5 "kolizji" we wnętrzach, których uda Ci się uniknąć po przeczytaniu tego wpisu.

jak dobrze zaprojektowac wnetrze, kolizje we wnetrzach


   Po nieco dłuższej przerwie wracam do pisania! Tym razem niedługi wpis o kolizjach we wnętrzu, o których nie zawsze pamięta się na etapie projektowania. Jakie to sytuacje i co zrobić, aby ich uniknąć? 

1. Kolizja frontu ze ścianą.


jak dobrze zaprojektowac wnetrze, kolizje we wnetrzach
Fot. Rumman Amin


   Dotyczy to głównie frontów szafek z uchwytem. Weźmy pod lupę meble w łazience. Często nad obudową stelaża dla miski ustępowej zaplanowana jest zabudowa meblowa- płytkie szafki z frontami, zajmujące całą wnękę. Najbliższy ścianie front nie powinien do niej bezpośrednio przylegać swoją krawędzią, ponieważ przy otwieraniu uchwyt (czy sam front) będzie uderzał w ścianę. Rozwiązaniem jest zastosowanie w konstrukcji frontów kilkucentymetrowej blendy- zamocowanego na stałe wąskiego fragmentu płyty- w kolorze drzwiczek- o szer. ok. 3-5 cm. Podobnie ma się rzecz w przypadku szafek kuchennych. Wolnostojące szafy można odsunąć kilka centymetrów od ściany, aby uniknąć kolizji.

2. Kolizja łóżka z kaloryferem lub brak miejsca na rozłożenie łóżka.


jak dobrze zaprojektowac wnetrze, kolizje we wnetrzach
Fot. Graes Magazine


   Często zdarza się o tym zapomnieć, gdy pracuje się nad układem funkcjonalnym na rzucie 2d. Wybierając konkretny model łóżka, sprawdź jakie ma ono wymiary także po rozłożeniu. Planując aranżację pokoju zwróć uwagę na stałe elementy takie jak kaloryfer, parapet... Jeśli łóżko będzie stało przy oknie to po rozłożeniu nie powinno stykać się z kaloryferem ani stać zbyt blisko. Czasem może zdarzyć się tak, że pokój może być zbyt wąski (dosłownie o kilka centymetrów), aby do końca rozłożyć łóżko. Zwróć szczególną uwagę na ten aspekt zwłaszcza przy projekcie pokoju dla dziecka/ dzieci.

3. Kolizja oprawy oświetleniowej z frontem.


jak dobrze zaprojektować wnętrze, kolizje we wnętrzu
Fot. Patrick Langwallner


   Ta sytuacja dotyczy zabudowy do sufitu- szafy w przedpokoju, górne szafki kuchenne- i sąsiadującego systemu oświetlenia. Im szersze fronty, tym większe prawdopodobieństwo kolizji z oprawą sufitową, a może lepiej- im węższe fronty, tym bardziej zmniejszamy prawdopodobieństwo kolizji z oprawą. Fronty górnych szafek kuchennych są wygodniejsze w użytkowaniu, gdy mają 30/40/45 cm szerokości zamiast 60 cm (szafka o szerokości 60 cm lepiej, jeśli ma dwa fronty niż jeden). Podobnie rzecz się ma w pozostałych zabudowach sięgających sufitu.

4. Kolizja frontu z uchwytem innej szafki.

   W projekcie kuchni zwróć uwagę na "miejsce styku" prostopadłych linii zabudowy (szafki ułożone w literę "L"). Aby szuflady, czy front zmywarki podczas otwierania nie kolidowały z uchwytem frontu zabudowy w prostopadłej linii, konieczne jest zastosowanie blendy (o czym wspominałam już w punkcie 1.). 

5. Kolizja drzwi ze ścianą.


jak dobrze zaprojektować wnetrze, kolizje we wnętrzu
Fot. Dan Counsell


   Niestety, coraz częściej na budowach spotykam się z tym, że na osadzenie ościeżnic deweloperzy zostawiają po 2 cm ściany... Montaż ościeżnicy jest możliwy (po odpowiednich kombinacjach), ale wtedy klamka koliduje ze ścianą. Aby tego uniknąć, pamiętaj o stoperze do drzwi, który występuje zarówno w nieco bardziej prostej, eleganckiej formie, jak i w tej z przymrużeniem oka.

   To tylko kilka "kolizyjnych sytuacji", o których trzeba pamiętać w trakcie projektowania. Może się wydawać, że to drobne sprawy, ale mają one wpływ na jakość odpowiedniego-dobrego-  funkcjonowania w przestrzeni.

Fot. główna: Jan Antonin Kolar

Zaufanie i szczerość- fundamenty współpracy z architektem wnętrz.

szczerość i zaufanie w pracy architekta wnętrz

   Niejednokrotnie moje doświadczenie w pracy zawodowej pokazało mi jak ważne, i w zasadzie obowiązkowe są dwie cechy, którymi inwestor i architekt muszą wzajemnie się obdarzyć. Mianowicie, chodzi o zaufanie i szczerość. Są one nieodłącznym elementem udanej współpracy. Uznałam, że warto wspomnieć o nich w krótkim blogowym wpisie. Zapraszam zatem do lektury!

Szczerość... 


- ważna na każdym etapie współpracy z architektem wnętrz, ale przecież i nie tylko w tej sytuacji! No, bo przecież nie można kłamać! Ale chodzi mi tutaj o pewien "rodzaj szczerości".
Ważne, abyś- drogi inwestorze- już na samym początku szczerze i dokładnie wypełnił kwestionariusz projektowy, który pozwali architektowi dokładniej poznać Twoje oczekiwania, wyobrażenia i potrzeby dotyczące wnętrz. Więc poświęć temu nieco więcej czasu niż przysłowiowe "pięć minut".
Szczerze określ także możliwości budżetowe. To ważna informacja, ponieważ nakreśla projektantowi ramy poszukiwań materiałów i wyposażenia wnętrz. Jak widzisz, szczerość we współpracy znacznie ułatwi pracę nad projektem i przede wszystkim pozwoli uniknąć nieporozumień. Działania będą konkretne i jak najlepiej trafione.
   Szczerość dotyczy także drugiej strony. Architekt wnętrz przede wszystkim musi szczerze mierzyć siły na zamiary; musi być pewny proponowanych w projekcie rozwiązań. Jeśli nie posiada uprawnień konstruktorskich, nie jest inżynierem, to niestety nie powinien przygotowywać projektów, które zakładają m.in częściowe wyburzenia ścian nośnych, konstruowanie antresoli czy stworzenie architektury kubaturowej (budynków). Dobrze jest mieć kogoś bardziej doświadczonego w zespole (lub wśród znajomych architektów konstruktów), kto wesprze swoim doświadczeniem i wiedzą, a także opracuje odpowiednie rysunki. Przygotowanie skomplikowanych projektów bez odpowiedniej wiedzy, doświadczenia i uprawnień wiąże się z ogromną odpowiedzialnością.
Projektant nie powinien też w początkowej fazie współpracy z inwestorem obiecać "gruszek na wierzbie". Po weryfikacji budżetowej może okazać się, że proponowane w koncepcji rozwiązania nie będą możliwe do zrealizowania, ponieważ znacznie przekroczą możliwości finansowe inwestora.

Zaufanie...


współpraca z architektem wnętrz
źródło: http://somememes.com/m/99791437/

    Gdy myślę na temat zaufania w moim zawodzie przychodzi mi od razu do głowy powyższa grafika...
Jeśli zdecydowałeś się na współpracę z architektem wnętrz, to ta decyzja musiała z czegoś wynikać. Zwracasz się więc do specjalisty w dziedzinie, w której ty poruszasz się niezbyt "zwinnie". Musisz zaufać architektowi, aby współpraca była owocna. Oczywiście nie oznacza to, że będzie on negował wszystkie Twoje pomysły i propozycje. Projektant powinien umieć wytłumaczyć każdą podjętą decyzję w projekcie, co potwierdzi jego wiedzę i doświadczenie.
Może wydawać się to trudne, bo musisz zaufać obcej osobie, która pierwszy raz widzi Cię na oczy, ale... po to właśnie są rozmowy i kwestionariusze :)
Zaufanie polega też na obietnicy wywiązania się z umowy. Zarówno Ty (inwestor), jak i architekt wnętrz określacie warunki współpracy opartej m. in. na wzajemnym zaufaniu, podpisując umowę. Ufasz projektantowi, że wywiąże się z opracowania dokumentacji  i przygotuje projekt Twoich marzeń w określonym terminie, a architekt ufa Ci, że zaufasz mu. :)

jaki musi być architekt
Fot. Charles Deluvio

   Zaufanie i szczerość to jedne z ważniejszych elementów udanej współpracy pomiędzy inwestorem a architektem wnętrz. A jeśli chcesz nieco więcej dowiedzieć się jak wygląda praca architekta wnętrz i z jakich etapów składa się projektowanie zapraszam do przeczytania mojego pierwszego posta na blogu.

Fot. główna: Daria Szczygieł