Jak ozdobić pustą ścianę? (cz. 2.)

aranżacja wnętrz

   Dwa dni temu miałam okazję pokazać Wam jak ozdobiłam ścianę w przedpokoju we własnym mieszkaniu, dzięki czemu zaoszczędziłam sporo gotówki. Jeśli jeszcze nie widziałeś efektu końcowego sprawdź wcześniejszy post. Dziś zapraszam do kontynuacji pomysłów na dekoracje ścienne. Więcej zdjęć z przykładami znajdziesz w tablicy na Pinterest.

5. Oświetlenie.


aranżacja wnętrz
Fot. Swabdesign

Oryginalnym elementem wystroju wnętrza- dekoracji ściennej- może być oprawa oświetleniowa- kinkiet (oprawa ścienna). Oprócz tego jest dodatkowym punktem świetlnym, który wyróżnia/podkreśla np. galerię ścienną, oryginalny mebel, lub doświetla blat biurka…
Oprawa ta może posiadać długie, regulowane ramię, albo stanowić nieruchomy punkt. Wielkości, wzory, kolory…- do wyboru! Pomyśl jednak chwilę jaką główną funkcję ma spełniać dodatkowy punkt świetlny. To pomoże Ci w poszukiwaniach. 
W sypialni ciekawie będą wyglądać kinkiety umieszczone po dwóch stronach łóżka. Nie koniecznie muszą być te same. Mogą mieć np. tę samą formę ale różne kolory, albo na odwrót- ta sama barwa ale innym model, lub z jednej strony kinkiet a z drugiej- oprawa zwieszana…- kombinacji jest wiele.
Kinkiety są też świetnym uzupełnieniem ściennych kompozycji ze sztukaterii. Możesz zachować układ symetryczny, mocując np. dwa kinkiety- z prawej i lewej strony- lub jeden- pośrodku. Umieszczenie oryginalnej oprawy po jednej stronie sprawi, że monokolorystyczna ściana ze sztukaterią będzie znakomitym tłem dla podkreślenia wyglądu oprawy.
Światło jest bardzo ważnym aspektem w projektowaniu wnętrz. Można by pisać i pisać, ale o tym być może w późniejszych wpisach.

6. Lustra.


aranżacja wnętrz
Fot. Amel Majanovic

Użycie lustra/ luster ma w sobie kilka zalet- oprócz funkcji dekoracyjnej dodatkowo powiększa przestrzeń oraz rozjaśnia ją, no i oczywiście- możemy się w nim przejrzeć! Odpowiednie umieszczenie odbijającej powierzchni sprawi mylne wrażenie kontynuacji pomieszczenia- najczęściej gdy lustro sięga od posadzki do sufitu („dodatkowe metry kwadratowe” :) ).
Największy urok dodaje lustru rama- cienka metalowa lakierowana; szeroka, drewniana, bogato zdobiona; w formie plecionki lub z piórek…- ponownie-„ do wyboru, do koloru”!
Dekoracja ścienna w postaci lustra na pewno sprawdzi się w przedpokoju, ale także i w pokoju dziennym lub w jadalni. We wnętrzach nowoczesnych dobrze będą wyglądać lustra w prostej (minimalistycznej) ramie, natomiast w kamienicy- w pozłacanej i zdobionej. Naturalna dębowa oprawa będzie pasowała do wnętrz skandynawskich i vintage.

7. Kompozycja oryginalna- zestawienie różnych elementów.


aranżacja wnętrz
Fot. Chance Anderson

Nic nie stoi na przeszkodzie, aby wymienione wyżej pomysły zmiksować. Jak najbardziej możesz wykorzystać tapetę i na jej tle stworzyć kompozycję z luster lub obrazków. Pamiętaj, aby wzór okładziny ściennej nie był zbyt wyrazisty, bo grafiki nie będą pasować lub po prostu znikną. 
Możesz zaaranżować ścianę korzystając z oprawy oświetleniowej, półki na książki, grafik, fotografii, luster… Kompozycja może być różnorodna i nieco chaotyczna. Taki pomysł najlepiej sprawdzi się na białej ścianie w „prosto urządzonym” wnętrzu. Dekoracja ta nie będzie wtedy przytłumiać przestrzeni.

To zaledwie kilka pomysłów, które, mam nadzieję, mogą Cię zainspirować do udekorowania ścian Twojego „m”, nieco innych niż kompozycje z obrazków. Te oczywiście mogą być w przeróżnej konfiguracji i zachwycać swoją oryginalnością.  Jeśli trudno jest Ci się zdecydować, śmiało napisz na maila, a pomogę w podjęciu decyzji! (A może myślisz nad remontem? Zapraszam do kontaktu!) 

Ściana DIY i kilkaset złotych w kieszeni.

dekoracje ścienne

   W poniedziałek opublikowałam post dotyczący dekoracji ściennych, które możesz wykonać samodzielnie, niewielkim lub zerowym kosztem (nie licząc oczywiście czasu i odrobiny wysiłku fizycznego). Akurat tak się złożyło, że wieczorem tego samego dnia postanowiłam, że w końcu odmienię przedpokój w swoim mieszkaniu. Chcę podzielić się z Tobą efektami tej pracy i tym samym pokazać Ci, że w dwie godziny samodzielnie możesz zrobić "efekt wow" w swoim "m". Zapraszam do krótkiej lektury!

(Jeszcze małe wyjaśnienie co oznaczy "DIY"- wyrażenie z j. angielskiego, skrót od "do it yourself", czyli zrób to sam(-emu))

1. Jak było wcześniej? 



   Nieco ponad rok temu udało nam się z mężem kupić mieszkanie w kamienicy, w centrum Gdańska, a więc przestrzeń, którą zastaliśmy nie była "czysta"- niewykończona- jak jest to w przypadku mieszkania od dewelopera. Mieszkanie wtórne ma w sobie ten plus, że od razu można się do niego wprowadzić. Nasze lokum było w bardzo dobrym stanie i zmiany wprowadzaliśmy (i nadal wprowadzamy!) stopniowo.
Przedpokój jest bardzo niewielki (nie ma w nim nawet miejsca na szafę) i zmieściła się tu tylko nieduża szafka na buty oraz trzy wieszaki ścienne na odzież wierzchnią (nie było nawet miejsca na lustro). Na podłodze szare płytki, ściany pomalowane "prawiebiałą" farbą, oczywiście z zabrudzeniami od butów i kurtek. Mimo niewielkiej przestrzeni i przez to niewielkiej ilości pracy, jaka przypadała na przedpokój, najpierw zajęliśmy się wnętrzami, w których spędzamy większość czasu. Czas na przedpokój przyszedł w miniony poniedziałek!

2. Pomysł na zmianę.


   Wstępnie myślałam o tapecie- na jednej ścianie, bo trzy pozostałe to czworo drzwi... Wzór i kolorystyka miały pasować do charakteru wnętrza salonu i przyszłej kuchni. Wybrałam kilka wzorów w odcieniach beżu, przygaszonego różu, z motywem roślinnym... Zmiany miałam dokonać już kilka miesięcy temu, ale nastał czas pandemii- markety budowlane i "wnętrzarskie sklepy" pozamykano i pomysł odłożyłam na później. Jednak postanowiłam zaryzykować i zamówić tapetę przez Internet, bez wcześniejszego oglądania jej na żywo. Zamówiłam! Przesyłki spodziewałam się za 3-4 dni...no maksymalnie za tydzień. W mailu wiadomość: "przewidywany termin doręczenia [...]" za dwa tygodnie... Poczekam. Kolejny mail: "przewidywany termin doręczenia za" (kolejne)- cztery tygodnie... Zrezygnowałam z zamówienia. I tak na konto wróciło do mnie ponad 400 zł, a braku przesyłki wcale nie żałowałam. Dobrze, że tak się stało, bo do wybranego wzoru nabrałam wątpliwości po kilku dniach :)

3. Ściana DIY- kolejny pomysł, szybka decyzja i realizacja.


   Szybkiemu podjęciu decyzji w zmianie przedpokoju (w wybrany już nowy sposób) sprzyjały dwie sprawy: zbliżający się czas bardziej wymagającego remontu kuchni oraz chwila wolnego czasu wieczorem. Jak wspominam w swoim poście o szybkich zmianach w domu, jednym z nich jest malowanie. Jeśli masz w piwnicy (w garażu, na strychu...) farbę z poprzedniego malowania, możesz wykorzystać ją ponownie w dekoracji innego pomieszczenia. Tak też właśnie zrobiłam! Pół puszki szarej farby, którą użyliśmy w gabinecie (zwanym przez nas "pokojem pracy") przydało się i wystarczyło (a nawet jeszcze zostało!) do pomalowania przedpokoju. Ale! Nie pomalowałam całej ściany od posadzki do sufitu; kolor jest trochę ciemny- pasuje do płytek, ale to rozwiązanie byłoby nieco przytłaczające dla tego małego wnętrza. Do malowania nie potrzebowałam pędzli, a... zmywaka do naczyń! Pomysłem okazało się wykonanie powtarzalnego wzoru za pomocą "stempla"- krótszego boku gąbki. Wykonane od ręki- bez wykreślania linii i podziałów.
Stemplowanie zaczęłam od góry. Mąż nie spodziewał się tego, co planuję i z początku był sceptyczny, widząc tylko wzór w dwóch górnych liniach. Ale efekt końcowy, zwłaszcza po dodaniu obrazków i lusterka oraz po ustawieniu szafki i wazonu miło go zaskoczył. Ściana sprawia wrażenie pokrytej tapetą. Każdy mały prostokącik jest inny od sąsiadującego i nie zawsze przypada równo pod tym na górze/na dole. Dzięki temu wzór jest unikalny i ma większą wartość (widać, że wykonany jest odręcznie).


   Dwie ( i pół) godziny pracy, łącznie z robieniem relacji fotograficznej i przedpokój zmienił się o 180 stopni! Niewielka przestrzeń wydaje się teraz być większa i zdecydowanie bardziej przytulna. Co prawda, nie ma w nim miejsca na odzież wierzchnią, ale tę przenieśliśmy w inne miejsce. Jestem (jesteśmy!) bardzo zadowolona z efektu końcowego... i ta satysfakcja, że zrobiłam to sama :)
   I jak podoba Ci się taka własnoręczna dekoracja ścienna? Zachęcam do spróbowania! A jeśli odważysz się, "wystemplujesz" ścianę, a końcowy efekt Cię nie usatysfakcjonuje, pamiętaj, że zawsze możesz wtedy zamalować całą ścianę :)

PS W kolejnym poście druga część pomysłów na ozdobienie ścian.

Jak ozdobić pustą ścianę? (cz. 1.)

dekoracja ściany- aranżacja mieszkania

    W końcu jest! Nasze wymarzone, wyśnione, już pomalowane i umeblowane! Prawie idealne, prawie jak z „journal’a”… choć czegoś jeszcze brakuje, trochę pusto… zwłaszcza nad komodą/ sofą/ biurkiem/ stołem…
   Jestem totalną przeciwniczką pustych ścian! Zwłaszcza białych- pusta, zimna płaszczyzna… Dekoracje we wnętrzu są jak biżuteria w modzie- to akcent, dodatek, dopełnienie całości. 
Pustą ścianę najłatwiej i najszybciej udekorować obrazem/ zdjęciami w ramce, ale istnieje kilka innych opcji, które może wydadzą Ci się ciekawsze niż wspomniana powyżej.

1. Sztukateria.


dekoracja ściany- aranżacja mieszkania

    To oryginalny sposób na dekorację ściany, jednak wymaga dużo cierpliwości i staranności, zwłaszcza jeżeli chcesz sam spróbować swoich sił w przycinaniu i naklejaniu listew. Elementy sztukaterii dostępne są nawet w marketach budowlanych i cenowo nie zaszkodzą mocno Twojemu portfelowi. Występują jako: listwy ścienne, przysufitowe, przypodłogowe, rozety… Są wykonane z  mocniejszego lub mniej odpornego na uszkodzenia mechaniczne materiału (styropianu, gipsu…), który da się pomalować np. farbą do ścian.
Listwy styropianowe można docinać samemu za pomocą piłki metalowej i korytka (aby precyzyjnie dociąć element np. pod kątem 45 st., by móc ładnie i dokładnie połączyć listwy (w narożnikach), tworząc ramę).  
Kompozycja elementów sztukateryjnych jest dowolna- może mieć charakter klasyczny, lub bardziej nowoczesny.  Nie musi zajmować wszystkich ścian w pomieszczeniu. Możesz wyróżnić w ten sposób jedną płaszczyznę (np. kompozycja pionowych prostokątów, które dodatkowo wizualnie podwyższą pomieszczenie), a resztę pozostawić w kolorze, lub użyć tapety w delikatny wzór, który nie odciągnie uwagi od sztukaterii.

2. Tapeta.


dekoracja ściany- aranżacja mieszkania

    Podobnie jak ze sztukaterią- jeśli jesteś cierpliwy, śmiało możesz spróbować poradzić sobie z nią sam! Tapeta sprawdzi się świetnie zarówno w przedpokoju, salonie, jak i kuchni czy jadalni. Najbardziej znany i najczęściej wykorzystywany rodzaj tapety to tapeta na fizelinie. W opcji laminowanej jest bardziej odporna na zmywanie zabrudzeń (podobnie tapeta winylowa). Taką wersję polecam szczególnie do kuchni lub przedpokoju. 
Co do wzoru… dla mnie jest tego za du-żo! :) Jeśli zaczynasz poszukiwanie tapety w sklepie internetowym skorzystaj z wyszukiwarki- określ rodzaj pomieszczenia, kolorystykę, motyw, wzór… W sklepie stacjonarnym- zdaj się na pomoc sprzedającego. Opowiedz o swoich wymaganiach i upodobaniach estetycznych, dobrze jest też pokazać fotografie wnętrza, ściany, na której planujesz tapetę.
Pamiętaj, że położenie tapety na ścianę to rozwiązanie raczej na dłużej. Wybór wzoru powinien być zatem dobrze przemyślany i zaplanowany. Mocne wzory raczej nie będą wymagały dodatkowych dekoracji, delikatne można wzbogacić dodatkami.

3. Rośliny- żywy obraz. 


dekoracja ściany- aranżacja mieszkania

    Tutaj pomysłów na roślinną aranżację może być mnóstwo! Im więcej roślinek, tym lepiej. Niewielkie doniczkowe rośliny możesz poustawiać na otwartych półkach ściennych. Taki pomysł dobrze sprawdzi się np. w kuchni, gdzie zamiast kwiatków możesz posadzić zioła. W metalowych czy glinianych osłonkach będą pasowały zarówno do wnętrz rustykalnych, skandynawskich, jak i loftowych. 
Jeśli rośliny są większe możesz postawić kilka na komodę- będą dobrze prezentowały się na tle jasnej ściany i jednocześnie staną się jej ozdobą. Przez swoją wysokość wraz z meblem/ kwietnikiem będą zajmować większą część płaszczyzny.
Innym pomysłem (bardziej kosztownym i czasochłonnym) jest tzw. wertykalny ogród-  rozwiązanie systemowe (specjalna konstrukcja), które daje wrażenie wyrastającej ze ściany zieleni.

4. Półki na książki (i książki!).


dekoracja ściany- aranżacja mieszkania
Fot. Nathan van Egmond 

    Jeśli Twoje domowe literackie zasoby to więcej niż kilka książek możesz spróbować wyeksponować je w kompozycji ściennych półek. Półki mogą być takie same, ułożone równo, jedna nad drugą, lub obok siebie. Taki układ wprowadzi ład i harmonię. Konstrukcja mebla może być otwarta- płyta oparta na wspornikach- lub mieć zamkniętą formę (pozioma szafka bez frontu :) ). Jeśli biblioteka jest znacznych rozmiarów warto zainwestować w dedykowany dla książek mebel np. witrynę z transparentnymi frontami lub zabudowę na wymiar, które zajmą (prawie) całą powierzchnię ściany.

   Dziś przedstawiłam Ci cztery z siedmiu propozycji na dekorację ściany. Może któryś z nich już sprawdził się w Twoim mieszkaniu? Daj znać w komentarzu! A może miałeś jakieś przygody z przyklejaniem tapety lub sztukaterii? :) Koniecznie zobacz na moim Pinterest tablicę "Jak udekorować pustą ścianę? cz. 1", gdzie znajdziesz więcej zdjęć obrazujących powyższe przykłady.