10 pomysłów na "wnętrzarski" świąteczny prezent!

pomysl na prezent

   Święta za nieco ponad dwa tygodnie! Może niektórzy z Was zdążyli już kupić świąteczne prezenty i mają "problem" z głowy, ale u niektórych z pewnością ta sprawa jest wciąż na liście "do załatwienia".  Z roku na rok kupienie trafionego podarunku staje się coraz trudniejsze, bo przecież nie można (można, można :)) kupować po raz któryś z rzędu kilku par ciepłych skarpet, perfum czy apaszek... Pamiętajmy jednak, że w święta nie chodzi głównie o prezenty... Jednak umilają nam one ten czas. Dziś podpowiem jakie prezenty okażą się na pewno tymi, które nie wylądują na dnie szafy. Zapraszam!

A! I jeszcze jedno! Wspomnę dziś o rzeczach, które związane są- jak ten blog- z wnętrzami. Oczywiście, sporo zależy od tego, dla kogo robimy prezent, bo gdyby tata dostał śliczny pudroworóżowy wazon... to mama wtedy musiałaby kupować kwiaty? :) Ale do rzeczy!

1. Wazon


pomysł na prezent
Fot. Linh Le

   Wazon- jak najbardziej "tak" jako prezent dla mamy, siostry, babci...w każdym razie dla płci pięknej. Jeśli na dodatek wiesz, że dana osoba lubi, gdy na stole co jakiś czas są żywe kwiaty, lub po prostu traktuje je (wazony) jako dekoracje, albo może i nawet kolekcjonuje, to tym bardziej decyzja o zakupie tego typu naczynia będzie odpowiednia! Jeśli wiesz, w jakim stylu, w jakich barwach jest mieszkanie bliskiej Ci osoby, to postaraj się o wybór, który będzie współgrał z wnętrzem. Jeśli jednak ma być to prezent do nowego mieszkania, które nie wiesz jak wygląda, postaw na coś neutralnego i bardziej uniwersalnego- przezroczyste szkło o ciekawej formie, fakturze, może coś w klasycznej bieli?

2. Pled


pomysl na prezent
Fot. Elena Kloppenburg

   Zimowymi wieczorami nic nie jest tak potrzebne jak... ciepły i miły w dotyku pled! O wyraźnym splocie i oryginalnym kolorze może być także dekoracją wnętrza. W sam raz na popołudniową drzemkę! Taki prezent zawsze się przyda. Jednak pamiętaj, aby była to tkanina dobrej jakości i w charakterze, który będzie współgrał z wnętrzem- podobnie jak w punkcie 1. ;)

3. Kuchenny gadżet

   Zajrzyjmy do kuchni! Może brat ostatnio wspominał Ci, że musi kupić opiekacz do tostów, bo marzą mu się ciepłe kanapeczki na śniadanie, albo ostatni sprzęt się zepsuł na amen? Może siostra wspominała o blenderze, bo niedawno postawiła na zdrowsze odżywianie się? Warto czasem pomyśleć, czy ktoś z naszych bliskich nie wspominał w niedawnej rozmowie o swoich potrzebach, małych marzeniach? To dobre pomysły na świąteczne upominki. Oby tylko brat/ siostra nie ubiegli Cie w zakupie! ;) (Zachowaj paragon, na wypadek, gdyby taka sytuacja miała miejsce- będziesz mógł oddać sprzęt do sklepu.) 

Pomyśl o oryginalnych, ale przede wszystkim praktycznych gadżetach, które mogą sprawdzić się w kuchni. Kolejny kubek z zabawną grafiką chyba odpada...?

4. Ramki na zdjęcia


pomysl na prezent
Fot. Alex Otto

   Wróćmy na chwilę do salonu. Mam wrażenie, że ramki na zdjęcia są rzadziej spotykane w roli świątecznego prezentu... czy się mylę? Mimo wszystko uważam, że wybór np. kilku ramek, tworzących razem ciekawą kompozycję jest pomysłem, który zagości albo na komodzie w salonie, albo ozdobi ścianę w sypialni. To oryginalny podarunek, którego zawartość pozwala zatrzymać wspomnienia na dłużej i przypomina ważne życiowe chwile

Ramki mogą być różnej wielkości, a nawet i różnych kolorów, ważne jednak, aby łączyły się np. pod względem stylu- glamour, skandynawski, minimalistyczny...- który oczywiście pojawia się we wnętrzu obdarowanego.

5. "Lego architecture"


pomysl na prezent
Fot. Grianghraf

   To z pewnością ciekawa propozycja dla chłopców! Co prawda nie jest to typowo wnętrzarski prezent, ale wiąże się z architekturą. "Lego architecture" to nie tyko świetna zabawa (rozwijająca m.in. zdolności manualne dziecka), ale i także możliwość poznania charakterystycznych budowli dla danego miasta na świecie. W tym roku pojawiły się zestawy dotyczące Dubaju i Tokio. Sądzę, że nie tylko dzieci byłyby zadowolone z takiego prezentu...

6. Karta upominkowa

   Najbardziej uniwersalny przez co i najbezpieczniejszy z prezentów. Osobiście, jestem wielką fanką kart upominkowych, bo jest to doskonałe rozwiązanie dla "trafionego prezentu". Karta do sklepu z artykułami i wyposażeniem wnętrz na pewno się przyda! Pamiętaj, że karty mają swoja ważność, ale zazwyczaj jest to około rok czasu. Jeśli obdarowany nie potrzebuje teraz nic z danego sklepu, to karta może np. wraz z inną porą roku okazać się przydatna podczas zakupów sezonowych.

7. Książki o "meblowym DIY"- dla majsterkowiczów

   Nie raz w księgarni natknęłam się na książki o tematyce DIY (ang. do it yourself- pl. zrób to sam). Idealny pomysł na prezent dla taty, dziadka lub osoby, która uwielbia majsterkowanie! Ciekawą propozycją jest książka "IKEA na nowo. Zrób to po swojemu". Wiele nieszablonowych pomysłów na to, jak możesz zaczarować proste meble i artykuły z popularnej "wnętrzarskiej sieciówki"! Książki o tematyce DIY mogą dotyczyć zarówno prostych rzeczy, np. wykonywanie dekoracji, jak i trudniejszych wymagających dobrze wyposażonego warsztatu.

8. Zestaw świec zapachowych 


pomysl na prezent
Fot. Daraspong Chomkwan

   Pięknie zapakowane, o aromatycznym zapachu- w czasie świąt mile wyczuwalne zapachy cynamonu, jabłka, pomarańczy, ale i także wanilii, drzewa iglastego...- mogą być sympatyczną niespodzianką dla osób, które dbają o domową atmosferę. Piękny zapach to zwieńczenie przedświątecznych porządków- w ciągu dnia zapewniony przez świeżo upieczone ciasto, wieczorem- przez świece. Ładnie skomponowane z dodatkami w postaci szyszek czy iglastych gałązek stanowią oryginalną, świąteczną dekorację.

9. Kalendarz ścienny


Fot. Maddi Bazzoccowa

   Do wyboru do koloru! Jeśli wiesz, że babcia/ mama co roku zmienia stary ścienny kalendarz na nowy, to zrób jej niespodziankę, kupując taki z oryginalnymi grafikami czy fotografiami. Może warto poszukać takowych w Internecie u projektantów graficznych? Piękny kalendarz zaprezentowała ostatnio Aleksandra Morawiak. Pastelowe barwy, prosta kompozycja, czytelna numeracja i oczywiście grafiki Oli. Taki kalendarz zdecydowanie spełni także funkcję dekoracyjną! Może ciekawie będzie wkomponować go w wiszącą na ścianie galerię ramek? A może warto pokusić się o ręczne wykonanie takiego kalendarza?

10. ... ?

... jaki według Ciebie może być kolejnym ciekawym wnętrzarskim prezentem? A może jest jakiś, który zdecydowanie odradzasz? Daj znać w komentarzu!

Fot główa: Element5 digitalfu

Kolor- od tego możesz zacząć koncepcję wnętrza!

kolor we wnętrzu
   Pierwszy a może już kolejny projekt przed Tobą i nie wiesz od czego zacząć? Na pewno nie od uruchomienia programu do projektowania 3D czy rysowania 2D! Nie, nie, nie! Może na początek rozejrzyj się wokół siebie, wyjrzyj przez okno, albo idź na spacer. Patrz, rozglądaj się, wyłapuj okiem ciekawe kadry i zestawienia kolorów. Innymi słowy szukaj inspiracji! Czasem nawet pewnie nie zdajesz sobie sprawy jak bogaty w barwy jest otaczający cię krajobraz. Ciekawe kolorystyczne zestawienia można odnaleźć w modzie, przyrodzie, tkance miejskiej… Pokażę ci dziś kilka przykładów takich inspiracji oraz wspomnę o internetowej aplikacji, która ułatwia stworzyć odpowiednie zestawienia barw. Podpowiem także jak możesz optycznie/wizualnie zmienić wnętrze (jego wymiary).

Kolorystyczne inspiracje.


   Mocne, żywe lub pastelowe kolory mogą stać się bazą do projektu koncepcji wnętrza. Spójrz na przykłady poniżej- przekonaj się , że moda, przyroda, ulica mogą stać się kolorystyczną inspiracją.

kolor we wnetrzu
kolor we wnetrzu

kolor we wnetrzu
Fot. Alexi Romano
   Jak na podstawie fotografii wybrać taki zestaw kolorystyczny, który nas zachwyci i zainspiruje do dalszego działania? Pomocne może okazać się narzędzie od firmy  Adobe. Mowa o Adobe Color Wheel Jest to aplikacja, która na podstawie koła barw utworzy odpowiedni schemat kolorów: monochromatyczny, analogiczny, dopełnieniowy, triada…
Istnieje także druga opcja- po wgraniu zdjęcia do aplikacji otrzymamy zestawienie kolorów wybranych automatycznie z fotografii w schemacie: jasnym, ciemnym, głębokim… Każdy ze schematów możemy zapisać w swojej bibliotece, a nawet opublikować- udostępnić je dla innych użytkowników oraz odkrywać ich zestawienia.

Kolorystyczne "czary-mary".

kolor we wnetrzu

   Przejdźmy teraz do wnętrzarskich, kolorystycznych trików! Istnieje kilka sposobów na to, aby np. obniżyć sufit w zbyt wysokim pomieszczeniu, lub nieco je poszerzyć. I wcale nie musimy wyburzać ścian, aby uzyskać taki efekt. Jak zrobić to posługując się tylko kolorem? Spójrz poniżej- oto kilka wskazówek:
- aby obniżyć sufit w pomieszczeniu pomaluj sufit na ciemniejszy kolor niż ściany; możesz dodatkowo pomalować fragment ścian, które stykają się z sufitem- zrobić taką opaskę;
- jeśli chcesz, aby długi wąski pokój stał się nieco szerszy jego krótszą ścianę pomaluj na ciemny kolor, a dłuższe na jasny. Ciemna barwa optycznie przybliży krótszą ścianę;
- jasne barwy i odbijające powierzchnie powiększają pomieszczenie, natomiast ciemne i matowe- zmniejszają;
- pomieszczenie pomogą wysmuklić pionowe pasy- namalowane lub jako wzór na tapecie; poziome- poszerzą i „osadzą” wnętrze; ten sam efekt mogą spowodować kolorystyczne boazerie- dolną część ścian (np. do wysokości 90 cm) malujemy na wybrany kolor.

Jeszcze kilka zdań o początku procesu projektowego. 


   Zawsze zaczynam projekt od szukania inspiracji- poszukiwania „nastrajających” barw. Schemat kolorów, który będzie bazą dla koncepcji wnętrza czasami po prostu bierze się z kilku maźnięć markerami. Bogata paleta odcieni pisaków daje możliwość dobrania kolorów czy to w mocnych, żywych tonacjach czy delikatnych, pastelowych… Kiedyś zdarzyło mi się zafascynować kolorami…, zmywając naczynia! Mocny róż gąbki i żółty talerzyk bardzo dobrze się ze sobą komponowały! :) Zatem (młody) projektancie! Nie zaczynaj projektowania od włączenia komputera i programów! Wyjdź na spacer, poprzeglądaj czasopisma, wyjrzyj przez okno- zainspiruj się tym, co otacza Cię dookoła. Pamiętaj! Inspiracją do projektu wnętrza nigdy nie jest fotografia przedstawiająca inne wnętrze. Jest to jedynie propozycja jakiegoś rozwiązania, które można zastosować w projekcie.
(autor pierwszej fotografii: Shane Rounce)

Ściana DIY i kilkaset złotych w kieszeni.

dekoracje scienne

   W poniedziałek opublikowałam post dotyczący dekoracji ściennych, które możesz wykonać samodzielnie, niewielkim lub zerowym kosztem (nie licząc oczywiście czasu i odrobiny wysiłku fizycznego). Akurat tak się złożyło, że wieczorem tego samego dnia postanowiłam, że w końcu odmienię przedpokój w swoim mieszkaniu. Chcę podzielić się z Tobą efektami tej pracy i tym samym pokazać Ci, że w dwie godziny samodzielnie możesz zrobić "efekt wow" w swoim "m". Zapraszam do krótkiej lektury!

(Jeszcze małe wyjaśnienie co oznaczy "DIY"- wyrażenie z j. angielskiego, skrót od "do it yourself", czyli zrób to sam(-emu))

1. Jak było wcześniej? 



   Nieco ponad rok temu udało nam się z mężem kupić mieszkanie w kamienicy, w centrum Gdańska, a więc przestrzeń, którą zastaliśmy nie była "czysta"- niewykończona- jak jest to w przypadku mieszkania od dewelopera. Mieszkanie wtórne ma w sobie ten plus, że od razu można się do niego wprowadzić. Nasze lokum było w bardzo dobrym stanie i zmiany wprowadzaliśmy (i nadal wprowadzamy!) stopniowo.
Przedpokój jest bardzo niewielki (nie ma w nim nawet miejsca na szafę) i zmieściła się tu tylko nieduża szafka na buty oraz trzy wieszaki ścienne na odzież wierzchnią (nie było nawet miejsca na lustro). Na podłodze szare płytki, ściany pomalowane "prawiebiałą" farbą, oczywiście z zabrudzeniami od butów i kurtek. Mimo niewielkiej przestrzeni i przez to niewielkiej ilości pracy, jaka przypadała na przedpokój, najpierw zajęliśmy się wnętrzami, w których spędzamy większość czasu. Czas na przedpokój przyszedł w miniony poniedziałek!

2. Pomysł na zmianę.


   Wstępnie myślałam o tapecie- na jednej ścianie, bo trzy pozostałe to czworo drzwi... Wzór i kolorystyka miały pasować do charakteru wnętrza salonu i przyszłej kuchni. Wybrałam kilka wzorów w odcieniach beżu, przygaszonego różu, z motywem roślinnym... Zmiany miałam dokonać już kilka miesięcy temu, ale nastał czas pandemii- markety budowlane i "wnętrzarskie sklepy" pozamykano i pomysł odłożyłam na później. Jednak postanowiłam zaryzykować i zamówić tapetę przez Internet, bez wcześniejszego oglądania jej na żywo. Zamówiłam! Przesyłki spodziewałam się za 3-4 dni...no maksymalnie za tydzień. W mailu wiadomość: "przewidywany termin doręczenia [...]" za dwa tygodnie... Poczekam. Kolejny mail: "przewidywany termin doręczenia za" (kolejne)- cztery tygodnie... Zrezygnowałam z zamówienia. I tak na konto wróciło do mnie ponad 400 zł, a braku przesyłki wcale nie żałowałam. Dobrze, że tak się stało, bo do wybranego wzoru nabrałam wątpliwości po kilku dniach :)

3. Ściana DIY- kolejny pomysł, szybka decyzja i realizacja.


   Szybkiemu podjęciu decyzji w zmianie przedpokoju (w wybrany już nowy sposób) sprzyjały dwie sprawy: zbliżający się czas bardziej wymagającego remontu kuchni oraz chwila wolnego czasu wieczorem. Jak wspominam w swoim poście o szybkich zmianach w domu, jednym z nich jest malowanie. Jeśli masz w piwnicy (w garażu, na strychu...) farbę z poprzedniego malowania, możesz wykorzystać ją ponownie w dekoracji innego pomieszczenia. Tak też właśnie zrobiłam! Pół puszki szarej farby, którą użyliśmy w gabinecie (zwanym przez nas "pokojem pracy") przydało się i wystarczyło (a nawet jeszcze zostało!) do pomalowania przedpokoju. Ale! Nie pomalowałam całej ściany od posadzki do sufitu; kolor jest trochę ciemny- pasuje do płytek, ale to rozwiązanie byłoby nieco przytłaczające dla tego małego wnętrza. Do malowania nie potrzebowałam pędzli, a... zmywaka do naczyń! Pomysłem okazało się wykonanie powtarzalnego wzoru za pomocą "stempla"- krótszego boku gąbki. Wykonane od ręki- bez wykreślania linii i podziałów.
Stemplowanie zaczęłam od góry. Mąż nie spodziewał się tego, co planuję i z początku był sceptyczny, widząc tylko wzór w dwóch górnych liniach. Ale efekt końcowy, zwłaszcza po dodaniu obrazków i lusterka oraz po ustawieniu szafki i wazonu miło go zaskoczył. Ściana sprawia wrażenie pokrytej tapetą. Każdy mały prostokącik jest inny od sąsiadującego i nie zawsze przypada równo pod tym na górze/na dole. Dzięki temu wzór jest unikalny i ma większą wartość (widać, że wykonany jest odręcznie).

dekoracje scienne

   Dwie ( i pół) godziny pracy, łącznie z robieniem relacji fotograficznej i przedpokój zmienił się o 180 stopni! Niewielka przestrzeń wydaje się teraz być większa i zdecydowanie bardziej przytulna. Co prawda, nie ma w nim miejsca na odzież wierzchnią, ale tę przenieśliśmy w inne miejsce. Jestem (jesteśmy!) bardzo zadowolona z efektu końcowego... i ta satysfakcja, że zrobiłam to sama :)
   I jak podoba Ci się taka własnoręczna dekoracja ścienna? Zachęcam do spróbowania! A jeśli odważysz się, "wystemplujesz" ścianę, a końcowy efekt Cię nie usatysfakcjonuje, pamiętaj, że zawsze możesz wtedy zamalować całą ścianę :)

PS W kolejnym poście druga część pomysłów na ozdobienie ścian.

dekoracje scienne