Zaufanie i szczerość- fundamenty współpracy z architektem wnętrz.

architekt wnetrz wspolpraca

   Niejednokrotnie moje doświadczenie w pracy zawodowej pokazało mi jak ważne, i w zasadzie obowiązkowe są dwie cechy, którymi inwestor i architekt muszą wzajemnie się obdarzyć. Mianowicie, chodzi o zaufanie i szczerość. Są one nieodłącznym elementem udanej współpracy. Uznałam, że warto wspomnieć o nich w krótkim blogowym wpisie. Zapraszam zatem do lektury!

Szczerość... 


- ważna na każdym etapie współpracy z architektem wnętrz, ale przecież i nie tylko w tej sytuacji! No, bo przecież nie można kłamać! Ale chodzi mi tutaj o pewien "rodzaj szczerości".
Ważne, abyś- drogi inwestorze- już na samym początku szczerze i dokładnie wypełnił kwestionariusz projektowy, który pozwali architektowi dokładniej poznać Twoje oczekiwania, wyobrażenia i potrzeby dotyczące wnętrz. Więc poświęć temu nieco więcej czasu niż przysłowiowe "pięć minut".
Szczerze określ także możliwości budżetowe. To ważna informacja, ponieważ nakreśla projektantowi ramy poszukiwań materiałów i wyposażenia wnętrz. Jak widzisz, szczerość we współpracy znacznie ułatwi pracę nad projektem i przede wszystkim pozwoli uniknąć nieporozumień. Działania będą konkretne i jak najlepiej trafione.
   Szczerość dotyczy także drugiej strony. Architekt wnętrz przede wszystkim musi szczerze mierzyć siły na zamiary; musi być pewny proponowanych w projekcie rozwiązań. Jeśli nie posiada uprawnień konstruktorskich, nie jest inżynierem, to niestety nie powinien przygotowywać projektów, które zakładają m.in częściowe wyburzenia ścian nośnych, konstruowanie antresoli czy stworzenie architektury kubaturowej (budynków). Dobrze jest mieć kogoś bardziej doświadczonego w zespole (lub wśród znajomych architektów konstruktów), kto wesprze swoim doświadczeniem i wiedzą, a także opracuje odpowiednie rysunki. Przygotowanie skomplikowanych projektów bez odpowiedniej wiedzy, doświadczenia i uprawnień wiąże się z ogromną odpowiedzialnością.
Projektant nie powinien też w początkowej fazie współpracy z inwestorem obiecać "gruszek na wierzbie". Po weryfikacji budżetowej może okazać się, że proponowane w koncepcji rozwiązania nie będą możliwe do zrealizowania, ponieważ znacznie przekroczą możliwości finansowe inwestora.

Zaufanie...


architekt wnetrz wspolpraca
źródło: http://somememes.com/m/99791437/

    Gdy myślę na temat zaufania w moim zawodzie przychodzi mi od razu do głowy powyższa grafika...
Jeśli zdecydowałeś się na współpracę z architektem wnętrz, to ta decyzja musiała z czegoś wynikać. Zwracasz się więc do specjalisty w dziedzinie, w której ty poruszasz się niezbyt "zwinnie". Musisz zaufać architektowi, aby współpraca była owocna. Oczywiście nie oznacza to, że będzie on negował wszystkie Twoje pomysły i propozycje. Projektant powinien umieć wytłumaczyć każdą podjętą decyzję w projekcie, co potwierdzi jego wiedzę i doświadczenie.
Może wydawać się to trudne, bo musisz zaufać obcej osobie, która pierwszy raz widzi Cię na oczy, ale... po to właśnie są rozmowy i kwestionariusze :)
Zaufanie polega też na obietnicy wywiązania się z umowy. Zarówno Ty (inwestor), jak i architekt wnętrz określacie warunki współpracy opartej m. in. na wzajemnym zaufaniu, podpisując umowę. Ufasz projektantowi, że wywiąże się z opracowania dokumentacji  i przygotuje projekt Twoich marzeń w określonym terminie, a architekt ufa Ci, że zaufasz mu. :)

architekt wnetrz wspolpraca
Fot. Charles Deluvio

   Zaufanie i szczerość to jedne z ważniejszych elementów udanej współpracy pomiędzy inwestorem a architektem wnętrz. A jeśli chcesz nieco więcej dowiedzieć się jak wygląda praca architekta wnętrz i z jakich etapów składa się projektowanie zapraszam do przeczytania mojego pierwszego posta na blogu.

Fot. główna: Daria Szczygieł

Jak wybrać odpowiedni styl wnętrz?

jaki styl mieszkania

   Dziś krótki post w charakterze porady. Jeśli za chwilę odbierasz swoje wymarzone "m" lub obserwujesz jak szybko Twój dom pnie się w górę, to na pewno zastanawiasz się już w jakim stylu- kolorze, materiałach; jaki układ funkcjonalny- będą Twoje wnętrza. A może zacząłeś myśleć już o tym wcześniej? Im wcześniej- tym lepiej, zwłaszcza jeśli zamierzasz skorzystać z pomocy architekta wnętrz. Ale o tym kiedy indziej. Szukasz inspiracji w Internecie, w prasie; przyglądasz się mieszkaniom znajomych i...nie wiesz...nie wiesz w jakim stylu urządzić własne mieszkanie, bo rozwiązań i pomysłów jest zbyt wiele! Mam dla Ciebie kilka rad, które ułatwią Ci podjęcie decyzji.

1. Ty, nie "oni".


jaki styl mieszkania
Fot. Hannah Gullixson

   Pomyśl o sobie, zastanów się co lubisz, a czego nie- jeśli chodzi o materiały, kolory, tekstury, ale także i Twoje życie- np. przyrządzając rano śniadanie lubisz, kiedy w kuchni gra muzyka; albo lubisz gdy budzą Cię promienie słońca, więc dobrze, żeby sypialnia miała okna na wschód (/południowy wschód)... Przeanalizuj swój codzienny scenariusz dnia. Jeśli masz rodzinę, zapytaj o zdanie każdego, nawet tych najmłodszych (w końcu to oni będą spędzać najwięcej czasu w swoim pokoju). To pomoże Ci w głównej mierze w określeniu funkcji, jakie mają pełnić wnętrza, ale nada też zarys, kierunek co do stylu. Jeśli np. lubisz zrelaksować się, odpocząć wieczorem w wygodnej sofie, fotelu w towarzystwie bliskiej osoby, to z pewnością takiej aurze będzie sprzyjać wygodna sofa lub narożnik, klimatyczne oświetlenie zapewnione przez oprawy podłogowe lub stołowe oraz być może (z pewnością!) kominek. Jeśli pracujesz dużo w domu, to jedno z pomieszczeń warto zaaranżować na gabinet lub zaadoptować fragment przestrzeni do pracy (wygodne biurko, krzesło, regały/ komoda do przechowywania...).
   Miej na uwadze siebie (i swoich współdomowników). Nie kopiuj pomysłów z mieszkań znajomych lub sąsiadów. Nie ulegaj też przekonaniom, że "coś" jest teraz modne, albo powtarzalne w wielu projektach lub widoczne w każdym wnętrzarskim czasopiśmie, zatem musi tez znaleźć się w twoim domu. Oczywiście, jeśli dane rozwiązanie Ci się podoba i będzie "działało w przestrzeni", a Twoje marzenie o danej rzeczy będzie spełnione- nie wahaj się ani chwili.

2. Musisz pomarzyć.


jaki styl mieszkania
Fot. Timothy Buck

   Zamknij oczy i wyobraź sobie siebie ( z rodziną) w nowym domu/ mieszkaniu. Jaka pora roku towarzyszy Twoim wyobrażeniom, która jest godzina, co robisz? Jakie jest światło (wschód słońca, zachód, południe...), jakie barwy mają ściany, podłoga jest jasna czy raczej ciemna, a meble? Kuchnia- jest sercem domu, z dużą wyspą, stołem czy jest niewielkim aneksem kuchennym? Wyobrażasz sobie siebie w domu w trakcie przygotowywania posiłku, czy pracy? A może wieczorem w czasie odpoczynku...? Marząc, wyczuwasz klimat wnętrza; określ jakie ono jest, jak się w nim czujesz (chcesz czuć), sprecyzuj określenia. Jeśli zacząłeś współpracę z architektem wnętrz wspomóż się obrazem w dokładnym przekazaniu wyobrażeń projektantowi. Od tego już blisko do wybrania konkretnej koncepcji kolorystyczno-materiałowej.

3. Konkretny styl- czy to konieczne?


   Stylów w architekturze wnętrz jest całe mnóstwo. Sama historia architektury wnętrz jest zagadnieniem niezwykle ciekawym i pokazującym, że tak naprawdę wiele elementów wyposażenia wraca z tamtych lat lub było modne lata temu. Pojawiają się także nowe style, jak np. hygge (odnoszący się także do filozofii życia). Przejrzenie katalogu ze stylami wnętrz może okazać się pomocne w nakreśleniu kierunku. Bywa jednak, że nie wszystkie elementy, wytyczne będą Ci opowiadać. A tak zdarza się dosyć często. Czy zatem styl skandynawski nie do końca może być skandynawskim, albo czy styl art deco może łączyć się z loftowym...? Hmm.... Jako architekt wnętrz uważam, że jeśli przestrzeń ma być w konkretnym stylu, to musi zawierać wyposażenie i materiały charakterystyczne dla tego konkretnego (np. do stylu skandynawskiego nie za bardzo będzie pasowała posadzka z lastryko czy krzesła z tworzywa sztucznego (w dodatku w intensywnym kolorze). Styl można złagodzić za pomocą uniwersalnych, "nieinwazyjnych" dodatków. Czy style można mieszać? Tak, wtedy nosi on miano eklektycznego. Łączenie elementów z różnych epok nie zawsze jest proste, a efekt musi dawać wrażenie spójności i ładu. O łączeniach stylów  być może wspomnę kiedyś w innym poście.
   Ale czy wnętrze musi mieć konkretny styl? Oczywiście, nie musi :) Często wytyczne inwestorów, które wynikają z rozmowy i wypełnionego kwestionariusza projektowego nakreślają już w mojej głowie konkretne rozwiązania dotyczące materiałów i aranżacji przestrzeni. Rzadko zdarza się, że wpisują się one w konkretny styl, aczkolwiek było tak m.in.przy projekcie soft loftów... W efekcie końcowym powstaje wnętrze unikatowe, indywidualne, dedykowane konkretnemu użytkownikowi, którego styl trudno określić- wpisać w konkretną kategorię.

jaki styl mieszkania
Fot. Jonathan Borba

   Przy każdym projekcie zachęcam inwestora, aby skupił się na sobie, na swoich wyobrażeniach i marzeniach o wymarzonym domu. Radzę też, aby zapoznał się z przykładami wnętrz w Internecie i prasie, by znaleźć rozwiązania- obrazki, które ułatwią mi zrozumienie jego wizji. Pamiętaj, że konkretny styl we wnętrzu nie jest obowiązkowy, ale najlepiej gdy wszystko ze sobą współgra- od układu funkcjonalnego prze materiały wykończeniowe, wyposażenie, aż po detal.
Jeśli jednak czujesz, że nie jesteś pewny swoich pomysłów nie wahaj się skorzystać z pomocy profesjonalisty- w końcu mieszkanie/ dom to inwestycja nie na chwilę.

PS miało być krótko, a wyszło jak zwykle, jeśli dotrwałeś do końca- dziękuję ;)
Fot. główna: beazy K

Sofa do salonu- czym kierować się przy wyborze?

sofa do salonu

   I w końcu naszedł ten czas! Jej czas! Czas wymiany starej sofy w salonie! Jeśli jesteś chwilę przed zamianą zużytego mebla na nowy, podpowiem Ci na co zwrócić szczególną uwagę przy jego zakupie!
Może się wydawać, że to prosta sprawa, i faktycznie, tak może być- idziesz do sklepu, rozglądasz się, szukasz odpowiedniego koloru, na niektóre usiądziesz- sprawdzisz czy wygodnie, cena- ok, biorę! Lub jeszcze prościej! Włączasz komputer, wpisujesz "szara sofa trzyosobowa", cena- ok, klikasz "kup" i voila! Sofa to mebel, na którym spędzasz codzienne chociaż kilkanaście minut, być może służy Ci także co noc podczas snu. Powinna zatem służyć Ci przez dłuższy czas- być dobrej jakości, mieć potrzebne funkcje i odpowiadać Twojej estetyce. 


1. Funkcja.


sofa do salonu
Fot. Inside Weather

   Pierwsze pytanie, na które musisz sobie odpowiedzieć, wybierając sofę, to czy ma posiadać funkcję spania czy nie? To pytanie ciągnie za sobą kolejne- czy ma posiadać pojemnik na pościel? Jeśli często miewasz u siebie gości lub pokój dzienny pełni także funkcję sypialni na co dzień, odpowiedź na obydwa pytania brzmi "tak". Zwróć uwagę w jaki sposób rozkłada się mebel i ile zajmie miejsca po rozłożeniu (aby po zakupie nie okazało się, że koliduje z kaloryferem lub brakuje w pokoju 3 cm...). Bardzo wygodny i popularny jest mechanizm rozkładania typu DL- ten rodzaj posiada pojemnik na pościel oraz zajmuje niedużo miejsca. Radzę też poszukać mebla, który raczej nie będzie miał pikowania, guzików lub dużej ilości łączeń, przeszyć, podziałów na siedzisku czy oparciu, aby powierzchnia do spania była jak najbardziej wygodna. Mechanizm rozkładania DL stosowany jest zarówno w sofach narożnych, jak i prostych. A propos...

2. Sofa narożna czy "zwykła"?


   Dla mnie sofa narożna to trochę dwa w jednym: sofa prosta i podnóżek lub sofa prosta i fotel. To znaczy, że tymi kombinacjami można zastąpić sofę narożną, jeśli chodzi o ilość miejsca do siedzenia. Dwa meble zamiast jednego pozwalają też na swobodę w aranżacji i na łatwiejsze zmiany. Narożnik polecam jednak miłośnikom częstego oglądania filmów. Przez półtorej godziny możesz siedzieć wygodnie z wyciągniętymi nogami, czasem z drugą osobą obok, gdy narożnik jest większych rozmiarów. Bywa, że ten rodzaj mebla posiada dwa pojemniki do przechowywania.

3. Jakość materiałów.


sofa do salonu
Fot. Stephanie Harvey

   Jeśli mebel ma służyć przez kilka/ kilkanaście lat, warto zwrócić uwagę na jakość materiałów. Zarówno ważne jest to, co "w środku", jak i to, co "na zewnątrz". Pojemnik na pościel powinien być solidnie wykonany- dno mocno zamocowane i posiadać wywietrznik. Wypełnienie siedziska najlepiej gdy ma w swojej konstrukcji i piankę i sprężyny (najlepiej te typu bonell). Dają uczucie komfortu w trakcie siedzenia lub spania; siedzisko nie odkształca się. Jest to najlepszy wybór, jeśli preferujesz siedzisko trochę miękkie i trochę twarde jednocześnie. Odradzam raczej wypełnienie z pierza zwłaszcza gdy, sofa ma służyć jako mebel do snu. Takie wypełnienie daje uczucie miękkości i niejakiego zapadnięcia się w kanapie. Siedzisko/ poduszka odkształca się- sama nie wróci do pierwotnej formy. Nie jest polecane dla alergików.
Co do "zewnętrza"- warto zwrócić uwagę na jakość materiału obiciowego- jego wytrzymałość i odporność na plamy (łatwość ich usuwania). Wytrzymałość na ścieranie określa się w ilości cykli- im więcej tym lepiej. Na plus będzie też możliwość zdjęcia tapicerki i uprania jej (co zdarza się niestety rzadko).

4. Kolor, styl.


sofa do spania
Fot. Minh Pham

   Nie zawsze szara sofa pasuje do każdego wnętrza. Choć kolor jest jak najbardziej uniwersalny i pasujący do każdego stylu, tak kształt (oparcia, siedziska, podłokietników...), sposób obicia (z pikowaniem, z widocznym obszyciem...) czy rodzaj nóżek (drewniane, metalowe, wysokie, niskie...) mogą spowodować, że mebel nie będzie wpisywał się w dany styl wnętrza. Szare, proste w formie, nieco bryłowate sofy (także narożniki); ciężkie, z metalowymi czarnymi nóżkami pasują do wnętrz nowoczesnych, ale przede wszystkim- loftowych (industrialnych). Sofy na nóżkach wizualnie wyglądają na lżejsze. Uważam też, że wygląd nóżek ma duże znaczenie- to detal, który dopełni całość. Oryginalne w swoim wyglądzie są kanapy typu chesterfield- pasują do wnętrz w stylu angielskim, kolonialnym, ale i też eklektycznym. Tapicerka w żywym kolorze (musztardowy, granatowy, fuksja...) wprowadzi energię do stonowanego wnętrza, będzie też oryginalnym elementem wyposażenia.

sofa do salonu
Fot. Katsia Jazwinska

   A jeśli chodzi o cenę... Sof(k)ę, wersalkę można kupić już za kilkaset złotych. Natomiast jakością na pewno taki mebel nie grzeszy. Jeśli chcesz być zadowolony z zakupu i ma Ci on służyć dobrze przez kilka następnych lat, to lepiej przeznaczyć na ten mebel kilka tysięcy złotych. Cena najczęściej, w głównej mierze, zależy od wielkości (sofa dwu-, trzy-, czteroosobowa...) oraz od marki/ producenta, za czym idzie jakość. 
Przed zakupem sofy przede wszystkim zastanów się jakie ma pełnić funkcje. Wygląd, kształt i cena to wybory w dalszej kolejności.

Koniecznie zajrzyj po inspiracje na mojego Pinterest!
Życzę dobrego wyboru i powodzenia w zakupach!

Fot. główna: Daria Szczygieł